1981 - rok nadziei i napięć

/ Posiedzenie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego pod przewodnictwem gen. Wojciecha Jaruzelskiego; Warszawa, 14 XII 1981

  

Rok 1981 był czasem wielkich nadziei, ale i napięć powodowanych w kraju przez władze komunistyczne - podkreślił w radiowej "Jedynce" dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro, odnosząc się do przypadającej w czwartek 37. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

"Z jednej strony był to czas ogromnych nadziei i wspaniałych rzeczy, które się działy... Pamiętam te pierwsze podziemne pisma i książki, które można było po prostu kupić na uniwersytecie czy gdzieś na ulicy i to było niesamowite, a z drugiej strony, zwłaszcza w drugiej połowie roku, narastały napięcia, które prowokowały i podgrzewały władze"

- powiedział Kostro, przypominając np. o tzw. blokadzie ronda w sierpniu 1981 r. w Warszawie w związku z protestem mazowieckiej Solidarności.

"Solidarność miała ten problem, że z jednej strony uważała, że w tym czasie przejęcie władzy jest nierealistyczne, a z drugiej strony cała logika właściwie do tego parła i już w tych ostatnich posiedzeniach Komisji Krajowej była mowa np. o udziale w wyborach samorządowych"

- przypomniał historyk. Ocenił jednak, że biorąc pod uwagę system komunistyczny i jego logikę, było to trudno wyobrażalne.

Pytany o to, czy Polacy dziś spierają się o fakty dotyczące wprowadzenia stanu wojennego, czy już tylko o ich interpretację dyrektor Muzeum Historii Polski ocenił, że w tej sprawie kluczowy jest nieograniczony dostęp do archiwów w Rosji. Według niego, istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że Związek Sowiecki nie zamierzał dokonać interwencji w Polsce, gdyby władze PRL nie zdecydowały się na siłowe pokonanie Solidarności. Jego zdaniem, wielka presja ze strony Sowietów, o której mówił gen. Wojciech Jaruzelski i inne osoby odpowiedzialne za wprowadzenie stanu wojennego, nie jest dla historyków widoczna. "Inna rzecz, że mogłaby być miękka presja w tym sensie, że np. Związek Sowiecki zapowiadał ograniczenie dostaw ropy naftowej" - mówił Kostro.

Dyrektor Muzeum Historii Polski odniósł się również do kwestii budowy kierowanej przez niego placówki, która powstanie na Cytadeli Warszawskiej. Zapewnił, że temat stanu wojennego na pewno znajdzie się na ekspozycji, zaś planowane otwarcie muzeum ma nastąpić w 2021 r. "Ostrzegam zawsze tych, którzy są niecierpliwi, ja sam zresztą jestem niecierpliwy w tej sprawie, że taka duża inwestycja czasami wymaga dłuższego czasu niż się to początkowo planuje" - powiedział Kostro.

"Na razie wszystko idzie z harmonogramem (...); już wylewamy strop nad podziemnymi kondygnacjami i jak wszystko dobrze pójdzie, to gdzieś na jesieni przyszłego roku będziemy mieli konstrukcję gotową i zacznie się proces montowania instalacji i potem wykańczania wnętrz"

- dodał.

Stan wojenny został wprowadzony 13 grudnia 1981 r. Tego dnia od rana Polskie Radio i Telewizja Polska nadawały wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w który poinformował o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i wprowadzeniu dekretem Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

W wyniku stanu wojennego zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób, a tysiące internowano, w tym niemal wszystkich członków Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Na ulicach miast pojawiły się patrole milicji i wojska, czołgi, transportery opancerzone i wozy bojowe.

Władze komunistycznego państwa wprowadziły również oficjalną cenzurę korespondencji i łączności telefonicznej; zmilitaryzowano także najważniejsze instytucje i zakłady pracy.

