NKWD stworzył ruch „księży patriotów”

  

12 grudnia 1952 roku w Warszawie odbył się zjazd księży popierających władze PRL. Wzięło w nim udział ok. 1500 duchownych. Zwano ich „księżmi patriotami”, gdyż oficjalna dewiza tego ruchu brzmiała „niezłomna wierność Polsce Ludowej”. Była to część przewrotnego planu walki z kościołem katolickim w Polsce, którego twórcą był gen. NKWD Iwan Sierow. „To on ustalił zasadnicze wytyczne i metody działania” – powiedział w 1955 roku na antenie Radia Wolna Europa były funkcjonariusz bezpieki, ppłk Józef Światło.

Sierow był doradcą Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Rosjanin zdawał sobie sprawę z tego, że NKWD działa w kraju, który jest w ogromnej większości katolicki. Uważał więc, że trzeba zastosować metody bardziej delikatne i rozłożone w czasie. Postanowił stworzyć grupę księży, wiernych władzy komunistycznej, przez których można by wpływać na to, co dzieje się w polskim Kościele. Gen. Sierow oprócz werbowania „księży patriotów” podjął się też organizowania grupy świeckich katolików zwanych postępowymi. Ci z kolei zostali skupieni w Stowarzyszeniu PAX.

Ten werbunek prowadzony był utartymi drogami NKWD. Wybitniejszych działaczy katolickich osadzono od razu w więzieniu i tam w drodze długiego śledztwa, drogą zastraszenia i szantażu, zmuszano do wspierania ustroju komunistycznego w Polsce – mówił Światło.

Głównym zadaniem „księży patriotów” było uniezależnienie polskiego Kościoła katolickiego od Watykanu i wywieranie wpływu na wiernych, aby zaakceptowali oni władze komunistyczne.

12 stycznia 1950 roku Urząd Bezpieczeństwa powołał Komisję Księży przy Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Początkowo do ruchu mogli wstępować duchowni, którzy mieli za sobą przeszłość kombatancką i obozową. Bardzo szybko te reguły zostały zmienione i „każdy ksiądz chcący dać wyraz pozytywnego stosunku do Polski Ludowej” mógł zostać członkiem komisji. Zaniepokojony Episkopat już w 1950 roku wystosował list do prezydenta Bolesława Bieruta, w którym m.in. podjął kwestię „księży patriotów”:

Nie ma żadnego uzasadnienia tworzenie specjalnej grupy księży, współpracujących z rządem. Problem natomiast leży w rozmyślnym wyszukiwaniu osób, którym później nadaje się nazwę „księży patriotów”, i którzy przeznaczeni są do odegrania specjalnej roli w Polsce. W rzeczywistości wszyscy przywódcy sekcji księży w Związku Bojowników o Wolność i Demokrację byli, w tym czy innym czasie, w konflikcie ze swymi moralnymi i kanonicznymi obowiązkami, a wielu z nich obłożonych jest karami kościelnymi. Wyznaczenie tego rodzaju osób do odgrywania roli reformatorów życia Kościoła w Polsce zagraża poważnie ich własnemu stanowisku w społeczeństwie katolickim, które zna swoich duchownych i wie, do których ma mieć zaufanie.

Po otrzymaniu tego listu władze wzmogły kampanię antykościelną, a jednym z jej narzędzi był właśnie ów zjazd. Kardynał Stefan Wyszyński zagroził członkom Komisji ekskomuniką. We wrześniu 1953 roku został aresztowany.

Ruch „księży patriotów” przestał istnieć 12 lipca 1955 roku. Władze wznowiły jego działalność cztery lata później przy Zrzeszeniu Katolików Caritas. W 1961 roku Episkopat zabronił duchownym katolickim uczestnictwa w strukturach Zrzeszenia Katolików Caritas. W latach 70. XX wieku ruch „księży patriotów” uległ całkowitej likwidacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, polskieradio.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koalicja Obywatelska organizuje spotkanie senatorów. Partia chce... sprawdzić ich wierność

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Koalicja Obywatelska organizuje spotkanie z nowo wybranymi senatorami ze swojego komitetu. Jak się okazuje, spotkanie będzie poświęcone nie tylko integracji, ale również... sprawdzeniu wierności senatorów.

W rozmowach mają uczestniczyć też dotychczasowi, odchodzący senatorowie PO.

"Spotkanie ma charakter integracyjny i organizacyjny tak, aby się nawzajem poznać, zobaczyć kto będzie w nowym składzie, podziękować również - myślę - wszystkim tym senatorom, którzy kończą swoją pracę w tej kadencji Senatu"

- zapowiedział senator Sławomir Rybicki.

Jak dodał, spotkanie ma być także okazją do zapoznania przyszłych senatorów z tym, jak funkcjonuje izba wyższa parlamentu.

"Myślę, że to jest też taki dobry moment, żeby we własnym gronie porozmawiać o tym, czym jest Senat, również od kuchni, nie tylko mówić o regulaminie"

- podkreślił Rybicki.

[polecam:https://niezalezna.pl/293326-wystarczylo-kilka-dni-i-sa-pierwsze-spiecia-lewica-skarzy-sie-na-po-rozmawiamy-przez-media]

Obecny szef senackiego klubu PO Bogdan Klich dodał, że na spotkaniu pojawi się też temat ewentualnej współpracy nowych senatorów z PiS.

"Ważne jest to, żeby wszyscy mieli przekonanie, a właściwie, żeby mieli wdrukowane w pamięć, że ktokolwiek dałby się skusić jakimkolwiek namowom PiS-owskim, to miałby piętno tego, który zdradził demokrację, szacunek dla konstytucji, przestrzeganie praw obywatelskich i wszystko to, o co walczyliśmy, żeby było przestrzegane przez cztery ostatnie lata"

- powiedział lider klubu senatorów PO.

[polecam:https://niezalezna.pl/293206-psl-juz-sie-stawia-platformie-sawicki-zapowiada-ze-nie-popra-kandydatury-borusewicza]

Pytany, czy ma obawy co do lojalności senatorów-elektów Koalicji Obywatelskiej, Klich... postraszył senatorów.

"Co do tego nie mam wątpliwości, dlatego że każdy sobie zdaje z tego sprawę, że podręczniki historii pisałyby o nim, wymieniając go albo ją z imienia i nazwiska jako tego, czy tą, która polską demokrację i polską praworządność zdradziła"

- dodał Klich.

W Senacie dzięki tzw. paktowi senackiemu opozycji udało się zdobyć większość - 51 mandatów. "Pakt senacki" to porozumienie, które zawarły latem: Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni), "Lewica" (SLD, Lewica Razem, Wiosna) i PSL - Koalicja Polska (m.in. PSL i Kukiz'15).

[polecam:https://niezalezna.pl/293324-tak-rewelacyjnego-wyniku-pis-jeszcze-nie-mialo-brudzinski-podsumowal-wybory-parlamentarne]

W ramach "Paktu" w zdecydowanej większości okręgów opozycja wystawiła przeciwko PiS tylko jednego kandydata na senatora. Nie wiadomo jednak, czy po wyborach wszystkie ugrupowania przystąpią do "anty-PiSowskiej koalicji".

Władysław Teofil Bartoszewski z PSL zapowiedział już, że "jeśli Schetyna zakłada, że będzie dyktował warunki w Senacie, to jest w błędzie", a dziś krytycznie o współpracy z PO wypowiadali się przedstawiciele Lewicy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl