Zarzut za współudział w zabójstwie własnych dzieci

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/TPHeinz

  

Prokuratura przedstawiła 36-letniemu Dawidowi W. zarzut pomocnictwa w zabójstwie czworga własnych dzieci, które miał z 27-letnią Aleksandrą J. - poinformował Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Do zdarzeń objętych śledztwem doszło w ciągu ostatnich pięciu lat na terenie prywatnej posesji w Ciecierzynie pod Kluczborkiem. W środę, na teren posesji, gdzie mieszkała Aleksandra J., jej konkubent i ich sześcioletni syn, weszły ekipy policyjne, które poszukiwały urodzonego pod koniec listopada tego roku dziecka. Funkcjonariuszy o swoich podejrzeniach powiadomili pracownicy ośrodka pomocy społecznej.

Na miejscu zdarzenia znaleziono szczątki czworga niemowlaków. W piątek prokuratura rejonowa w Kluczborku poinformowała, że matce postawiono zarzut zabójstwa dziewczynki, która została uduszona w foliowej torbie.

Tego samego dnia Sąd Rejonowy w Kluczborku zastosował wobec Aleksandry J. trzymiesięczny areszt. Kobieta początkowo nie przyznawała się do winy. Dopiero podczas posiedzenia sądu zmieniła zeznania, jednak odmówiła składania wyjaśnień. Za zarzucany jej czyn grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Jak powiedziała prokurator Bar, w sobotę zatrzymano Dawida W., który wcześniej przebywał za granicą. Mężczyźnie przedstawiono zarzut pomocnictwa w zabójstwie czworga dzieci, które miał z Aleksandrą J.

"Do tych zabójstw doszło w ciągu ostatnich pięciu lat. Na terenie posesji znaleziono zwłoki i szczątki czworga niemowlaków. W jednym z pieców na terenie posesji znaleziono worki foliowe, w których znajdowały się szczątki dzieci. Czwarte dziecko było zakopane na podwórku. Mężczyźnie przedstawiono zarzut wywierania presji psychicznej na uzależnionej finansowo od niego kobiecie, by ta ukrywała kolejne ciąże, nie zgłaszała tego faktu opiece medycznej, bo nie akceptował kolejnych dzieci z tego związku"

- powiedział prokurator Bar.

Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Na wniosek prokuratury sąd aresztował Dawida W. na trzy miesiące. Za pomocnictwo w zabójstwie grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Są powody do optymizmu ws. brexitu"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Chickenonline /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Unia Europejska i Wielka Brytania mają bardzo poważne problemy do rozwiązania, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie celne na granicy Irlandii i Irlandii Północnej, ale są powody do ostrożnego optymizmu w sprawie brexitu - ocenił minister ds. europejskich Konrad Szymański.

We wtorek główny negocjator UE ds. brexitu Michel Barnier przekazuje ministrom z 27 państw członkowskich najnowsze informacje po intensywnych negocjacjach, które trwały w ostatnich dniach. Pertraktacje zostały określone przez stronę unijną jako konstruktywne, ale do tej pory nie ma rozwiązania problemu granicy między Irlandią, a Irlandią Północną.

"Biorąc pod uwagę kontekst i punkt startowy, to dziś są powody do ostrożnego optymizmu. Polska od samego początku, kiedy pojawiły się nowe propozycje Londynu, w szczególności te oparte o zabezpieczenie całkowitej zbieżności regulacyjnej w Irlandii Północnej, namawiała KE, państwa członkowskie do podjęcia rzeczowych, konstruktywnych rozmów"

- powiedział polskim dziennikarzom w Luksemburgu Szymański.

Szczegóły najnowszych propozycji nie zostały przedstawione publicznie, ale z nieoficjalnych przecieków wiadomo, że Irlandia Północna miałaby być formalnie w unii celnej ze Zjednoczonym Królestwem i jednocześnie nieformalnie w unii celnej z UE. Unijna "27" obawia się jednak, że towary, które wchodziłyby na teren Irlandii Północnej mogłyby później trafiać do UE bez odpowiednich ceł.

Szymański tłumaczył, że wyjście Irlandii Północnej z unii celnej oznacza bezprecedensową sytuację, jeśli chodzi o zabezpieczenie faktycznego przepływu towarów, osób i usług między terytoriami pozostającej w UE Irlandią i będącej poza UE Irlandią Północną.

"To są bardzo skomplikowane i nieznane dotąd modele współpracy, ale wysiłek negocjacyjny jest widoczny po obu stronach i to nas cieszy. Bardzo nas satysfakcjonuje fakt, że nasze oczekiwania, bardzo jasno, publicznie wyrażane, przynoszą właściwe efekty"

- oświadczył wiceszef MSZ.

Przyznał, że są ryzyka dla integralności jednolitego rynku, dlatego propozycje brytyjskie są niewystarczające.

"Razem z UE-27 oczekujemy dalszych negocjacji po to, aby wszystkie ryzyka i wszystkie ewentualne niedoskonałości tego rozwiązania, które jest całkowicie nowatorskie wyjaśnić i je zabezpieczyć, bo integralność wspólnego rynku jest w interesie Polski. Polska jest i będzie częścią wspólnego rynku, w związku z czym jest to nas wspólny interes" - powiedział minister ds. europejskich.

Kwestia tego, czy Wielkiej Brytanii uda się zawrzeć porozumienie z UE w sprawie warunków brexitu powinna być rozstrzygnięta tym tygodniu. W czwartek i piątek odbędzie się w Brukseli unijny szczyt, na którym ewentualne porozumienie ma zostać zatwierdzone, a w sobotę brytyjska Izba Gmin będzie głosować nad jego akceptacją lub - gdyby go nie było - nad dalszymi krokami.

Szymański zaznaczył, że w UE bardzo wiele porozumień było "dopinanych" w ostatnim momencie. Jego zdaniem należy docenić to co się dzieje w negocjacjach, bo przeciwnie do tego jak było jakiś czas temu, teraz są one niezwykle intensywne i rzeczowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl