"Nasze matki, nasi ojcowie": wyrok ws. kontrowersyjnego serialu jeszcze w tym roku

Kadr z serialu / fot. mat.pras.

  

Sąd Okręgowy w Krakowie podczas piątkowej rozprawy ogłosił, że najpóźniej 28 grudnia zapadnie wyrok w procesie cywilnym, który twórcom niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" wytoczyli żołnierze AK. Uważają oni, że produkcja narusza ich dobra osobiste.

Proces wytoczył 92-letni żołnierz Armii Krajowej Zbigniew Radłowski oraz Światowy Związek Żołnierzy AK. Wystąpili oni przeciwko producentom trzyczęściowego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie", tj. UFA Fiction oraz ZDF (II program niemieckiej telewizji) za naruszenie dóbr osobistych rozumianych jako prawo do tożsamości narodowej, dumy narodowej i narodowej godności oraz wolności od mowy nienawiści. Proces monitoruje i wspiera Reduta Dobrego Imienia.

Podczas kolejnej, piątkowej rozprawy w trwającym od 2016 r. procesie cywilnym sąd zdecydował, że we wtorek wysłucha mów końcowych. Jak zapowiedział, być może już wtedy zapadnie wyrok w sprawie, jednak najprawdopodobniej stanie się to dopiero 28 grudnia. Według powodów, w serialu znalazły się sceny, które mają dowodzić, że AK rzekomo była współwinna zbrodni na osobach narodowości żydowskiej, Niemcy zaś są przedstawieni jako ofiary II wojny światowej. [POLECAM:https://niezalezna.pl/238670-tworcy-filmu-nasze-matki-nasi-ojcowie-w-mundurach-ss-mocny-protest-krakowskiego-malarza]

W złożonym pozwie powodowie domagają się przeprosin we wszystkich telewizjach, w których film był emitowany, lub poprzedzenia pierwszej emisji w pozostałych telewizjach, do których go sprzedano, informacją historyczną ze stwierdzeniem, że jedynymi winnymi Holocaustu byli Niemcy. Podobny komunikat miałby też się znaleźć na stronie internetowej twórców. Powodowie chcą także usunięcia z filmu znaku graficznego AK na biało-czerwonych opaskach noszonych przez aktorów (według powodów w AK nie było takiego zwyczaju) i zapłaty 25 tys. zł. [POLECAM:http://niezalezna.pl/46776-niemcy-nagrodzili-antypolski-serial-nasze-matki-nasi-ojcowie-bo-wyznacza-nowe-standardy]

Podczas piątkowej rozprawy sąd poinformował o modyfikacji żądania w pozwie, która polegać na na tym - jak tłumaczyła dziennikarzom reprezentująca powodów mec. Monika Brzozowska-Pasieka - "żeby przed każdorazową następną emisją serialu, gdziekolwiek by ta emisja była, zostały zaprezentowane pewne fakty".

Przede wszystkim wprowadzenie, że wszystkie postaci są fikcyjne, ale również fakty historyczne – że Polska była okupowana, że AK była największą organizacją w Europie, że istniała "Żegota", która pomagała Żydom - które mają pokazać widzowi, że te postaci faktycznie są fikcyjne. W naszej ocenie wiele elementów wskazuje, że film jest zrobiony jako taki, który pokazuje prawdziwe, realne wydarzenia

- powiedziała mec. Brzozowska-Pasieka.

W trakcie piątkowej rozprawy odczytano także oświadczenie będącego na sali kpt. Zbigniewa Radłowskiego, zdaniem którego "obraz AK pokazany w serialu jest niezgodny z fundamentalnymi i dobrze znanymi faktami historycznymi, i że sekwencje serialu dotyczące AK zostały zrealizowane według najlepszych wzorów hitlerowskiej propagandy".

Przypomniał, że "w dziejach okupowanej przez Niemców Europy nie było drugiej takiej instytucji, nawet choćby porównywalnej, jak Polskie Państwo Podziemne", a "AK była integralną częścią Sił Zbrojnych RP".

A co zobaczyliśmy w serialu? Bandę dzikich zbirów – antysemitów grasujących po lasach" - napisał kpt. Radłowski. "Czas wojny wydobywa z ludzi to, co w nich najlepsze, ale i co najgorsze. Niemniej, nie jest mi znany ani jeden udokumentowany przypadek grupy czterech żołnierzy AK, która zgodziłaby się na zamknięcie drzwi wagonu bydlęcego wiozącego Żydów do komór gazowych

- czytamy w oświadczeniu.

 

"Czy w szeregach AK nie było antysemitów? Byli. Jak wszędzie. W każdej zbiorowości. Ale to był margines marginesu" - podkreślił ktp. Radłowski. "Czekam na sprawiedliwy wyrok. (…) Żaden film i żaden wyrok nie jest w stanie zatrzeć prawdy, którą znam o tym, kto był sprawcą, a kto ofiarą. Kto zbrodniarzem, a kto bohaterem" - głosi oświadczenie kapitana.

 

Pełnomocnicy pozwanych producentów wnieśli z kolei o odrzucenie pozwu. Sąd oddalił wniosek o powołanie kolejnego biegłego z zakresu filmoznawstwa, który miał być innej narodowości niż polska.

 

Nie zawarto także ugody, którą proponował sąd.

 

Film "Nasze matki, nasi ojcowie" w trzech częściach TVP1 wyemitowała w czerwcu 2013 r. Film wywołał dyskusję w Polsce i Niemczech, dotyczącą sposobu przedstawienia w serialu Polaków oraz problemu odpowiedzialności Niemców za zbrodnie II wojny światowej. Po emisji filmu w publicznej telewizji ZDF w marcu w niemieckich mediach rozpoczęła się burzliwa debata o odpowiedzialności "zwykłych Niemców" za zbrodnie II wojny. W Polsce produkcję krytykowano za ukazywanie partyzantów z AK jako antysemitów i relatywizowanie odpowiedzialności Niemców. Pod koniec czerwca 2013 r. warszawska prokuratura rejonowa odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie publicznego znieważenia narodu polskiego w związku z emisją filmu w TVP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W okręgu bydgoskim wygrywa PiS

/ pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

PiS zdobyło 36,44 proc. głosów w wyborach do Sejmu w okręgu bydgoskim (nr 4) - wynika z danych opublikowanych na stronach PKW. Pozostałe komitety: KO – 31,01 proc., SLD – 15,14 proc., PSL - 9,05, Konfederacja - 7,05 proc., Bezpartyjni Samorządowcy - 1,28 proc.

Opublikowane przez PKW wyniki wyborów pochodzą z danych z 823 na 831 (91,37 proc.) obwodowych komisji wyborczych do Sejmu w okręgu bydgoskim nr 4.

Okręg bydgoski obejmuje powiaty: bydgoski, inowrocławski, mogileński, nakielski, sępoleński, świecki, tucholski, żniński oraz miasto Bydgoszcz.

Według danych PKW, Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość zdobył w 823 obwodach wyborczych 165 545 głosów (36,44 proc.), Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni uzyskał 141 040 (31,04 proc.), Komitet Wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej 68 779 (15,14 proc.), Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe – 41 098 (9,05 proc.), Komitet Wyborczy Konfederacja Wolność i Niepodległość - 32 016 (7,05) proc.), Komitet Wyborczy Wyborców Bezpartyjni Samorządowcy - 5 831 (1,28 proc.).

Według tych wyników najwięcej głosów otrzymali: poseł Tomasz Latos (PiS) - 59 392, b. europoseł Tadeusz Zwiefka (PO) - 39 464, poseł Paweł Olszewski (PO) - 35 101.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl