Rechot komuny

  

Wczoraj minęła smutna 37. rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Właśnie teraz wybuchła afera związana z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, który podtrzymał wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o uchyleniu ponad 40 zarządzeń wojewody zmieniających nazwy ulic w stolicy w związku z ustawą dekomunizacyjną.

Zapewne dlatego właśnie zapanowała wielka radość wśród tych, którzy stan wojenny wprowadzali, i tych, którzy ze zdrajcami narodu przez te wszystkie lata współpracowali. Z podniesioną głową, całymi rodzinami, śmiejąc się nam w twarz, będą chodzić po ulicach, których nazwy upamiętniają ich komunistycznych idoli, czy np. po al. Armii Ludowej. Oni wiedzą, że wygrywają, że nikt im nic nie zrobi. Bo ich synowie i wnuki na ważnych stanowiskach dopilnują, żeby włos im z głowy nie spadł. Wiedzą, że są pod ochroną, Przykładem na to jest informacja o sprzedaży Amerykanom ważnych papierów przez żonę Kiszczaka tuż po wizycie w domu Kiszczaków prokuratorów z IPN, którzy nie dokonali przeszukania, lecz jedynie wezwali Marię Kiszczak do dobrowolnego wydania dokumentów. Rosjanom nie sprzedała, bo ci te dokumenty już od dawna mają.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl