Sąd Najwyższy bada sprawę Nowoczesnej i prosi o pomoc... Trybunał Konstytucyjny!

Sąd Najwyższy / By User:Darwinek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11139577

  

Sąd Najwyższy skierował dziś pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego dotyczące przepisów, na podstawie których Państwowa Komisja Wyborcza odrzuca sprawozdania finansowe partii politycznych. Decyzję podjęto na kanwie skargi Nowoczesnej na odrzucenie takiego sprawozdania za 2017 roku.

Jak poinformował Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, dziś Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych tego sądu w składzie siedmioosobowym rozpoznawała skargę partii politycznej Nowoczesna na uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z 15 października 2018 r. w sprawie sprawozdania partii politycznej Nowoczesna o źródłach pozyskiwania środków finansowych w 2017 r. W tej uchwale PKW odrzuciła sprawozdanie Nowoczesnej, a partia odwołała się do Sądu Najwyższego.

"W związku z wątpliwościami natury prawnej, jakie w tej sprawie ujawniły się na tle wykładni przepisów ustawy, które przewidują bezwzględny nakaz odrzucenia przez Państwową Komisję Wyborczą sprawozdania finansowego partii politycznej niezależnie od okoliczności, przyczyn i skali naruszeń przepisów prawa o przyjmowaniu lub pozyskiwaniu, gromadzeniu lub wydatkowaniu środków finansowych, Sąd Najwyższy, w trosce o jednolitość wykładni i stosowania prawa, postanowił przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnego pytanie prawne"

- powiedział Michałowski.

Już w grudniu 2016 r. Sąd Najwyższy zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z innym pytaniem prawnym o zgodność z konstytucją przepisów, na podstawie których Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe Partii Razem za 2015 r. Sprawa ta oczekuje na rozpoznanie w Trybunale.

"Jakkolwiek zagadnienie konstytucyjne w obu postępowaniach przed Sądem Najwyższym jest podobne, to jednak przedmiot postępowań oraz pytań prawnych do Trybunału Konstytucyjnego w obu sprawach jest formalnie odmienny. Pytanie prawne okazało się zatem konieczne dla zagwarantowania jednolitości wykładni i stosowania Konstytucji RP"

- zaznaczył Michałowski mówiąc o dzisiejszej decyzji sądu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjscy urzędnicy dostali podwyżki

zdjęcie ilustracyjne / 3dman_eu CC0

  

W Rosji pensje wysokich rangą urzędników państwowych wracają do poziomu z 2015 roku. Po raz pierwszy nie ukazał się w tym roku antykryzysowy dekret prezydenta o zmniejszeniu pensji urzędników o 10 procent.

Kreml uzasadnił przywrócenie płac nadwyżką budżetową.

O tym, że dekret nakazujący obniżenie pensji nie ukazał się w tym roku - po raz pierwszy na przestrzeni czterech lat - poinformował dziś portal gospodarczy RBK. Źródła zbliżone do Kremla i do rządu Rosji potwierdziły, że od 1 stycznia br. pracownicy administracji (kancelarii) prezydenta i kancelarii rządu otrzymują pensje w takiej wysokości, w jakiej dostawali je przed 1 maja 2015 roku.

W 2015 roku prezydent Władimir Putin podpisał dekret o czasowym obniżeniu o 10 procent pensji najwyższych rangą urzędników państwowych. W dokumencie mowa była o prezydencie, premierze, wicepremierach i ministrach rządu, szefach służb specjalnych, sekretarzu Rady Bezpieczeństwa. Cięcia dotyczyły także prokuratora generalnego Rosji, szefa Komitetu Śledczego, rzecznika praw człowieka i członków Centralnej Komisji Wyborczej. W 2015 roku obniżono także pensje parlamentarzystów, pracowników administracji prezydenta i kancelarii rządu.

Kreml informując o obniżeniu płac wskazywał na „bieżącą koniunkturę gospodarczą”, czyli problemy budżetu wywołane zachodnimi sankcjami i spadkiem cen ropy.

Co roku Putin podpisywał dokument przedłużający cięcia. W 2019 dekret taki się nie pojawił, choć nie pojawił się także komunikat o przywróceniu płac do poprzedniego poziomu. W styczniu br. parlamentarzysta Władimir Żyrinowski, lider populistyczno-nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) mówił publicznie, że dochody deputowanych wzrosły o 10 procent, do 330 tys. rubli (ponad 5,1 tys. USD).

Z oficjalnych danych wynika, ze pensja Władimira Putina po przywróceniu jej do poziomu z 2015 roku wyniosłaby 741,5 tys. rubli (ok. 11,5 tys. USD), a pensja premiera Dmitrija Miedwiediewa - 593,2 tys. rubli (ok. 9,2 tys. USD). Jest to wyłącznie wysokość samych poborów rządzących. Wysokość comiesięcznych dodatków pieniężnych nie jest ujawniana.

Na pensje ministrów resortów siłowych i szefów służb specjalnych składa się według RBK wynagrodzenie podstawowe w wysokości 179,1 tys. rubli (ponad 2,7 tys. USD), comiesięczna nagroda w wysokości 1 mln rubli (15,5 tys. USD) i nagroda kwartalna w wysokości podstawowej pensji miesięcznej. Ogółem więc zarabiają oni miesięcznie ponad 1,24 mln rubli (19,2 tys. USD).

RBK podaje, że od 2002 roku przeprowadzono dziesięć podwyżek wynagrodzenia prezydenta i premiera i że wzrosło ono ogółem ponad jedenastokrotnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl