Przełom w sprawie Silje Garmo! Norweżka i jej córka są w Polsce bezpieczne - MSZ podjęło decyzję

Silje Garmo / screen Telewizja Republika

  

Minister spraw zagranicznych Polski zgodził się na przyznanie azylu Silje Garmo - Norweżki, która wraz z córką uciekła do Polski, by chronić dziecko przed norweskim Urzędem ds. Ochrony Dzieci (Barnevernet). Historia Garmo poruszyła opinię publiczną w Polsce i na świecie. Sprawą Norweżki zajęli się także prawnicy z Instytutu Ordo Iuris.

Silje Garmo stała się obiektem zainteresowania norweskiego Urzędu ds. Ochrony Dzieci (Barnevernet) po tym, jak złożono na nią donos. Zarzucono jej nadużywanie leków przeciwbólowych, „chaotyczny styl życia” i „przewlekłe zmęczenie”. Na tej podstawie kobiecie odebrano starszą córkę. Podczas kolejnej ciąży Barnevernet stale monitorowali wyniki badań krwi kobiety, aby znaleźć dowód na jej rzekome uzależnienie od leków. Nadużycia leków nigdy nie stwierdzono, ale po urodzeniu drugiej córki urzędnicy zadecydowali o odebraniu dziecka matce. Sile Garmo wraz z kilkumiesięczną Eirą od maja 2017 r. przebywa w Polsce, gdzie wnioskowała o azyl.

Poparło ją w jej dążeniach tysiące Polaków, którzy podpisali petycję skierowaną do polskiego rządu.

Jak informuje Ordo Iuris, którego prawnicy reprezentowali Silje Garmo w polskich sądach w sprawie udzielenia ochrony azylowej, w styczniu 2018 r. polski Urząd ds. Cudzoziemców stwierdził, że podlegające ochronie prawa międzynarodowego życie rodzinne jest w tym przypadku zagrożone.

Zdaniem urzędników istniały „obiektywne przesłanki, aby zakładać, iż udzielenie azylu Pani Silje Garmo oraz jej małoletniej córce, Eira Garmo, jest niezbędne dla zapewnienia ww. cudzoziemcom ochrony”.

Inną opinię wydało jednak MSZ, które uznało, że przyznanie kobiecie i dziecku ochrony azylowej nie leży „w interesie Rzeczypospolitej”. Ministerstwo oparło tę decyzję między innymi na podstawie oceny polskich interesów politycznych i ekonomicznych. W związku z tym Instytut Ordo Iuris złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przez MSZ.

- Po kilku miesiącach decyzja o odmowie udzielenia azylu została uchylona. Postanowienie to jest podstawą do decyzji Prezesa Urzędu ds. Cudzoziemców. Wcześniej poparł on postulat prawników Ordo Iuris, zatem finalizacja przyznania ochrony azylowej dla Silje Garmo i jej córki jest już kwestią wyłącznie formalną

- podaje Instytut Ordo Iuris.

Według danych OI, w 2018 roku krytyczny wobec norweskiego systemu Barnevernet raport przyjęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał natomiast, że norweski system pieczy zastępczej dopuszcza się naruszeń międzynarodowych gwarancji życia rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Raport Ordo Iuris na temat Barnevernet prezentowano we wrześniu podczas konferencji OBWE w Warszawie.

- Decyzja Ministra Spraw Zagranicznych stanowi potwierdzenie, że Rzeczpospolita stoi zdecydowanie na straży fundamentalnej konstytucyjnej zasady ochrony życia rodzinnego. Decyzja polskich władz to również źródło nadziei dla Polaków mieszkających w Norwegii, którzy często spotykają się z takimi samymi problemami jak Silje Garmo. Azyl dla norweskiej mamy i jej córki stanowi impuls dla Norwegii, w której trwa wciąż debata o konieczności zreformowania systemu Barnevernet. W skali zaś europejskiej, Polska włącza się w ten sposób ponownie w debatę o ochronie rodzin, prześladowanych przez urzędy takie, jak Barnevernet czy Jugendamt

– komentuje prezes Instytutu Ordo Iuris adw. Jerzy Kwaśniewski, pełnomocnik Silje i Eiry Garmo.

Sprawę o przyznanie azylu prowadzili: adw. Jerzy Kwaśniewski, adw. dr Bartosz Lewandowski, adw. Filip Wołoszczak i adw. Maciej Kryczka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: ordoiuris.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Powieszony czy uduszony? Opublikowano wyniki sekcji zwłok Epsteina - miliardera-pedofila

/ Florida Department of Law Enforcement [Public domain]

  

W piątek po południu czasu lokalnego ogłoszone zostały rezultaty autopsji zwłok Epsteina. 66-latek został znaleziony w ubiegłą sobotę martwy w celi aresztu federalnego na Manhattanie. Jeffrey Epstein przebywał tam pod zarzutem molestowania nieletnich. Groziła mu kara 45 lat więzienia.

Miliarder próbował popełnić samobójstwo dwa tygodnie temu, po czym poddany został specjalnemu nadzorowi, który miał zapobiec powtórnej próbie targnięcia się na życie. Jednak z jakiegoś powodu 6 dni przed jego śmiercią specjalny monitoring celi znanego finansisty został zniesiony.

Epstein został znaleziony martwy w celi aresztu miejskiego w minioną sobotę nad ranem.

Dr Barbara Sampson, która dokonała sekcji zwłok Epsteina, w swoim raporcie oświadczyła:

„Po dokładniej analizie podczas pełnej autopsji stwierdzam, że przyczyną śmierci więźnia było powieszenie”.

Raport zawiera wiele szczegółów, jednym z nich jest opis kości szyjnych Epsteina, które były połamane.

Spekulacje na temat tego, dlaczego i jak zginął podejrzany, trwają nadal. Dr John Torres, ekspert medyczny i komentator w stacji telewizijnej NBC, stwierdził, że złamanie tych konkretnych kości szyjnych może wskazywać na powieszenie, ale także na uduszenie.

Trwa także dochodzenie w sprawie nieprawidłowości, do których doszło w areszcie. Dwóch strażników, którzy ponoć spali na służbie, zamiast pilnować Epsteina, odsunięto od wykonywania obowiązków służbowych, a trzeciego przeniesiono do innego aresztu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl