Protest rolników także w Brukseli

/ anned

  

Około 200 rolników z państw Europy Środkowo-Wschodniej, w tym z Polski, protestowało w Brukseli, gdzie odbywa się szczyt UE, domagając się wyższych dopłat bezpośrednich oraz walki z nieuczciwą - ich zdaniem - zagraniczną konkurencją.

Protestujący zebrali się przy rondzie Schumana płożonym tuż przy budynku Rady UE, gdzie o godz. 15 rozpoczęło się posiedzenie szefów państw i rządów. Choć uwaga mediów skupiona jest głównie na kwestii Brexitu, jednym z ważnych tematów szczytu będzie kwestia wieloletnich ram finansowych UE na lata 2021-2027. Liderzy UE przeprowadzą pierwszą merytoryczną dyskusję na ten temat.

Przedstawiona w maju propozycja Komisji Europejskiej, która zakłada cięcia w wydatkach na Wspólną Politykę Rolną i nie przewiduje zrównania dopłat bezpośrednich, jest rozczarowująca, zwłaszcza dla producentów ze wschodniej Europy. Dostają oni bowiem sporo niższe środki niż np. rolnicy we Francji czy Holandii.

"Nasze gospodarstwa znikają. Koniec z dyskryminacją! Teraz" - to hasło jednego z transparentów, jakie przynieśli ze sobą rolnicy. W demonstracji brały udział reprezentacje izb rolniczych i organizacji rolniczych z Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Czech i Słowacji.

"Walczymy o to, żeby budżet dla rolników był przynajmniej na poziomie obecnej perspektywy finansowej. Walczymy o równe traktowanie rolników w całej Unii, czyli o wyrównanie dopłat. Nie chcemy zabierać środków tym ze starej UE, tylko dorównania do ich poziomu"

- powiedział wiceprezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Mirosław Borowski.

Obecnie polscy rolnicy dostają nieco ponad 210 euro dopłat na hektar, a rolnicy z państw bałtyckich, którzy mają najniższy poziom dopłat w całej UE, poniżej 200 euro. Rolnicy z państw zachodnich, gdzie koszty życia są znacznie wyższe, otrzymują wyższe dopłaty bezpośrednie.

Według wyliczeń Komisji Europejskiej wynikające z wyjścia Wielkiej Brytanii z UE cięcia w nowym wieloletnim budżecie wyniosą około 4 proc. w I filarze (z niego realizowane są dopłaty bezpośrednie). Natomiast w II filarze, który finansuje rozwój obszarów wiejskich, cięcia mają wynieść 7 proc.

Protestujący w belgijskiej stolicy rolnicy narzekali też na unijne obciążenia administracyjne i konkurencję z państw spoza UE. Ich zdaniem producenci z takich krajów jak np. Ukraina, nie musząc spełniać wyśrubowanych unijnych norm, mogą produkować i sprzedawać na unijnym rynku taniej niż rolnicy w UE.

"Przy coraz większych wymaganiach ten budżet na wsparcie rolnictwa musi być większy, bo my ponosimy koszty, żeby produkować bardzo dobrą żywność dla konsumentów europejskich"

- zaznaczył wiceszef Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Schetyna jest już przekonany, że przegra wybory? „Tu nie ma zasad. Tu po prostu rządzi lojalność”

Grzegorz Schetyna i Ewa Kopacz / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Lider Platformy Obywatelskiej walczący o miejsca w Sejmie pod szyldem Koalicji Obywatelskiej jest przekonany o braku szans na wygraną? Tak twierdzi Małgorzata Gosiewska, która przekonuje, że Grzegorz Schetyna zaczął już szykować się na kolejne lata w opozycji. „Pan Schetyna w dużej mierze po prostu konsoliduje wokół siebie lojalnych sobie, wiedząc że przegra wybory, więc chce mieć partię wierną i lojalną na czas kolejnej kadencji bycia w opozycji” - stwierdziła Gosiewska i dodała, że w Koalicji Obywatelskiej „po prostu rządzi lojalność”.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska stwierdziła dzisiaj w rozmowie z Michałem Adamczykiem w „Gościu Wiadomości” TVP Info, że PiS w sytuacji, kiedy są jakieś wątpliwości, czy zarzuty, "które nie muszą wiązać się z przekroczeniem prawa, ale są źle oceniane przez społeczeństwo lub budzą niepokój", bardzo szybko je rozwiązuje.

Trzymamy wysoki poziom w tym zakresie, podchodząc z pokorą do polityki. Natomiast Platforma, przykład Neumanna, ale i Gawłowskiego, Grabarczyka, Kierwińskiego itd. pokazuje, że tutaj zasad nie ma. Tu po prostu rządzi lojalność. Przygotowują się panowie do wyborów

- mówiła.

Jednocześnie wicemarszałek Gosiewska zauważyła, że lider PO podjął już pewne działania, które maja na celu przygotować go na kolejne lata w opozycji.

Schetyna w dużej mierze po prostu konsoliduje wokół siebie lojalnych sobie, wiedząc że przegra wybory, więc chce mieć partię wierną i lojalną na czas kolejnej kadencji bycia w opozycji.

- mówiła Gosiewska.

Zdaniem Gosiewskiej środowisko PO pokazuje od lat swój lekceważący stosunek do społeczeństwa.

Przypomnijmy też panią premier Kopacz, która chwaliła się zatrudnieniem 50 hejterów na czas kampanii wyborczej po przegranych wyborach prezydenckich, z zapowiedzią że tych hejterów będzie więcej

- podkreśliła mówiąc o różnicy w podejściu do hejterów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl , 300polityka

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl