Kieleckie szczypiornistki idą w dobrym kierunku

/ Nonander [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

Cztery wygrane spotkania i siódma pozycja w tabeli ekstraklasy na półmetku fazy zasadniczej – to dorobek piłkarek ręcznych Korony Handball Kielce. „Zespół czyni systematyczne postępy i idzie w dobrym kierunku” – zapewnił trener kielczanek Paweł Tetelewski.

W poprzednim sezonie kieleckie szczypiornistki zajęły ostatnią lokatę w ekstraklasie, wygrywając zaledwie sześć z 32 spotkań. Do nowym rozgrywek zespół przystąpił pod wodzą nowego szkoleniowca Tetelewskiego, który zastąpił Tomasza Popowicza. Pod jego wodzą drużyna, niemal w niezmienionym składzie, spisuje się znacznie lepiej. Na półmetku fazy zasadniczej z 12 zdobytymi punktami zajmuje siódme miejsce w tabeli.

„Jestem zadowolony z zespołu, zwłaszcza z postawy jaką dziewczyny prezentowały w spotkaniach, które rozgrywaliśmy we własnej hali. Wygraliśmy z mocnym Startem Elbląg, blisko zdobyczy punktowej byliśmy w pojedynku z Pogonią Szczecin (przegranym przez Koronę 32:34). Widać, że zespół ma charakter i czyni postępy”

– chwalił swoje podopieczne Tetelewski.

Większość punktów kielczanki zdobyły grając przed własną publicznością. Z sześciu wyjazdowych spotkań Korona wygrała tylko jedno, na inaugurację rozgrywek z zespołem z Kościerzyny (30:26). Blisko zdobycia punktów drużyna z Kielc była też w Piotrkowie, ale ekipa Tetelewskiego przegrała tam jedną bramką (24:25).

„W pozostałych meczach graliśmy z czołowymi polskimi zespołami. Porażki z Zagłębiem Lubin, Energą AZS Koszalin czy Perłą Lublin wstydu nam nie przynoszą, ale do tych ekip jeszcze nam trochę brakuje. Tutaj decydującą sprawę ogrywały sprawy mentalne. Dziewczyny jeszcze nie do końca chyba wierzyły w to, że nawet w starciu z tak silnymi rywalkami są wstanie podjąć równorzędną walkę”

– dodał szkoleniowiec, który nie ukrywał, że nadal bolączką drużyny jest atak pozycyjny.

„Pracujemy nad tym dopiero od czterech, pięciu miesięcy. Nieraz na zgranie zespołu potrzeba dwóch, trzech lat, a przypomnę, że mamy bardzo młodą drużynę. Ale i w tym elemencie gry zauważyłem postęp. Były takie mecze, kiedy ten atak pozycyjny wyglądał dobrze, ale zdarzały się też takie, w których mieliśmy przestoje w grze, graliśmy falami. Cały czas pracujemy nad tym, aby takich momentów było jak najmniej”

– zapewnił Tetelewski.

Przerwę w rozgrywkach kielczanki spędzają bardzo pracowicie. Korona wyjechała na Ukrainę, gdzie rozegrała dwa towarzyskie spotkania z Galiczanką Lwów, oba przegrywając 28:29 i 29:32. W dniach od 15 do 16 grudnia zespół ze stolicy regionu świętokrzyskiego będzie gospodarzem Memoriału red. Andrzeja Kowalczyka, w którym ich rywalkami będą Piotrcovia i właśnie Galiczanka. W środę 19 grudnia Korona rozegra wyjazdowy mecz Pucharu Polski z pierwszoligowym SPR Olkusz.

Do rundy rewanżowej zespół z Kielc przystąpi wzmocniony Martą Chodakowską. Niespełna 19-letnia bramkarka, występująca ostatnio w wycofanej z ekstraklasy Arce Gdynia, podpisała z Koroną 2,5-letni kontrakt. „Młoda dziewczyna, reprezentantka Polski juniorek, o dobrych warunkach fizycznych. Bardzo liczymy na to, że szybko wkomponuje się w nasz zespół. O obsadę bramki możemy być już spokojni. Są jeszcze przecież Aleksandra Orowicz i Małgorzata Hibner. Te trzy utalentowane zawodniczki będą rywalizować o miejsce w składzie” – zapowiedział trener Korony.

Kolejna z bramkarek 19-letnia Anna Nazimek została wypożyczona do pierwszoligowego AZS AWF Warszawa. „Cztery bramkarki w drużynie to już za dużo. Ania to bardzo utalentowana zawodniczka, ale musi w tym wieku jak najwięcej grać, a nie siedzieć na ławce. Taką możliwość będzie miała w klubie ze stolicy” – tłumaczył Tetelewski, który przed rundą rewanżową nie stawia przed zespołem konkretnych celów do zrealizowania. Po dotychczasowych spotkaniach kielczanki zajmują siódme miejsce w tabeli (12 punktów), tracąc dwa punkty do szóstego Startu Elbląg.

„Nie myślimy o tym, czy stać nas na wywalczenia miejsca w pierwszej szóstce. I tak wszystko zweryfikuje parkiet. Koncentrujemy się na każdym najbliższym spotkaniu. Najważniejsze, żeby ten zespół czynił systematyczne postępy, a wtedy sukcesy wcześniej czy później przyjdą”

– podsumował szkoleniowiec Korony.

Rozgrywki ekstraklasy Korona wznowi w pierwszy weekend stycznia 2019 r. meczem we własnej hali z UKS PCM Kościerzyna. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Tam sytuacja jest zła! Stany alarmowe w Świętokrzyskiem

zdjęcie ilustracyjne / @Malopolski_UW

  

W woj. świętokrzyskim w związku z intensywnymi opadami deszczu obowiązuje 11 alarmów i 14 pogotowi przeciwpowodziowych. Służby przygotowują się do nadejścia fali wezbraniowej na Wiśle, która przekroczyła stany alarmowe na wszystkich wodowskazach.

Jak poinformował w niedzielę rano dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kielcach Józef Białogoński, obecnie w Sandomierzu poziom Wisły wynosi 710 cm, co oznacza, że stan alarmowy został przekroczony o metr.

"Na Wiśle, patrząc wstecz w stronę Krakowa, już powoli woda opada i te stany się zmieniają. U nas kulminacja idzie w stronę Puław. Zagrożenia, żeby coś wylało, na razie nie ma"

– powiedział Białogoński dodając, że w razie potrzeby w pomoc zaangażowanych będzie ok. 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Zaznaczył, że obecnie w regionie alarmy i pogotowia przeciwpowodziowe obowiązują w 25 gminach w powiatach buskim, staszowskim, kazimierskim, sandomierskim i opatowskim.

Z informacji z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach przekazanych PAP wynika, że minionej nocy strażacy odnotowali kilka nowych zdarzeń – m.in. w powiecie opatowskim, gdzie poprawiano przesiąkający wał. Ponadto służby kontrolują pozostałe wały przeciwpowodziowe, m.in. w Zawichoście i Sandomierzu.

Według prognoz synoptyków w woj. świętokrzyskim w niedzielę koło południa mogą pojawić się gwałtowne burze i przelotne opady. W całym regionie temperatura przekroczy 20 st. Celsjusza.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl