Bunt belgijskiego ministra przeciwko polityce migracyjnej. „Nie chcę mieć z tym nic wspólnego”

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Matt Brown/CC BY-SA 2.0

  

Belgijski minister ds. imigracji i polityki azylowej Theo Francken oświadczył dzisiaj, że nie chce mieć nic wspólnego z ONZ-owskim paktem w sprawie migracji, co jak ocenia agencja AP, przybliża upadek koalicji rządowej.

Jak powiedział Francken, porozumienie "jest zdecydowanie zbyt promigracyjne".

"Nie ma w nim niuansów, które są potrzebne, by uśmierzyły obawy także obywateli europejskich"

- wyjaśnił. Dodał, że jego partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA) - "nie chce mieć z nim nic wspólnego".

Wbrew stanowisku N-VA, która jest największą partią koalicji rządowej, belgijski premier Charles Michel we wtorek skierował pakt migracyjny do aprobaty przez parlament i zapowiedział, że pojedzie do Marrakeszu w Maroku, gdzie w przyszłym tygodniu dokument ma zostać podpisany.

Zaaprobowanie paktu przez belgijski parlament jest możliwe bez głosów deputowanych N-VA, ale w takiej sytuacji przyszłość rządu stanie pod znakiem zapytania, bo sprawa walki z nielegalną imigracją jest jednym z priorytetów tej partii.

Kierowana przez Michela koalicja rządowa powstała prawie pięć miesięcy po ostatnich wyborach parlamentarnych, które odbyły się w maju 2014 roku. Oprócz N-VA i macierzystej partii Michela - Ruchu Reformatorskiego (MR) - tworzą ją jeszcze dwie partie. Zgodnie z terminarzem kolejne wybory powinny się odbyć pod koniec maja 2019 r.

Wypracowane na forum ONZ porozumienie GCM (Global Compact for Safe, Orderly and Regular Migration) ma być pierwszym dokumentem kompleksowo regulujący międzynarodowe przepływy osób.

Nie będzie miało mocy prawnie wiążącej, ma za to upowszechnić standardy i normy dotyczące migracji oraz ułatwić współpracę państw w tym zakresie. Z podpisania dokumentu wycofały się już m.in. Polska, Austria, Bułgaria, Czechy, Łotwa, Słowacja, Węgry, Szwajcaria, Australia, Izrael oraz Stany Zjednoczone.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Podwyżki i nowe umowy. Radni PiS domagają się zmian

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Zwiększenia o dziesięć procent stawek wynagrodzeń za usługi opiekuńcze oraz zmiany umów śmieciowych dla pracowników na umowy o pracę chcą wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Złożą w tej sprawie interpelację do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.

We wtorek na konferencji prasowej szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej Wrocławia Michał Kurczewski poinformował, że interpelacja do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka zostanie złożona w środę.

- Złożymy interpelację wzywającą do zmiany warunków umowy. Chodzi a zwiększenie stawek godzinowych w ramach usług opiekuńczych o co najmniej 10 procent w stosunku do legalnego minimum 14,70 zł brutto oraz o zaoferowanie opiekunom możliwości świadczenia usług w ramach umowy o pracę na czas określony

 - powiedział Kurczewski.

Jak wyjaśnił, Gmina Wrocław od lat zleca podmiotom zewnętrznym usługi związane z organizacją i realizacją usług opiekuńczych dla podopiecznych MOPS-u w miejscu zamieszkania klienta; osoby wykonujące te usługi pracują na minimalnych stawkach w ramach umów śmieciowych.

- Z analizy umowy podpisanej przez miasto na lata 2017-2020 wynika, że głównym kryterium konkursu musiało być kryterium cenowe. Stawki godzinowe założone w ofercie to stawki minimalne, a część z nich jest już nieaktualna w związku z podniesieniem stawek godzinowych w rozporządzeniu przez rząd

 - podkreślił Kurczewski.

Radny zaznaczył, że opiekunowie z powodu takiego trybu zatrudnienia w konsekwencji nie mają zapewnionego płatnego urlopu.

- Pod okiem i najwyraźniej przy aprobacie obecnego prezydenta Jacka Sutryka, a byłego dyrektora Departamentu Spraw Społecznych, są podpisywane umowy, które nie gwarantują nawet standardów obowiązujących w dyskontach. Solidarny Wrocław lansowany przez prezydenta Sutryka, to na pewno nie Wrocław, który znają opiekunowie zatrudnieni w ramach wspomnianej umowy

- ocenił Kurczewski.

Jak podał, stawki w innych miastach wynoszą od 17,65 zł do nawet 26 zł

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl