Od kuchni w kawalerce do 20 milionów wyświetleń!

Pyszności / facebook.com

  

Ta historia zaczyna się podobnie, jak wiele innych: pomysł, jedna osoba, wielkie marzenia. To, co różni ją od pozostałych to jej zakończenie, a właściwie jego brak, czyli największa w kraju, ponad 1,5 milionowa społeczność kulinarna, która ciągle rośnie. To w skrócie życiorys "Pyszności", rzeszowskiego startupu, który swoimi wideo-przepisami podbija internet w Polsce.

Pasja, która stała się pracą

Pyszności powstawały w kawalerce, a pierwsze przepisy kręcone były w dwuosobowej ekipie, z użyciem garnków i noży podebranych mamom, babciom i wyniesionych z własnych mieszkań. Jak mówią założyciele profilu, wtedy nikt jeszcze nie przypuszczał, że proste przepisy, pokazujące krok po kroku jak wykonać danie, staną się fenomenem, Polacy zwariują na ich punkcie, a praca w kuchni i za kamerą stanie się ich pełnoetatowym zajęciem.

Rekordowa ilość wyświetleń

Metodą prób i błędów Pyszności znalazły swój styl i zdobywały doświadczenie w branży, a fanpage w niecałe 2,5 roku stał się największym tego typu miejscem w sieci, skupiającym fanów gotowania. To oni swoją aktywnością wygenerowali w październiku prawie 8-milionowy zasięg i 20 milionów wyświetleń filmów. Licznik zdaje się nie mieć limitu! Niedawno powstały także dodatkowe, sprecyzowane tematycznie strony, takie jakie Pyszności Junior, Słodkości, Pyszności Fit czy Partyshaker Polska, które śledzi już w sumie prawie 242 tysiące osób. Podsumowując, tylko w samym 2017 roku filmy Pyszności wyświetlono aż 190 milionów razy!

Współpraca z najlepszymi markami

Potencjał Pyszności dostrzegły także firmy obecne na polskim rynku. W ciągu ostatniego roku zespół wyprodukował filmy z product placement dla takich marek jak Sokołów, Jan Niezbędny, Red Bull, Finlandia, Dominos Pizza, Uber Eats czy Prymat w sumie generując 6 100 705 wyświetleń filmów reklamowych i 16 732 377 zasięgu postów z filmami. Warto dodać, że 98% tych wartości to organiczne wyniki bazujące na aktywności fanów! O czym to świadczy? O pozytywnej reakcji odbiorców na taką formę reklamy. Czy więc branded content to przyszłość reklamy w social mediach?

Od filmów do kulinarnej książki

Pyszności udowadniają, że tak. Pokazują także, że dobry pomysł, w połączeniu z pasją i ciężką pracą, może przerodzić się w fenomen, który podbija internet i wyznacza trendy marketingu w social mediach. Popularność profilu zaowocowała także wydaniem trzech kulinarnych książek, w tym najnowszej, Wielkiej Księgi Pyszności, która podobnie jak jej pierwsza część, idzie po tytuł bestsellera. Śmiało można powiedzieć, że przed nimi pyszny 2019 rok!

Źródło informacji: Grupa Popularne

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Morawiecki podziękował Piszczkowi

/ Chensiyuan [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Zwycięstwem i w dobrych humorach polscy piłkarze chcą zakończyć udane kwalifikacje do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Wieczorem (godz. 20.45) na PGE Narodowym podejmą Słowenię. Mecz będzie okazją do oficjalnego pożegnania z reprezentacją Łukasza Piszczka. Piłkarzowi za jego występy w polskich barwach podziękował dziś na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Polityka polityką, ale dziś wspólnie podziękujmy Łukaszowi Piszczkowi za dekadę reprezentowania Polski! Serce rośnie, że człowiek, który odniósł taki sukces, pamięta o korzeniach i wspiera lokalną społeczność, co można zobaczyć w tym materiale. DZIĘKUJEMY!

- napisał premier.

34-letni Łukasz Piszczek rozstał się z kadrą po mundialu w Rosji półtora roku temu, ale teraz oficjalnie pożegna się z reprezentacją. Będzie to jego 66. mecz w kadrze, w której uzyskał trzy gole. Od debiutu w 2007 roku zagrał m.in. w czterech dużych turniejach.

"Dziękuję trenerowi i drużynie, że awansem już w październiku stworzyli mi możliwość pożegnania się z reprezentacją w meczu ze Słowenią i właśnie na PGE Narodowym. Bardzo się ucieszyłem, gdy z taką propozycją zadzwonił do mnie prezes PZPN Zbigniew Boniek"

- przyznał Piszczek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl