Czołgi z 10. Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa wraz z pojazdami z 411. Batalionu zmechanizowanego z Viereck poruszają się po bezdrożach poligonu. Załogi dwóch sojuszniczych armii współpracują ze sobą, wspólnie wykonując zadania taktyczne i ogniowe. A tych z całą pewnością nie brakuje. Od wczesnych godzin rannych słychać ryk silników Leopardów. Formowanie szyków, prowadzenie obrony, czy wychodzenie do natarcia – to tylko niektóre z ćwiczonych elementów — czytamy na portalu 10. BKPanc. 

Podczas szkolenia widoczny jest profesjonalizm żołnierzy oraz ich zaangażowanie. Dowódcy na bieżąco omawiają popełniane błędy, dając tym samym możliwość, aby ich podwładni mogli unikać ich w przyszłości. Oprócz doskonalenia działań taktycznych, załogi wykonują też szereg zadań ogniowych. Na Pasie Taktycznym widoczne są kule ognia, które poprzedzone są hukiem wystrzałów  z armat — podaje świętoszowska brygada.

Po zakończeniu ćwiczenia Griffin Sword żołnierze powrócą do macierzystej jednostki. Jednak już w pierwszym kwartale 2019 czeka ich kolejne wspólne szkolenie. Żołnierze dwóch sojuszniczych armii znów staną ramię w ramię, aby wspólnie wykonywać otrzymane zadania — czytamy.