Reżim PRL spacyfikował 40 spośród 199 strajkujących w grudniu 1981 r. zakładów. Najtragiczniejszy przebieg miała akcja w kopalni "Wujek", gdzie interweniujący funkcjonariusze ZOMO zastrzelili dziewięciu górników. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Polacy najliczniejszą grupą z Europy na Światowych Dniach Młodzieży

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Piotr Drabik/CC BY-SA 2.0

  

W Światowych Dniach Młodzieży w Panamie z papieżem Franciszkiem weźmie udział około 3500 Polaków. Wielu z nich jest już w tamtejszych diecezjach. Polskiej młodzieży towarzyszyć będzie 12 biskupów i 200 księży. W środę odbędzie się polskie spotkanie narodowe.

Na ŚDM, które potrwają od wtorku do niedzieli, Polacy będą najliczniejszą grupą pielgrzymów z Europy. Dla porównania z Włoch przybędzie 900 osób.

Tysiąc Polaków poleciało do Panamy specjalnymi lotami czarterowymi.

Około 300 młodych Polaków to wolontariusze. 150 członków ZHR będzie pełnić służbę jako Harcerskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Wśród Polaków najwięcej - około 700 - jest pielgrzymów z archidiecezji krakowskiej. Dla nich, jak się zauważa, podróż do Panamy to kolejny etap po poprzednich Światowych Dniach Młodzieży, które w 2016 roku odbyły się w Krakowie. Razem z nimi jest metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski, który przywiózł relikwie świętego Jana Pawła II, inicjatora Światowych Dni Młodzieży. Zostaną one złożone w ołtarzu stołecznej katedry z XVII wieku, którą w sobotę konsekruje papież po długich pracach remontowych, jakie tam wykonano.

Do Panamy udał się prymas Wojciech Polak. Obecny jest również biskup Marek Solarczyk - przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży Konferencji Episkopatu Polski i uczestnik synodu biskupów na temat młodzieży, który odbył się w październiku w Watykanie.

Od wtorku w Panamie będzie żaglowiec „Dar Młodzieży” płynący w Rejsie Niepodległości. Przybędzie nim 150 uczestników ŚDM.

W środę, 23 stycznia, w dniu przyjazdu papieża Franciszka, odbędzie się wydarzenie organizowane przez stronę polską.

Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży poinformowało, że polscy pielgrzymi spotkają się na placu przy centrum handlowym Albrook Mall. Mszy rozpoczynającej się o godzinie 18 będzie przewodniczyć prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak, a homilię wygłosi biskup Marek Solarczyk. Po mszy odbędzie się koncert w trzech językach: po polsku, angielsku i hiszpańsku, w czasie którego wystąpią Olga Szomańska, Darek Malejonek, Marcin Wyrostek, Marcin Januszkiewicz, zespół Siewcy Lednicy, a także gość specjalny z USA – franciszkanin Stan Fortuna.

Polskie spotkanie odbędzie się w miejscu, w którym w 1983 roku mszę odprawił św. Jan Paweł II.

Spotkanie narodowe zostało przygotowane przez Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży oraz organizatorów Rejsu Niepodległości. „Dar Młodzieży” będzie otwarty dla zwiedzających.

Z uczestnikami Rejsu Niepodległości spotka się żona prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda, która również wybiera się do Panamy. Spotka się ona w sobotę z polskimi pielgrzymami w parafii świętego Łukasza.

Na spotkanie z papieżem popłynął też jacht „Dunajec” Sądecko-Podhalańskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego w Nowym Sączu.

Goszczący w tych dniach w diecezjach Polacy przekażą Panamczykom pamiątki: magnes w barwach polskiej flagi i kopie ikony Matki Bożej Częstochowskiej.

Polski MSZ przygotował poradnik konsularny dla pielgrzymów w Panamie ze wszelkimi niezbędnymi informacjami, zwłaszcza dla osób potrzebujących pomocy z powodów zdrowotnych, w przypadku zgubienia paszportu czy konieczności pilnego nawiązania kontaktu z rodziną w kraju.

Poradnik jest też dostępny na stronie internetowej ambasady RP w Panamie.

Od 16 stycznia działa w Panamie kwatera polska, służąca pomocą pielgrzymom. Punkt informacyjny uruchomiono w kościele Nuestra Senora del Carmen.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl