Prosta ocena

  

Nie lubię upraszczać ocen moralnych ani wrzucać wszystkich do jednego worka. Uważam, że nawet najgorszy zbrodniarz może się nawrócić i prawa do tego nie wolno mu odbierać. Kiedy jednak ktoś uparcie tkwi w złu, to po prostu jest zły, bo tak chce – to jego wybór.

Sprawa ulic noszących imiona komunistycznych zbrodniarzy i nazwy komunistycznych organizacji w Warszawie w prosty sposób dzieli ludzi i partie. Jaką trzeba być kanalią, by odmówić Danucie Siedzikównie „Ince” prawa do nazwania ulicy jej imieniem. Zamordowano ją, bo była sanitariuszką w oddziale antykomunistycznego podziemia. Ta siedemnastoletnia dziewczyna niosła pomoc i nadzieję na człowieczeństwo w czasach zdziczenia, które przyniosły wojna i komunizm. Gdyby nawet nie było podstaw prawnych, by jednej z warszawskich ulic nadać jej imię, to Warszawa miała obowiązek te podstawy stworzyć. Platforma Obywatelska, chociaż w znacznej mierze została stworzona przez służby specjalne, formalnie partią komunistyczną nigdy nie była. To wszystko bez znaczenia. Liczą się tylko interesy. Te są tak zapętlone, że PO dzisiaj musi bronić nazwisk komunistycznych zbrodniarzy na naszych ulicach i ubeckich emerytur.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl