Gdańsk: znęcali się nad ósemką dzieci

/ Alexas_Fotos

  

Prowadzące w Gdańsku rodzinny dom dziecka małżeństwo zostało oskarżone o znęcanie się przez trzy lata nad ośmiorgiem podopiecznych. Dzieci były m.in. wyzywane i bite, za karę wyrzucano je z domu mimo niesprzyjającej pogody i późnej pory.

Jak poinformowała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, aktem oskarżenia w tej sprawie objęto 41-letnią Wiolettę W. i jej 44-letniego męża - Andrzeja W. Małżeństwo prowadziło w Gdańsku rodzinny dom dziecka.

Śledztwo w tej sprawie miało swój początek w lutym br., kiedy to pracownicy gdańskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie otrzymali informację dotyczącą niewłaściwego postępowania małżonków wobec jednego z chłopców, którym się opiekowali.

Jak poinformowała Wawryniuk, w trakcie postępowania ustalono, że chłopiec nie był jedynym dzieckiem źle traktowanym przez parę. Prokuratorzy znaleźli dowody na to, że od lutego 2015 r., przez trzy lata, małżeństwo znęcało się psychicznie i fizycznie nad ośmiorgiem podopiecznych. Dla dwójki z nich para stanowiła rodzinę zastępczą, a pozostałe dzieci trafiły pod jej opiekę na czas postępowań dotyczących ich dotychczasowych opiekunów.

Rzecznik poinformowała, że małżonkowie wyzywali dzieci, wydzielali im jedzenie w taki sposób, że dzieci były głodne. Dzieci straszono też niezgodą na ich spotkanie z rodziną, a czasem uniemożliwiając takie spotkania.

Podopieczni małżeństwa byli też za karę zmuszani do przebywania na dworze o późnych porach i przy niesprzyjającej pogodzie. Dzieci były szarpane za ręce i bite rękoma.

Andrzej W. jedną z pokrzywdzonych dziewczynek kilkakrotnie szarpał i rzucał na podłogę, jednego z chłopców przywiązał do łóżka i uderzał pięścią w brzuch, a kolejnego – bił rurą od odkurzacza.

W śledztwie małżeństwo nie przyznało się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Za znęcanie się nad dziećmi grozi do 8 lat więzienia.

Po zatrzymaniu wobec pary zastosowano dozór policyjny i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 50 m. Prokuratura zakazała też parze prowadzenia działalności związanej z opieką nad dziećmi.

Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk–Śródmieście do Sądu Rejonowego Gdańsk–Południe. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Lewacka partyzantka przyznała się do przeprowadzenia krwawego zamachu

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Skrajnie lewicowa partyzantka ELN przyznała się dzisiaj do przeprowadzenia zamachu na akademię policyjną w stolicy Kolumbii, Bogocie. Atak, w którym zginęło 20 osób, skłonił władze kraju do wstrzymania negocjacji pokojowych z ELN.

"Akcja przeciwko temu obiektowi i policjantom jest zgodna z prawem wojennym"

- głosi komunikat zamieszczony przez dowództwo ELN na stronie internetowej tej partyzantki. Podkreślono, że wśród ofiar śmiertelnych ataku nie było cywilów.

Samobójczy zamach na akademię policyjną w Bogocie, w którym zginęło 20 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, miał miejsce w czwartek. Był to najkrwawszy atak w Kolumbii od 2003 roku.

Władze od początku oskarżały ELN o jego przeprowadzenie, ale dopiero w poniedziałek na ten temat wypowiedziała się sama organizacja.

W piątek prezydent Kolumbii Ivan Duque ogłosił, że z powodu zamachu rząd wstrzymuje proces pokojowy z ELN. Podkreślił, że dopiero po zamanifestowaniu przez partyzantkę zaangażowania w rozmowy - poprzez uwolnienie 16 zakładników i rezygnację z przemocy - możliwe będzie wznowienie dialogu. Duque poinformował też, że nakazy aresztowania dowódców ELN, zawieszone na czas rokowań, ponownie obowiązują.

ELN przez lata znajdowała się w cieniu FARC, ale od czasu zawarcia przez FARC porozumienia pokojowego z władzami w 2016 roku stała się najbardziej aktywną grupą rebeliancką w Kolumbii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl