FusionStorage - pamięć masowa, która wspiera migrację do chmury

zdjęcie ilustracyjne / huawei.com, lhse.pl

  

Podczas odbywającego się w Szanghaju Huawei Connect 2018 firma zaprezentowała najnowszą aktualizację dla pamięci masowej w chmurze nowej generacji – FusionStorage. Rozwiązanie wykorzystuje innowacyjne technologie w zakresie oprogramowania do przechowywania danych oraz kompatybilność z wiodącym w branży sprzętem, zapewniając tym samym najwyższą wydajność, niezawodność i usługi na żądanie z wykorzystaniem zasobów pamięci masowej. Głównym celem FusionStorage jest ułatwić przedsiębiorstwom radzenie sobie z wyzwaniami podczas migracji kluczowych operacji do chmury. Jest to pierwszy produkt w dziedzinie przechowywania danych w chmurze obsługujący aplikacje o krytycznym znaczeniu dla przedsiębiorstwa.

Oprócz elastycznego skalowania, bardzo wysokiej pojemności oraz uproszczonego zarządzania, rozproszona pamięć masowa zapewnia niezrównaną niezawodność, dużą wydajność i wiele dodatkowych funkcji, co czyni ją optymalnym wyborem do budowy i rozwoju centrów danych w chmurze. Właśnie dlatego liczne przedsiębiorstwa, instytucje finansowe i organizacje wdrożyły system pamięci masowej do hostowania aplikacji o znaczeniu krytycznym podczas budowy dużych centrów danych. Popularność rozproszonych systemów pamięci masowych wśród przedsiębiorstw znacznie rośnie wraz z ewolucją centrów danych w chmurze.  
 
Jak potwierdza raport Storage Performance Council (SPC) opublikowany w czerwcu 2017 r., to właśnie FusionStorage firmy Huawei zapewnia najwyższą wydajność w dziedzinie rozproszonego przechowywania. Dzięki opóźnieniom rzędu 0,3 ms spełnia wysokie wymogi czasu dostępu do kluczowych baz danych przedsiębiorstw i usług finansowych online, gwarantując szybkie i stabilne działanie najważniejszych operacji. Opierając się na własnej architekturze rozproszonej, napędzanej przez Distributed Hash Tables (DHT), FusionStorage obsługuje aż do 4096 węzłów w klastrze i tworzy scentralizowaną pulę pamięci do przechowywania setek petabajtów danych, upraszczając również wtórne wyszukiwanie danych.
 
Dodatkowo, FusionStorage dostarcza wielopoziomowe rozwiązania zapewniające ciągłość biznesową, które użytkownicy mogą wdrażać na żądanie. Wyposażony w unikalne, w pełni rozproszone, rozwiązanie typu gateway-free, FusionStorage zapewnia niezawodność na poziomie 99,9999%, gwarantując nieprzerwane działanie w przypadku wirtualizacji oraz baz danych. Ponadto, jako jedyne w branży, oferuje technologię asynchronicznej replikacji, która wspiera Recovery Point Objective (RPO) drugiego poziomu  w ramach długoterminowych scenariuszy ochrony danych.
 
W celu obniżenia kosztów i poprawy wydajności, FusionStorage wykorzystuje technologię EC Turbo, automatycznie dostosowując zasady redundancji w oparciu o skalę klastra pamięci masowej. Zwiększa to wykorzystanie miejsca na dysku aż do 80 procent, zachowując przy tym zrównoważoną wydajność  w tradycyjnym trybie redundancji trzech kopii. FusionStorage jest jedyną rozproszoną pamięcią, która może pochwalić się zarówno wysokim wykorzystaniem dysków, jak i wyjątkową wydajnością. Ponadto może zastąpić hardware bez konieczności migrowania danych, zapewniając nowe systemy pamięci masowej. Co więcej, FusionStorage oferuje szeroką kompatybilność ekosystemów klasy korporacyjnej. Obsługuje iSCSI, jest kompatybilny z platformami wirtualizacyjnymi i systemami Linux, a także  z systemami UNIX i Windows. Korzysta z najprostszej puli pamięci, aby dostosować się do wymagań dotyczących przechowywania najbardziej złożonych danych o mieszanym obciążeniu.  
 
Od momentu wejścia na rynek w 2012 r. system Huawei FusionStorage Distributed Cloud Storage obsługuje tysiące użytkowników na całym świecie, jednocześnie przyspieszając ich cyfrową transformację. Wśród instytucji, które wdrożyły FusionStorage znajdują się m.in. China Merchants Bank oraz China Mobile Liaoning. Wydajność FusionStorage firmy Huawei w celach komercyjnych przekracza 3 exabajty.
 
FusionStorage wykorzystuje wiodące technologie w oferowaniu optymalnej wydajności, niezawodności  i kompatybilności ekosystemów w ramach przedsiębiorstw przy niższych kosztach. Pomoże to firmom,  z niemal wszystkich branży, na wszystkich poziomach w osiągnięciu innowacji usług wspieranych przez dane.
- tłumaczy Meng Guangbin, prezes Huawei IT Storage Product Line.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, huawei.com, lhse.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nieprawidłowości w śledztwie ws. fałszowania podpisów

/ Image by Free-Photos from

  

Przeniesienie postępowania ws. fałszowania podpisów na listach poparcia kandydatów do Sejmiku Województwa Podlaskiego do prokuratury w Lublinie wynikało z nieprawidłowości prowadzonego postępowania przez prokuratorów w Białymstoku – podała we wtorek prokuratura.

