Awaria ciepłownicza na Ursynowie. 50 bloków pozbawionych ciepła

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Arcaion

  

W niedzielę nad ranem doszło do rozszczelnienia rurociągu na wysokości ulicy Ciszewskiego na warszawskim Ursynowie. Ciepła nie ma prawie 50 bloków. Dostawy powinny być wznowione w poniedziałek około 4 rano - poinformowała Aleksandra Żurada z Veolia Energia Warszawa.

Veolia informuje w komunikacie na swojej stronie internetowej, że przerwa w dostawach ciepła nastąpiła w niedzielę o godz. 5.45 w rejonie ul. Ciszewskiego.

Jak wyjaśniła Żurada, doszło do rozszczelnienia rurociągów na dużej średnicy - 500 mm.

- W tej chwili odciętych jest 47 budynków, w tym budynek SGGW i ośrodek rehabilitacyjny

- powiedziała Żurada. Reszta to budynki mieszkalne.

Ciepła nie mają budynki przy ulicach: Ciszewskiego (5 i 8), Gutta, (1,2), Kiedacza (52, 56), Kopcińskiego (1,3, 4-9, 12,14,16,18), Nowoursynowska(2-5, 7-9), Nugat (2-5, 7-9), Przybylskiego (1-12), Rosoła (58), Urwisko (21B).

Trwają prace nad przywróceniem dostaw ciepła. Wymieniany jest fragment rurociągu, który od około północy będzie nawadniany. Prawdopodobnie o 4 rano będzie wznowiona dostawa ciepła do tych budynków, ale robimy wszystko, żeby ciepło szybciej popłynęło do mieszkańców - dodała Żurada.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lewacka partyzantka przyznała się do przeprowadzenia krwawego zamachu

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Skrajnie lewicowa partyzantka ELN przyznała się dzisiaj do przeprowadzenia zamachu na akademię policyjną w stolicy Kolumbii, Bogocie. Atak, w którym zginęło 20 osób, skłonił władze kraju do wstrzymania negocjacji pokojowych z ELN.

"Akcja przeciwko temu obiektowi i policjantom jest zgodna z prawem wojennym"

- głosi komunikat zamieszczony przez dowództwo ELN na stronie internetowej tej partyzantki. Podkreślono, że wśród ofiar śmiertelnych ataku nie było cywilów.

Samobójczy zamach na akademię policyjną w Bogocie, w którym zginęło 20 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, miał miejsce w czwartek. Był to najkrwawszy atak w Kolumbii od 2003 roku.

Władze od początku oskarżały ELN o jego przeprowadzenie, ale dopiero w poniedziałek na ten temat wypowiedziała się sama organizacja.

W piątek prezydent Kolumbii Ivan Duque ogłosił, że z powodu zamachu rząd wstrzymuje proces pokojowy z ELN. Podkreślił, że dopiero po zamanifestowaniu przez partyzantkę zaangażowania w rozmowy - poprzez uwolnienie 16 zakładników i rezygnację z przemocy - możliwe będzie wznowienie dialogu. Duque poinformował też, że nakazy aresztowania dowódców ELN, zawieszone na czas rokowań, ponownie obowiązują.

ELN przez lata znajdowała się w cieniu FARC, ale od czasu zawarcia przez FARC porozumienia pokojowego z władzami w 2016 roku stała się najbardziej aktywną grupą rebeliancką w Kolumbii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl