Rok 2017 był rokiem stabilizacji Trybunału Konstytucyjnego

Gmach Trybunału Konstytucyjnego / Jurij [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) or CC BY-SA 2.5 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], from Wikimedia Commons

  

Rok 2017 był rokiem stabilizacji funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała dziś prezes TK Julia Przyłębska. Jak dodała, sprzyjał temu spokój normatywny w zakresie przepisów regulujących postępowanie przed Trybunałem oraz orzeczenia TK.

Dziś w Trybunale Konstytucyjnym odbyło się coroczne publiczne posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W spotkaniu obok sędziów TK udział wziął m.in. prezydent Andrzej Duda, który wygłosił przemówienie.

Prezes TK Julia Przyłębska przedstawiła podstawowe informacje o działalności TK w 2017 r.

W jej ocenie ubiegły rok był rokiem stabilizacji funkcjonowania Trybunału.

"Z jednej strony sprzyjał temu spokój normatywny, jeżeli chodzi o przepisy regulujące postępowanie przed Trybunałem. Z drugiej strony na stabilizację funkcjonowania Trybunału wpłynęły także orzeczenia samego Trybunału Konstytucyjnego"

- uzasadniła Przyłębska.

"Wbrew podnoszonym zarzutom Trybunał nie tylko prawidłowo działa, ale również zapewnia swym orzecznictwem należytą ochronę wolności i praw konstytucyjnych obywateli oraz właściwe funkcjonowanie organów państwa" - podkreśliła prezes TK.

Sędzia zwróciła uwagę, że w wyroku z października 2017 r. TK potwierdził, że sędzia Trybunału wybrany przez Sejm, który złożył ślubowanie wobec prezydenta podejmuje obowiązki sędziowskie, a obowiązkiem prezesa TK jest przydzielanie mu spraw. "Sędzia jest bowiem w wypełnianiu swojej funkcji niezawisły i podlega jedynie Konstytucji" - dodała.

Prezes Trybunału zauważyła też, że w innym wyroku TK z września ub.r. "Trybunał przesądził, że możliwości powołania prezesa TK i wiceprezesa TK spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK stanowią prerogatywy prezydenta, które nie podlegają kontroli sądów powszechnych i Sądu Najwyższego".

Zdaniem Przyłębskiej rozwiązanie tych problemów umożliwiło normalną pracę Trybunału i podjęcie się rozstrzygnięcia spraw ważnych dla obywateli.

Jak zaznaczyła prezes TK, "najwięcej wyroków w 2017 r. zapadło w postępowaniach wszczętych skargami konstytucyjnymi". Oceniła też, że "wiele orzeczeń wydanych przez Trybunał w 2017 r. miało istotne znaczenie dla ochrony konstytucyjnych wolności i praw obywateli".

Jak wynika z danych przedstawionych przez prezes Przyłębską, w zeszłym roku Trybunał wydał w postępowaniu merytorycznym 89 orzeczeń kończących postępowanie, w tym 36 wyroków oraz 53 postanowienia o umorzeniu postępowania; zostało też wydane jedno postanowienie sygnalizacyjne. "W ramach wstępnej kontroli skarg konstytucyjnych oraz wniosków wydano w sumie 461 postanowień i zarządzeń. W 2017 r., w przeciwieństwie do 2016 r., w większości wyroków Trybunał orzekł o niekonstytucyjności co najmniej jednego przepisu - 56 proc. wszystkich wyroków; w 2016 r. było to 44 proc." - zaznaczyła prezes TK.

"W 2017 r. wpłynęło do TK ogółem 285 wniosków, pytań prawnych i skarg konstytucyjnych, jest to nieco mniej niż w roku 2016. Nie oznacza to jednak, że Trybunał gorzej pracował. W 2017 r. Trybunał nadrobił zaległości z lat ubiegłych: na etapie kontroli merytorycznej załatwił: 7 spraw z 2013 r., 10 spraw z 2014 r., 32 sprawy z 2015 r. oraz 28 spraw z 2016 r." - dodała Przyłębska.