"Wszelkie sugestie zmierzające do przedstawienia decyzji o przeniesieniu postępowania jako próby spowolnienia śledztwa są całkowicie sprzeczne ze stanem faktycznym i nie znajdują potwierdzenia zważywszy na dynamikę podejmowanych czynności"

– napisała w komunikacie prasowym rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Agnieszka Kępka.

Śledztwo dotyczy sprawy fałszowania podpisów poparcia dla kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej (startowali z Komitetu Wyborczego Wyborców Ruch Narodowy) przed wyborami samorządowymi w 2014 roku. Prezesem tej organizacji był wówczas Adam Andruszkiewicz, obecny wiceminister cyfryzacji.

Decyzją zastępcy prokuratora generalnego z 5 lutego 2019 r. sprawa ta została przekazana z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku do prowadzenia w okręgu Prokuratury Regionalnej w Lublinie, a szef lubelskiej Prokuratury Regionalnej skierował ją do Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

"Przeniesienie to wynikało z nieprawidłowości prowadzonego postępowania przez prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. Główne zastrzeżenia sprowadzały się do zakresu prowadzonego postępowania, rodzaju i intensywności podejmowanych działań w trakcie trwającego ponad cztery lata postępowania"

– wyjaśnia w komunikacie rzeczniczka Agnieszka Kępka.

Kępka zaznaczyła, że po przejęciu śledztwa prokuratura w Lublinie rozszerzyła zakres postępowania "o badanie dodatkowych list wyborczych z pozostałych trzech okręgów w zakresie autentyczności widniejących na nich podpisów". "W tym celu powołano biegłych z zakresu badania pisma ręcznego, którzy wskazali, iż z ponad 1300 zbadanych pozycji, 501 podpisów nadaje się do pełnych badań" - napisała.

Dodała, że przesłuchano ponad 400 świadków spośród 501 wytypowanych i pobrano od nich wzory pisma ręcznego celem przeprowadzenia badań porównawczych. "Próbki pisma zostały pobrane również od podejrzanych, a także od Adama Andruszkiewicza" – zaznaczyła Kępka.

Rzeczniczka podkreśliła, że powołano także biegłego w celu "przeprowadzenia badań podpisów znajdujących się na 11 listach wyborczych z okręgu wyborczego nr 3, która to czynność została zaniechana przez Prokuraturę Okręgową w Białymstoku".

"Stwierdzić należy zatem, że od daty przejęcia śledztwa zintensyfikowano czynności procesowe zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i jej zakończenia"

– dodała Kępka.

Portal TVN24.pl podał, że prokuratorzy z Białegostoku, którzy chcieli stawiać Andruszkiewiczowi zarzuty, mają stanąć przed sądem dyscyplinarnym.

W lutym "Superwizjer" TVN24 wyemitował reportaż dotyczący śledztwa w sprawie fałszowana podpisów. Według autorów reportażu, z dokumentów prokuratury, do których dotarli, wynika, że kiedy jesienią ubiegłego roku śledczy chcieli wezwać Andruszkiewicza i przeszukać jego biuro, odebrano im akta sprawy.

Prokuratura Krajowa informowała w lutym, że trwa postępowanie dyscyplinarne dotyczące zbyt opieszałego prowadzenia przez białostockich prokuratorów tego śledztwa oraz roli, jaką miałby w tej sprawie odegrać Adam Andruszkiewicz. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik mówiła, że postępowanie dyscyplinarne w białostockiej prokuraturze wszczęto w wyniku kontroli przeprowadzonej w ubiegłym roku przez Prokuraturę Krajową, która badała akta śledztwa prowadzonego od 2014 r.

Prokuratura Krajowa stwierdziła niezasadną zwłokę w prowadzeniu postępowania i w zbieraniu dowodów. Jednym z zarzutów PK wobec prowadzących śledztwo - informowała rzeczniczka - jest to, że nie zlecili grafologowi porównania próbek pisma posła Andruszkiewicza, którymi prokuratura dysponuje, ze sfałszowanymi podpisami na listach wyborczych. Zdaniem PK, takie badanie pomogłoby ustalić, czy Andruszkiewicz mógł się dopuścić fałszerstw.

Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro mówił wówczas, że w śledztwie dotyczącym fałszowania podpisów na listach Młodzieży Wszechpolskiej doszło do poważnych uchybień, będą analizowane przyczyny przewlekłego prowadzenia tej sprawy, zostaną też wyciągnięte konsekwencje personalne.

Andruszkiewicz natomiast w wydanym oświadczeniu zapewnił, że nigdy "nie fałszował ani nie kazał fałszować podpisów". "Rzekome oskarżanie mnie przez jednego z podejrzanych jest nieprawdziwe, co udowodnię przed sądem" – podkreślał. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl