PGE GiEK świętuje Barbórkę

/ PGE GiEK

  

Msza św., przemarsz ulicami Bełchatowa i uroczysta akademia – 4 grudnia górnicy tradycyjnie świętowali Barbórkę zorganizowaną przez spółkę PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Wcześniej, w piątek 30 listopada, w KWB Bełchatów i KWB Turów odbyły się wewnętrzne uroczystości z okazji górniczego święta.

Zgodnie z tradycją, 4 grudnia mieszkańców Bełchatowa o świcie obudziła orkiestra bełchatowskiej kopalni. O godz. 9.00 w intencji górników i ich rodzin została odprawiona msza. Po niej, górnicy wraz z zaproszonymi gośćmi przeszli na uroczystą galę, która rozpoczęła się o godz. 12.00. Wzięli w niej udział m.in. Adam Kwiatkowski - Sekretarz Stanu w gabinecie Prezydenta PR, posłowie i senatorowie, władze samorządowe oraz przedstawiciele Grupy Kapitałowej PGE: Ryszard Wasiłek – wiceprezes zarządu ds. operacyjnych PGE Polskiej Grupy Energetycznej oraz Radosław Rasała – (p.o.) prezes PGE GiEK.

Ryszard Wasiłek, wiceprezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej wyraził szacunek i wdzięczność dla pracy górników.

– Przyszłość i dobrobyt Polski w bardzo dużym stopniu zależą właśnie od Waszego trudu i zaangażowania. To dzięki Wam, dzięki Waszej codziennej pracy, w domach w całej Polsce płynie prąd – podkreślał.

– PGE to największa firma energetyczna w Polsce i naszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Dzięki Waszej pracy jest to możliwe. Nasze wspólne wysiłki sprawiły, że PGE utrzymuje pozycję lidera na krajowym rynku energetycznym. To powód do dumy, ale też ogromna odpowiedzialność. Jako lider polskiej energetyki musimy patrzeć w przyszłość. Nie możemy spocząć na laurach, musimy dalej się rozwijać i wyznaczać nowe kierunki rozwoju w energetyce

– mówił wiceprezes PGE.

Ryszard Wasiłek, przytaczając dane operacyjne, podkreślił istotną rolę węgla brunatnego dla polskiej energetyki. Węgiel brunatny, tuż po węglu kamiennym, jest dzisiaj głównym surowcem energetycznym, który pozwala na zabezpieczenie 30 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej.

–  Właśnie dlatego zarówno dla Polski jak i dla PGE węgiel brunatny, tuż po węglu kamiennym, stanowi obecnie kluczową rolę w gospodarce, zwłaszcza, że nasze kopalnie wydobywają 80 proc. tego surowca

–  dodał Ryszard Wasiłek.

O pozycji lidera spółki w branży górnictwa węgla brunatnego mówił Radosław Rasała, (p.o.) prezes PGE GiEK – Tutaj w Bełchatowie, gdzie bije energetyczne serce Polski, doskonale zdajemy sobie sprawę, że bez ciężkiej pracy górników przez 24 godziny na dobę, nie sposób wyobrazić sobie funkcjonowania sektora elektroenergetycznego oraz bezpieczeństwa energetycznego Polski. Bo węgiel brunatny to nie tylko długa tradycja, ale również najbliższa przyszłość naszego kraju, o którą musimy już dzisiaj zadbać podejmując mądre decyzje odnośnie zagospodarowania tego surowca w Polsce, z myślą o obecnych i przyszłych pokoleniach Polaków – mówił do górników Radosław Rasała.

– Już dzisiaj dbamy o utrzymanie górnictwa węgla brunatnego na właściwym poziomie i utrzymywaniu kosztów produkcji tego paliwa na stosunkowo niskim poziomie, a jednocześnie zapewniając polskiej gospodarce najtańsze paliwo kopalne. Stąd też myślimy dzisiaj o nowych technologiach węglowych, jak np. rozwój technologii chemicznej przeróbki węgla na paliwo gazowe, które w przyszłości pozwoliłoby energetyce konwencjonalnej na bycie jeszcze bardziej neutralną dla środowiska naturalnego – dodał (p.o.) prezes zarządu PGE GiEK Radosław Rasała, który życzył bełchatowskim górnikom również tego, aby Św. Barbara, tak jak dotychczas, otoczyła ich dobrą opieką w codziennej pracy. Radosław Rasała podziękował również za wsparcie i zrozumienie, jakie otrzymuje spółka od władz krajowych, parlamentarzystów i samorządowców wszystkich regionów, w których prowadzi swoją działalność.