Jak wskazała, prezes TK w poprzednich latach panował zwyczaj kumulowania przez sędziów urlopów wypoczynkowych a następnie wypłacania wysokich ekwiwalentów pieniężnych.

"Rekordzistą, który pobrał ponad 100 tysięcy złotych był Prezes Andrzej Rzepliński"

- powiedziała Przyłębska.

"Konieczność wykorzystania zaległych urlopów przez sędziów przełożyła się bezpośrednio na działalność orzeczniczą Trybunału w 2017 roku. Cytowane przez media statystyki, które nie uwzględniają tego kontekstu nie informują rzetelnie opinii publicznej o faktycznej pracy orzeczniczej sędziów Trybunału - zaznaczyła prezes TK.

Przyłębska wskazała, że konieczne było przywrócenie stosowania reguły osobnego podpisywania sentencji postanowienia oraz jego uzasadnienia. "Sentencje postanowień w ramach postępowania w tzw. kontroli wstępnej jak również postanowień o umorzeniu postępowania nie były dotychczas podpisywane. Podpisywano jedynie ich uzasadnienie. Należało tę, niestety niechlubną, praktykę niezwłocznie zakończyć" - powiedziała prezes.

Pracę TK pozytywnie ocenił w swoim przemówieniu prezydent Andrzej Duda. Prezydent podziękował sędziom Trybunału "za kolejny rok trudnej, odpowiedzialnej i niezastąpionej pracy".

W ocenie prezydenta 2018 r. przyniósł szereg ważnych dla obywateli orzeczeń TK. W tym kontekście Andrzej Duda wymienił m.in. wyroki Trybunału dot. ochrony danych osobowych pracownika i ochrony informacji objętych tajemnicą przedsiębiorstwa. Według prezydenta przykłady te ilustrują wagę decyzji podejmowanych przez TK oraz jego status jako jednego z kluczowych organów władzy sądowniczej w Polsce.

Duda wyraził też przekonanie, że działalność Trybunału Konstytucyjnego "również w nadchodzących latach będzie przykładem kompetentnego i pełnego szacunku podejścia do naszej ustawy zasadniczej"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Izrael wciąż bez rządu

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/krystianwin

  

Fiaskiem zakończyły się w Izraelu wysiłki na rzecz utworzenia rządu po wrześniowych wyborach parlamentarnych. W środę tuż przed północą czasu miejscowego minął termin sformowania koalicji rządowej. Jak poinformował parlament, nowe wybory odbędą się w marcu.

Po raz pierwszy w historii Izraela będą to trzecie wybory parlamentarne w tym kraju w ciągu niespełna roku.

Według wcześniejszych sondaży kolejne głosowanie zakończy się takim samym wynikiem, jak ostatnie wybory z września, co doprowadzi zapewne do kolejnych wielu miesięcy koalicyjnych negocjacji.

W historii Izraela jeszcze żadna partia nie uzyskała w wyborach większości pozwalającej na samodzielne utworzenie rządu, dlatego gabinety koalicyjne są w tym kraju normą.

Wybory z 17 września wygrał centrolewicowy sojusz Benny'ego Gantza Niebiesko-Biali, zdobywając 33 mandaty w 120-miejscowym Knesecie, a centroprawicowy Likud Netanjahu wywalczył 32 mandaty.

Prezydent Izraela Reuwen Riwlin powierzył 23 października Gantzowi, byłemu szefowi sztabu generalnego izraelskiej armii, misję utworzenia gabinetu. Ten jednak nie zdołał sformować koalicyjnego rządu. Fiaskiem zakończyła się także podjęta przez premiera Benjamina Netanjahu próba nakłonienia swego politycznego rywala, Benny'ego Gantza, do utworzenia rządu jedności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl