Nie może przejść do porządku dziennego nad próbami uniemożliwienia promocji bohaterskich postaw ludzi niosących, z narażeniem życia, pomoc Żydom, poddanym niemieckiej akcji eksterminacyjnej – dodaje IPN, a także przypomina, że organizacja wystawy  – za zgodą dziekana Wydziału i we współpracy z Ambasadą RP – była wspólną inicjatywą IPN i Slawistycznej Grupy Badawczej na Uniwersytecie w Ottawie. Zarówno autor scenariusza (dr hab. Elżbieta Rączy), jak również jej recenzent (dr hab. Grzegorz Berendt) są uznanymi badaczami Zagłady. Ekspozycja miała na celu uroczyste upamiętnienie 76. rocznicy powołania Rady Pomocy Żydom „Żegota” przy konspiracyjnym Delegacie Rządu RP na Kraj. Była to jedyna tego typu tajna struktura stworzona w okupowanej przez Niemców Europie. Działała w najściślejszej konspiracji na obszarach objętych władzą Niemców jako instytucja polskiego państwa, stworzona z założenia dla wyspecjalizowanej pomocy Żydom w gettach i poza nimi – wbrew narzuconym przez Niemców przepisom prawa. Działając na obszarze, na którym Niemcy wprowadzili karę śmierci nie tylko za ukrywanie żydowskich współobywateli, ale także za jakąkolwiek formę pomocy, ryzykując własnym życiem, konspiratorzy „Żegoty” udzielili wsparcia co najmniej 12 tysiącom osób.

Instytut stoi na stanowisku, że pamięć o takich bohaterskich postawach, wyrażana także przez publikacje książek i prezentacje wystaw na ich temat, jest obowiązkiem każdego, komu są bliskie ideały człowieczeństwa i poświęcenia na rzecz drugiego człowieka.

Wobec niemieckiego terroru i egzekwowanych siłą zarządzeń okupanta wszystkie grupy społeczne znalazły się w zupełnie nowej sytuacji. To, że większość każdej społeczności, poddanej totalitarnej okupacji i przepisom narzuconego nieludzkiego prawa, chce przetrwać, jest oczywiste dla każdego rzetelnego badacza dziejów. Wspomniane zjawisko dotyczyło zarówno Polaków, jak i Żydów poddanych niemieckiemu terrorowi. Podobnie jest ze zrozumieniem, że na obrzeżach takiej większości znajdują się zarówno bohaterowie, jak i zdrajcy. Presja totalitaryzmu wytwarza warunki, w których pojawiają się i mnożą postawy skrajne; nie byłoby na nie miejsca w wolnym kraju.

Wystawa w Ottawie przedstawia różne formy indywidualnej i zbiorowej pomocy dla Żydów, za której udzielanie Niemcy wykonywali zbiorowe egzekucje. Pokazuje też wybrane sylwetki ludzi ratujących Żydów. 

Wśród przywołanych postaci są odznaczeni medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. W oparciu o wybrane przykłady zostały także zaprezentowane osoby represjonowane za taką działalność, powojenne kontakty ocalonych z ich wybawicielami oraz losy dzieci żydowskich, uratowanych przez Polaków. Wystawa jest ważnym przyczynkiem do dziejów niemieckiego terroru i Holokaustu, sposobem na ukazanie tych aspektуw niemieckiej polityki zastraszania i ludobójstwa, które – bezwzględnie stosowane przez okupantów na ziemiach polskich – wielokrotnie przewyższały okrucieństwem politykę okupanta w Europie Zachodniej.

Dążenie do uniemożliwienia prezentacji historycznych doświadczeń w formie wystawy, opartej na faktach, oznacza blokowanie dyskursu o bohaterach oporu przeciw niemieckiemu nazistowskiemu zniewoleniu. Każda próba zamykania ust nauce i przeciwdziałania prezentacji jej wyników jest nie do pogodzenia z etosem badacza dziejów – nawet jeśli nie współbrzmią, bądź kolidują one z lansowanymi przez niego tezami. Nie ma zgody na pomijanie w narracji historycznej tych, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc Żydom –  mimo drakońskich kar i zasad odpowiedzialności zbiorowej stosowanej przez niemieckiego okupanta.

– pisze Instytut.

Każdy bliżej zainteresowany może powyższe informacje  potwierdzić, sięgając do wydanych przez IPN publikacji https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/katalog-publikacji/43598,Zaglada-Zydow-i-stosunki-polsko-zydowskie-podczas-II-wojny-swiatowej-katalog-pub.html