Podczas uroczystej gali pracownicy PGE GiEK zostali uhonorowani odznaczeniami państwowymi - Brązowymi Krzyżami Zasługi, Złotymi, Srebrnymi i Brązowym Medalami za Długoletnią Służbę. Ponadto na wniosek prezesa PGE GiEK Minister Energii przyznał stopnie Generalnego Dyrektora Górniczego. Otrzymali je: Dyrektor Ekonomiczno–Finansowy KWB Bełchatów Lucyna Zyberyng (I stopień), Kierownik Robót Górniczych Zdejmowania Nadkładu i Wydobycia Węgla Andrzej Rupieta (II stopień), Główny Inżynier ds. Inwestycji i Rozwoju KWB Bełchatów Mariusz Jamróz (III stopień). Wyróżniono także pracowników za zaangażowanie w rozwój innowacyjności.

Uroczystą galę zakończył występ zespołu Bodo Café, po którym częstowano tradycyjnym krupniokiem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Netflix może mieć problem. IPN zapowiedział pozew w związku ze szkalującą Polaków publikacją

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Jade87

  

Instytut Pamięci Narodowej zapowiedział dziś złożenie pozwu przeciwko platformie Netflix, w związku ze szkalującą dobre imię Polaków publikacją. - IPN podejmie działania prawne w sprawie serialu "Iwan Groźny z Treblinki". W pierwszej kolejności Instytut będzie domagał się m.in. usunięcia z serialu mapy z krzywdzącymi dla Polski informacjami - poinformował wiceprezes IPN Mateusz Szpytma.

Serial dokumentalny "Iwan Groźny z Treblinki" (oryginalny tytuł: "The Devil Next Door") opowiada o Iwanie Demjaniuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi niemieckimi obozami koncentracyjnymi i obozami zagłady, m.in. w Auschwitz, Sobiborze, Treblince i Bełżcu.

Na amerykańską produkcję platformy Netflix w sprawie jej "nieścisłości historycznych" zareagował m.in. premier Mateusz Morawiecki, a także polski MSZ.

[polecam:https://niezalezna.pl/296663-msz-apeluje-do-netfliksa-dbajmy-o-prawde-w-ich-dokumencie-zafalszowana-mapa-obozow-zaglady]

"W pierwszej kolejności wezwiemy Netflixa do usunięcia naruszenia prawa. To wezwanie przedsądowe, taka jest procedura. W wezwaniu będziemy domagać się usunięcia mapy i zamieszczenia wyjaśnień w tym samym kanale dystrybucyjnym"

- poinformował wiceprezes IPN Mateusz Szpytma.

Zgodnie z ustawą o IPN, Instytut Pamięci Narodowej, a także organizacje pozarządowe w zakresie swoich działań statutowych, mogą - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - wytoczyć powództwo o ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego.

Po liście szefa polskiego rządu w sprawie serialu "Iwan Groźny z Treblinki" do szefa Netflixa Reeda Hastingsa rzecznik tej platformy oświadczył, że temat ten jest im znany.

- Jesteśmy świadomi zaniepokojenia związanego z serialem "Iwan Groźny z Treblinki" i pilnie przyglądamy się sprawie 

- oświadczył rzecznik Netflixa, którego słowa z oświadczenia przesłanego mailem przywołał w poniedziałek amerykański dziennik "Washington Post".

W liście do Netflixa premier Morawiecki podkreślił, że ukazana w nim mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Premier liczy na poprawę błędu lub poinformowanie o nim widzów.

[polecam:https://niezalezna.pl/296754-naszym-zadaniem-jest-stanowczo-zareagowac-premier-morawiecki-pisze-do-szefa-netfliksa]

"Być może dla ich twórców to mało znaczące pomyłki, ale są bardzo krzywdzące dla Polski i naszym zadaniem jest stanowczo zareagować. Mam nadzieję, że moje argumenty spotkają się ze zrozumieniem osób zarządzających Netflixem"

– wskazał premier.

[polecam:https://niezalezna.pl/296813-netflix-odpowiada-na-list-premiera-morawieckiego-chodzi-o-serial-iwan-grozny-z-treblinki]

Dodatkowo IPN planuje zareagować też na opublikowaną w poniedziałek depeszę Reutersa w tej sprawie, w której - jak wskazał Szpytma - użyto sformułowania "naziści", zamiast "Niemcy".

- Konsekwencją tak enigmatycznych sformułowań jak "naziści", których używa się nagminnie, w tym użył obecnie Reuters, są potem takie historie jak z mapą z serialu o Iwanie Demjaniuku. To taki paradoks, że piszą o tym, do czego nieświadomie się przyczyniają

- zaznaczył wiceprezes IPN.

- Holokaust był przedsięwzięciem państwowym niemieckim. Proponujemy, żeby używano "German" lub "Nazi German" - tak jak jest to w oficjalnej nazwie obozu, zgodnie z nazewnictwem UNESCO

- dodał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl