Spytali Thun, czy Bruksela powinna zająć się burdami we Francji. Odpowiedź to prawdziwa perła!

Róża Thun / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

We Francji już kolejny weekend z rzędu na ulice wychodzą "żółte kamizelki". Francuska policja krótko mówiąc się z nimi nie patyczkuje, o czym świadczą liczne nagrania publikowane w sieci. Róża Thun, znana z donoszenia do Brukseli na panującą w Polsce dyktaturę, została zapytana, czy Parlament Europejski powinien również zająć się sytuacją we Francji. Jej odpowiedź jest zdumiewająca!

Protesty w Paryżu śledzi cały świat i każdy widzi jak brutalnie policjanci traktują protestujących. Bruksela natomiast w tej sprawie cały czas milczy. Eurodeputowani zapewne są zbyt zajęci rzekomymi zagrożeniami dla polskiej demokracji. 

Spytano nawet Różę Thun o to, czy Parlament Europejski zainteresuje się w końcu tym, co dzieje się na ulicach Francji. Jej odpowiedź jest dość pokrętna, ale i zdumiewająca.

Nie wiem jaka byłaby podstawa do tego, żeby się Parlament Europejski zajmował demonstracjami we Francji. Parlament Europejski, jeżeli już, to zajmuje się łamaniem praworządności

- twierdzi eurodeputowana z ramienia PO.

Tego po prostu trzeba posłuchać!

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lewacka partyzantka przyznała się do przeprowadzenia krwawego zamachu

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Skrajnie lewicowa partyzantka ELN przyznała się dzisiaj do przeprowadzenia zamachu na akademię policyjną w stolicy Kolumbii, Bogocie. Atak, w którym zginęło 20 osób, skłonił władze kraju do wstrzymania negocjacji pokojowych z ELN.

"Akcja przeciwko temu obiektowi i policjantom jest zgodna z prawem wojennym"

- głosi komunikat zamieszczony przez dowództwo ELN na stronie internetowej tej partyzantki. Podkreślono, że wśród ofiar śmiertelnych ataku nie było cywilów.

Samobójczy zamach na akademię policyjną w Bogocie, w którym zginęło 20 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, miał miejsce w czwartek. Był to najkrwawszy atak w Kolumbii od 2003 roku.

Władze od początku oskarżały ELN o jego przeprowadzenie, ale dopiero w poniedziałek na ten temat wypowiedziała się sama organizacja.

W piątek prezydent Kolumbii Ivan Duque ogłosił, że z powodu zamachu rząd wstrzymuje proces pokojowy z ELN. Podkreślił, że dopiero po zamanifestowaniu przez partyzantkę zaangażowania w rozmowy - poprzez uwolnienie 16 zakładników i rezygnację z przemocy - możliwe będzie wznowienie dialogu. Duque poinformował też, że nakazy aresztowania dowódców ELN, zawieszone na czas rokowań, ponownie obowiązują.

ELN przez lata znajdowała się w cieniu FARC, ale od czasu zawarcia przez FARC porozumienia pokojowego z władzami w 2016 roku stała się najbardziej aktywną grupą rebeliancką w Kolumbii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl