Żółte kamizelki w Warszawie?! Pojawiła się sensacyjna teoria: „Zaczęło się!”

zdjęcie ilustracyjne / @imamofpeace Twitter.com

  

Protesty tzw. żółtych kamizelek od czterech tygodni trwają w całej Francji i już przerzuciły się do Belgii. Traci francuska gospodarka i francuscy obywatele. Tymczasem na ulicach Polski internauci również zauważyli ruch "żółciaków". Zobaczcie sami!

Protesty ruchu "żółtych kamizelek" we Francji rozpoczęły się 17 listopada. Ich uczestnicy sprzeciwia się m.in. podwyżkom akcyzy na paliwa i wzrastającym kosztom utrzymania.

Manifestacje w stolicy Francji przerodziły się w akty przemocy i wandalizmu. Mer Paryża Anne Hidalgo w telewizji France 3 mówiła dziś, że szkody spowodowane przez sobotnie rozruchy szacowane są na 3-4 miliony euro. Ekonomiści ostrzegają, że protesty "żółtych kamizelek" mogą kosztować francuską gospodarkę nawet miliardy euro.

Protestujący w żółtych kamizelkach pojawiły się również w Brukseli. Policja blokuje tam wejścia do budynków instytucji Parlamentu Europejskiego.

Żółte Kamizelki przed Parlamentem Europejskim w Brukseli

– napisał eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski.

Rzecznik prezydenta Emmanuela Macrona Benjamin Griveaux poinformował, że na początku tego tygodnia Macron wygłosi ważne oświadczenie. Nie sprecyzował jednak, kiedy dokładnie to nastąpi, ani czego dotyczyć będzie wystąpienie Macrona.

Coraz głośniej mówi się o możliwej ingerencji Rosji w trwające we Francji protesty, które przyjmują coraz bardziej ostrą formę. W sieci pojawia się sporo kontrowersyjnych materiałów. Już wczoraj francuskie władze zarządziły pilną weryfikację niektórych kont na Twitterze, które mają mieć powiązania z Rosją i rozprzestrzeniać fake newsy na temat demonstracji we Francji. To wszystko, co dzieje się wokół protestów, mnoży pewne teorie.



Tymczasem również w Polsce internauci zauważyli "żółciaków":

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Lewacka partyzantka przyznała się do przeprowadzenia krwawego zamachu

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Skrajnie lewicowa partyzantka ELN przyznała się dzisiaj do przeprowadzenia zamachu na akademię policyjną w stolicy Kolumbii, Bogocie. Atak, w którym zginęło 20 osób, skłonił władze kraju do wstrzymania negocjacji pokojowych z ELN.

"Akcja przeciwko temu obiektowi i policjantom jest zgodna z prawem wojennym"

- głosi komunikat zamieszczony przez dowództwo ELN na stronie internetowej tej partyzantki. Podkreślono, że wśród ofiar śmiertelnych ataku nie było cywilów.

Samobójczy zamach na akademię policyjną w Bogocie, w którym zginęło 20 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, miał miejsce w czwartek. Był to najkrwawszy atak w Kolumbii od 2003 roku.

Władze od początku oskarżały ELN o jego przeprowadzenie, ale dopiero w poniedziałek na ten temat wypowiedziała się sama organizacja.

W piątek prezydent Kolumbii Ivan Duque ogłosił, że z powodu zamachu rząd wstrzymuje proces pokojowy z ELN. Podkreślił, że dopiero po zamanifestowaniu przez partyzantkę zaangażowania w rozmowy - poprzez uwolnienie 16 zakładników i rezygnację z przemocy - możliwe będzie wznowienie dialogu. Duque poinformował też, że nakazy aresztowania dowódców ELN, zawieszone na czas rokowań, ponownie obowiązują.

ELN przez lata znajdowała się w cieniu FARC, ale od czasu zawarcia przez FARC porozumienia pokojowego z władzami w 2016 roku stała się najbardziej aktywną grupą rebeliancką w Kolumbii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl