Halicki nie wyklucza kolejnych przejść z Nowoczesnej do PO. Te słowa nie pocieszą Lubnauer!

Andrzej Halicki / Fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Wiele wskazuje na to, że niewykluczone są kolejne transfery z Nowoczesnej do Platformy Obywatelskiej. Mówił o tym poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki, który był gościem redaktor Katarzyny Gójskiej w porannych "Sygnałach Dnia" radiowej Jedynki. Nad Katarzyną Lubnauer i Nowoczesną zbierają się coraz ciemniejsze chmury.

Przypomnijmy, siedmioro posłów Nowoczesnej opuściło ostatnio swój klub parlamentarny i przeszło do nowo utworzonego klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska. Poseł Andrzej Halicki uważa, że była to dobra decyzja i mogą oni stanowić przykład dla swoich kolegów i koleżanek.

Andrzej Halicki w "Sygnałach dnia" przekonywał, że Koalicja Obywatelska "wciąż istnieje". Ujawnił również, że "będzie się poszerzać".

Przejście posłów nie jest przeszkodą dla tego projektu.

- stwierdził Halicki.

Jest to wybór części parlamentarzystów Nowoczesnej, a nie nasz. To są osoby, które współpracowały z nami bardzo długo i jeżeli chodzi o proces integracyjny, to dokonały tego wyboru już dziś. Też są dobrym przykładem dla innych, na przyszłość.

- powiedział Halicki.

Słowa posła PO wskazują na to, że nie musi być to wcale ostatnia tura transferów z Nowoczesnej do Platformy Obywatelskiej. Tym samym istnienie klubu Nowoczesnej znów wisi na włosku, gdyż klub ma tylko 15 posłów i odejście jednego posła spowoduje ponownie, że Nowoczesna stanie się kołem. Co na to Halicki?

Drzwi są otwarte, będziemy tworzyć jak najszerszy układ koalicyjny. Uważam, że będziemy się integrować w dalszym ciągu.

- zakończył.

Poseł Platformy Obywatelskiej poinformował też, że będą prowadzone negocjacje z PSL ws. wspólnych list przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

- Przed nami dwie kampanie, europejska i ta krajowa. Wszystkie środowiska polityczne, które mają charakter prodemokratyczny, proeuropejski, a więc będą stać na straży porządku konstytucyjnego, a także odbudowania naszego miejsca w Europie, powinny współdziałać razem i powinny stworzyć jeden wspólny blok. Wybory samorządowe pokazały, że jest to działanie skuteczne.
- mówił Andrzej Halicki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Polskie Radio, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosjanie zajmują gruzińskie terytoria

/ Maciej Korkuć

  

W gruzińskiej wsi Gugutiantkari w pobliżu granicy administracyjnej między Gruzją a regionem Cchinwali (Osetia Południowa) pojawiły się nowe bariery, ustawiane tam przez nielegalne i wspierane przez Rosję władze tego regionu - podała rosyjska sekcja BBC.

W piątek miejsce to wizytowali akredytowani w Gruzji ambasadorowie i przedstawiciele korpusu dyplomatycznego. Mieszkańcy Gugutiantkari narzekają, że przez „borderyzację” nie mogą zebrać urodzaju ze swoich pól.

„Spalono mi dom 12 sierpnia (2008 r.). Chodziłem tam potem, zbierałem urodzaj, ale od jutra to wszystko będzie za ogrodzeniem i nie będziemy mogli tam trafić” - mówi jeden z mieszkańców wioski Giwi Razmadze.

Za nielegalną granicą pozostały ziemie co najmniej dwóch rodzin.

„Bardzo ważne jest, by korpus dyplomatyczny, nasi partnerzy i cały świat zobaczyli na własne oczy, co oznacza rosyjska okupacja; nie tylko jej następstwa, które pogarszają sytuację związaną z bezpieczeństwem, ale jak wpływa ona na sytuacją humanitarną i pogarsza sytuację konkretnych rodzin i ludzi”

- powiedziała wiceminister spraw zagranicznych Gruzji Lasza Darsalia.

Podczas wizyty w Gugutiantkari zagraniczni dyplomaci, wśród których byli przedstawiciele Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, zaapelowali do Rosji o wycofanie jej wojsk z terytorium Gruzji.

„Naród ukraiński stoi ramię w ramię z narodem gruzińskim. Ukraina po raz kolejny wyraża wsparcie dla suwerenności i integralności Gruzji” - powiedział cytowany przez BBC pierwszy sekretarz ukraińskiej ambasady w Tbilisi Petro Bohdan.

W piątek zaniepokojenie w związku ze wznowionym procesem "borderyzacji" nieuznawanej przez społeczność międzynarodową separatystycznej Osetii Płd. wyraził polski resort dyplomacji. Wezwał on Rosję do "natychmiastowego zaprzestania nielegalnych działań przeciwko Gruzji”.

Proces "borderyzacji", trwający nieprzerwanie od 2011 r., poważnie wpływa na sytuację ludności mieszkającej w pobliżu linii okupacyjnej (ABL) i skutkuje dalszym ograniczeniem swobodnego przepływu osób i towarów

- wskazało polskie MSZ.

Jak oceniono, to "kolejne nielegalne działanie de facto władz regionu Cchinwali/Osetii Południowej nie tylko pogarsza i tak już dramatyczną sytuację humanitarną miejscowej ludności, ale także stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności w terenie".

Polskie MSZ wezwało jednocześnie Rosję do "natychmiastowego zaprzestania nielegalnych działań przeciwko Gruzji i wypełnienia wszystkich zobowiązań wynikających z Porozumienia Pokojowego z 2008 r., w tym wycofania sił wojskowych na pozycje sprzed wojny rosyjsko-gruzińskiej, cofnięcia uznania niepodległości należących do Gruzji regionów Cchinwali/Osetii Południowej i Abchazji oraz zapewnienia nieograniczonego dostępu pomocy humanitarnej do obu regionów".

W 2008 r., po agresji Rosji na Gruzję, niepodległość ogłosiły separatystyczne regiony - Abchazja i Osetia Południowa. Układ o sojuszu i partnerstwie strategicznym z obydwoma separatystycznymi regionami Gruzji zawarła Rosja. W ślad za nią oba samozwańcze państwa zostały uznane przez Wenezuelę, Nikaraguę i Nauru. Pozostali członkowie wspólnoty międzynarodowej uznają obie republiki za część Gruzji. Sama Gruzja uważa Abchazję i Osetię Płd. za swe tereny pod rosyjską okupacją.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl