Tajne spotkanie Schetyny i Lubnauer! Schetyna już liczy na „niespodziewany” sojusz

Grzegorz Schetyna i Katarzyna Lubnauer / Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Grzegorz Schetyna nie porzuca marzeń o jak najszerszej koalicji w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dlatego kolejny raz doszło do spotkania z Katarzyną Lubnauer z Nowoczesnej. Choć ich relacje ostatnio uległy ochłodzeniu, to jednak wciąż toczą się rozmowy o wspólnej liście do europarlamentu. Czy ten serial dobiegnie kiedyś końca?!

Lider Platformy Obywatelskiej powiedział dziennikarzom, że dziś spotkał się z szefową Nowoczesnej. Zdradził też, o czym były prowadzone rozmowy. Było oczywiście o kampanii europejskiej i ewentualnej koalicji, choć wydaje się, że Lubnauer ma jeszcze

"Rozmawiamy o relacjach, o kampanii europejskiej. Myślę, że jeszcze trochę czasu musi minąć, żebyśmy odszukali i zbudowali taki wspólny pomysł na relacje między partiami opozycyjnymi w kontekście tej koalicji, z którą pójdziemy do wyborów europejskich"

- powiedział Schetyna.

Jak dodał, jest pytanie o to, kto "zmieści się" w takiej koalicji, bo - jak zauważył - będzie to wymagało uzgodnienia wspólnego programu i wspólnych list.

"Mam nadzieję, że Nowoczesna w tym będzie, bo dobrze się znamy i dobrze pracowaliśmy w kampanii samorządowej"

- zaznaczył Schetyna.

Lider PO chętnie widziałby też w takim projekcie PSL, które - jak mówił - jest dla Platformy pierwszym wyborem ze względu na to, że oba ugrupowania należą do Europejskiej Partii Ludowej. Ale to nie koniec marzeń...

"Na pewno też SLD i wszystkie te partie, które zgodzą się, że ten fundament demokratyczny, proeuropejski, szanujący konstytucję, praworządność jest wspólny. Jeśli się zgodzimy co do tych podstawowych rzeczy, to łatwiej nam będzie budować wokół tego koalicję"

- powiedział szef Platformy.

Grzegorz Schetyna odniósł się też do możliwego przejścia do Nowoczesnej byłego posła PO (obecnie posła klubu PSL i Unii Europejskich Demokratów), swego dawnego partyjnego oponenta Jacka Protasiewicza.

"Nie jestem zwolennikiem takich ruchów. Nie uważam też, żeby zachowanie klubu było kluczowe, najważniejsze, żeby ono coś zmieniało, a przed posłami, którzy wędrują i nie mogą się odnaleźć, zawsze przestrzegam"

- podkreślił lider PO.

W zeszłym tygodniu z Nowoczesnej odeszło siedmioro posłów, w tym szefowa klubu Kamila Gasiuk-Pihowicz, którzy wraz z wykluczonym wcześniej z Nowoczesnej posłem Piotrem Misiłą przeszli do klubu PO, który zmienił nazwę na Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska. Po odejściu siedmiu posłów klub Nowoczesnej przestał istnieć i stał się 14-osobowym kołem. Katarzyna Lubnauer nazwała odejście części swych posłów do klubu PO-KO "wrogim przejęciem". W Nowoczesnej trwa gorączkowe poszukiwanie nowego posła, który mógłby sprawić, że ta opcja polityczna znów stałaby się klubem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Nasza droga nie jest daremna, nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny”

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Podczas mszy Wigilii Paschalnej w Wielką Sobotę w Watykanie papież Franciszek mówił, że nie można dać się przytłoczyć przez "kamień" grzechu. Ojciec święty dodał, że Wielkanoc to "święto usuwania kamieni". Kościół - podkreślił Franciszek - nie może tracić ducha w obliczu niepowodzeń.

W homilii w bazylice Świętego Piotra papież przywołał obraz kobiet, które poszły do grobu Jezusa.

Obawiały się, że ich wyprawa będzie bezużyteczna, bo duży kamień tarasował wejście do grobu. Droga tych kobiet jest również naszą drogą

- wyjaśnił Franciszek.

Wydaje się - dodał - że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu. Wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza. Obietnice proroków o smutną obojętność ludu. Podobnie również w dziejach Kościoła i w historii każdego z nas: zdaje się, że przebyte kroki nigdy nie doprowadzą do celu. Dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny

- wskazał papież.

Ojciec święty mówił, że Bóg usuwa "najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania: śmierć, grzech, lęk, światowość".

Ludzkie dzieje nie kończą się na kamieniu nagrobnym, ponieważ dzisiaj odkrywają żywy kamień: Jezusa zmartwychwstałego. My, jako Kościół, jesteśmy na Nim zbudowani, i nawet gdy tracimy ducha, kiedy jesteśmy kuszeni, aby osądzać wszystko na podstawie naszych niepowodzeń, On przychodzi, aby uczynić wszystko nowe, obalić nasze rozczarowania

- powiedział Franciszek. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl