To wciąż poważne wyzwanie dla polskiej dyplomacji. "Musimy pamiętać o tym fakcie"

Jacek Czaputowicz / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz spotkał się dziś z ministrem spraw zagranicznych Finlandii Timo Soinim. Rozmowę zdominował temat ostatnich działań Rosji. Obaj politycy przyznali, że polityka Kremla stanowi duże wyzwanie dla innych państw, a unijni przywódcy nie powinni zapominać o Ukrainie.

Na wspólnej konferencji prasowej Czaputowicz poinformował, że konflikt ukraińsko-rosyjski, w tym jego ostatnia odsłona w Cieśninie Kerczeńskiej, znalazł się wśród tematów poruszonych podczas spotkania w Warszawie. Ocenił też, że rewizjonistyczna polityka Rosji ciągle pozostaje pewnym wyzwaniem dla polskiej polityki zagranicznej, któremu należy sprostać.

"Rzeczywiście Rosja - i zwłaszcza ostatnie działania na Morzu Azowskim - świadczą o tym, że nie tylko dla Polski, ale także dla innych państw, czy organizacji międzynarodowych, takich jak Unia Europejska, Sojusz Północnoatlantycki, OBWE - stanowi poważne wyzwanie"

- podkreślił szef polskiej dyplomacji.

Szef fińskiej dyplomacji przekonywał z kolei o konieczności zjednoczonego i stanowczego stanowiska Unii Europejskiejw sprawie polityki Kremla, w tym poprzez przedłużanie unijnych sankcji wobec Rosji.

"Musimy być zjednoczeni, stanowczy. Musimy dać sygnał, że te działania nie mogą być tolerowane i że porozumienia mińskie czy format normandzki powinny być kontynuowane. Unia powinna być zaangażowana, nie możemy zapomnieć o Ukrainie"

- oświadczył Soini.

Jak dodał, sytuacja na wschodzie Ukrainy oraz incydent na Morzu Azowskim pogorszyły sytuację bezpieczeństwa w Europie, w tym w basenie Morza Bałtyckiego.

"Nie ma bezpośredniego zagrożenia rosyjską inwazją np. na Finlandię, to nie jest to, czego się obawiamy, jednak mamy tutaj zagrożenia hybrydowe, cybernetyczne i niepewność sprawiła, że sytuacja jest trudna dla nas wszystkich w obszarze bezpieczeństwa"

- zaznaczył minister spraw zagranicznych Finlandii.

Akcentował też, że źródłem napięć pomiędzy Rosją a Ukrainą jest nielegalna aneksja Krymu i wszystko, co wydarzyło się od tamtego momentu, jest jasną konsekwencją tamtego bezprawnego czynu.

"Musimy o tym fakcie pamiętać"

- dodał Soini.

Wśród tematów rozmów ministrowie wymienili też m.in. rozwój dwustronnej współpracy w obszarach bezpieczeństwa, polityki wschodniej, polityki regionalnej w ramach Unii Europejskiej oraz przeciwdziałanie zagrożeniom hybrydowym dla bezpieczeństwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koniec z cofaniem liczników. Prezydent podpisał ustawę

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Prezydent podpisał nowelizację ustawy przewidującą m.in. wprowadzenie kary do pięciu lat więzienia za fałszowanie wskazań liczników samochodowych. Poinformowała o tym Kancelaria Prezydenta. Chodzi o nowelizację Prawa o ruchu drogowym oraz Kodeksu karnego, którą Sejm uchwalił 15 marca br.

Przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowela zakłada m.in. wprowadzenie - co do zasady - zakazu wymiany drogomierza w pojazdach. Jedynym wyjątkiem od tej reguły ma być uszkodzenie lub konieczność wymiany części pojazdu nierozerwalnie złączonej z licznikiem.

Jak wskazywano, celem nowelizacji jest zniesienie patologicznego zjawiska nieuprawnionej ingerencji w przebieg drogomierza. Według Ministerstwa Sprawiedliwości, "nowelizacja ma wypełnić istniejącą lukę, gwarantując pewność obrotu i zapobiegając nieuczciwym, oszukańczym praktykom sprzedających pojazdy mechaniczne".

"Jednocześnie nowelizacja ma za zadanie zlikwidować proceder polegający na oferowaniu usług zaniżania wskazań drogomierza w pojeździe mechanicznym, który to proceder obecnie jest bezkarny, a w większości przypadków poprzedza zabiegi osób, chcących w oszukańczy sposób sprzedać pojazd"

- dodawał resort sprawiedliwości.

Nowe przepisy przewidują, że za zmianę wskazań stanu licznika, ingerencję w prawidłowość pomiaru, dokonanie wymiany licznika przebiegu całkowitego pojazdu wbrew przepisom ustawy będzie groziło od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Za oszustwo ma odpowiadać zarówno ten, kto je zleca, jak i wykonawca, np. mechanik w warsztacie.

Zgodnie z nowelą, właścicielowi samochodu, który nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów wymiany licznika na nowy, ma grozić grzywna do 3 tys. zł. Obecnie stacje kontroli mają obowiązek przekazywania do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stanu licznika wskazanego podczas obowiązkowego przeglądu technicznego pojazdu. Po wejściu w życie uchwalonych przepisów stacje kontroli będą także przekazywały informacje o wymianie licznika i jego przebiegu podczas odczytu przez diagnostę.

Nowe przepisy nakładają też dodatkowe obowiązki administracyjno-prawne na podmioty uprawnione do kontroli wskazań stanu licznika. Uprawniony diagnosta będzie zobowiązany m.in. do sprawdzania wymienionych liczników, pobierania opłat, przekazywania wskazania nowo zamontowanego licznika do centralnej ewidencji pojazdów. Diagnosta będzie też miał prawo zatrzymania dowodu rejestracyjnego, gdy licznik nie odmierza przebiegu w jednostkach miary właściwych dla rodzaju pojazdu, odczyt wskazania licznika wraz z jednostką miary nie jest możliwy lub właściciel pojazdu nie złożył pisemnego oświadczenia o dacie wymiany licznika.

Projekt przewiduje również, że podczas kontroli drogowej funkcjonariusze policji, straży granicznej, inspekcji transportu drogowego, żandarmerii wojskowej i służby celnej będą mieli obowiązek zanotowania aktualnego stanu licznika sprawdzanego samochodu. Następnie informacje te mają trafić do centralnej ewidencji pojazdów. Zdaniem projektodawcy umożliwi to porównanie kolejnych odczytów licznika i łatwiejsze wykrycie oszustów.

Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2020 r. Wyjątkiem są zmiany w Kodeksie karnym, które wejdą w życie po 14 dniach od ogłoszenia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl