Jest projekt budżetu regionu. Ile na inwestycje?

/ Julo [Public domain], from Wikimedia Commons

  

Projekt budżetu województwa lubuskiego na 2019 r. zakłada 214 mln zł na inwestycje, co stanowi 39,4 proc. ogółu planowanych wydatków. Dochody regionu określono na 476 mln zł, a wydatki na 542 mln zł, co daje deficyt na poziomie 66 mln zł – poinformowała marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak.

Dla porównania, w bieżącym roku dochody województwa lubuskiego na początku roku określono na 429 mln zł, a wydatki na 481 mln zł. Z kolei na wydatki majątkowe zaplanowano 163 mln zł.

W sferze kultury w projekcie budżetu zabezpieczono pieniądze, które pokryją wkład własny przy takich projektach jak: budowa Centrum Designu i Kreatywności - całkowita wartość 21,6 mln zł (wkład 360 tys. zł), rozbudowa Muzeum Ziemi Lubuskiej – całkowity koszt zadania 18,2 mln zł, (wkład 5,6 mln zł), modernizacja Lubuskiego Teatru w Zielonej Górze – 12,2 mln zł, (wkład 1,9 mln zł), rozbudowa Filharmonii Zielonogórskiej 4,3 mln zł (wkład 455 tys. zł) i muzeum w Bogdańcu 6,9 mln zł (wkład 637 tys. zł).

Podobnie jak dotychczas, w przyszłym roku największymi pieniędzmi będzie dysponował Departament Infrastruktury i Komunikacji – 247 mln zł. Departament Infrastruktury Społecznej będzie miał do dyspozycji 93 mln zł. Na kulturę i sport Lubuskie przeznaczy 56 mln zł., a na zadania w ochronie zdrowia 50 mln zł.

„Inwestujemy miliony w tak ważną dla Lubuszan ochronę zdrowia. Kontynuowana będzie najważniejsza obecnie inwestycja, czyli budowa Centrum Zdrowia Matki i Dziecka w Zielonej Górze. Rozbudujemy także szpital w Gorzowie o Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz Oddział Hematologii. Kontynuowane będą również programy profilaktyczne oraz program wsparcia par korzystających z leczenia niepłodności metodą in vitro”

– dodała Polak.

Zapowiedziała, że samorząd regionu nadal będzie wspierał kierunek lekarski na Uniwersytecie Zielonogórskim (3 mln zł) i program stypendialny (1 mln zł) dla jego studentów. W przyszłym roku ma także zakończyć się budowa stałej bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przy gorzowskim szpitalu.

Do inwestycji w sektorze ochrony zdrowia ujętych w projekcie budżetu należą m.in.: wydatki na budowę powstającego w Zielonej Górze Centrum Zdrowia Matki i Dziecka w Szpitalu Uniwersyteckim (wartość projektu 112,3 mln zł) – w 2019 roku na ten cel Lubuskie przeznaczy 15,4 mln zł; 12 mln zł zapisano na program „Lubuskie e-Zdrowie”, a 6 mln zł na rozbudowę Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz Oddziału Hematologii z Pododdziałem Intensywnej Chemioterapii w gorzowskim szpitalu wojewódzkim.

Natomiast 1 mln zł zostanie przeznaczony na Utworzenie Oddziału Transplantologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze.

Na zadania majątkowe współfinansowane ze środków unijnych planuje się przeznaczyć 160 mln zł, z tego 62 mln zł na tzw. wkład własny do projektów unijnych; 98 mln zł stanowić będą środki unijne.

Do najważniejszych zadań infrastrukturalnych ujętych w projekcie budżetu województwa lubuskiego należą: budowa mostu przez rzekę Odrę w Milsku wraz z budową nowego przebiegu drogi wojewódzkiej nr 282 - 27 mln zł, przebudowa drogi woj. nr 315 – 10 mln zł, rozbudowa drogi woj. nr 276 – 8, 9 mln zł czy przebudowa i rozbudowa drogi woj. nr 158 na odcinku Drezdenko – Gorzów Wlkp. za 8,7 mln zł.

Ponadto 5,2 mln zł zostanie przeznaczone na wykorzystanie odnawialnych źródeł energii w gospodarce energetycznej Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji wraz z termomodernizacją zespołu budynków.

W strukturze dochodów województwa największą pozycją są wpływy z udziału w podatku CIT –103 mln zł oraz wpływy z udziału w podatku PIT – 36 mln zł. Projekt zakłada, że subwencje wyniosą 90 mln zł, a dotacje celowe z budżetu państwa 93 mln zł. Natomiast dotacje celowe na finansowanie zadań unijnych to 132 mln zł. Pozostałe dochody w kwocie 22 mln zł będą stanowiły m.in. wpływy z usług oraz ze sprzedaży mienia. Rezerwa ogólna została określona na 5 mln zł, a celowa na 7 mln zł.

Przygotowany przez zarząd województwa projekt budżetu zakłada 66 mln zł deficytu, który zostanie pokryty kredytem długoterminowym zaciągniętym w banku na rynku krajowym w kwocie 44 mln zł oraz wolnymi środkami w kwocie 22 mln zł.

Planowany poziom zadłużenia województwa na koniec 2019 r. założono na 44,82 proc. dochodów, co stanowi kwotę ok. 213 mln zł. „Jest to kolejny bezpieczny budżet dla województwa lubuskiego, inwestycyjny i wzrostowy” - oceniła skarbnik województwa lubuskiego Józefa Chalecka.

Sesja budżetowa Sejmiku Województwa Lubuskiego jest zaplanowana 17 grudnia. Obecnie projekt budżetu jest analizowany przez Regionalną Izbę Obrachunkową.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Znikający Birgfellner. Nie ma głównego świadka, nie ma dowodów

Gerald Birgfellner / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

„Czynności podejmowane przez zawiadamiającego i jego adwokatów (…) wskazują na dążenie do nieuzasadnionego wydłużenia czynności” – tak prokuratura ocenia zachowanie Geralda Birgfellnera i jego pełnomocników Romana Giertycha oraz Jacka Dubois. Austriak nie stawił się bowiem na wezwanie, nadal brakuje oryginalnych nagrań. Z kolei mecenasi winę zrzucają na prokuraturę.

W najnowszym numerze „Gazeta Polska” ujawnia zaskakujące biznesowe związki firmy Austriaka.

„Zarządcą cypryjskiej spółki Geralda Birgfellnera – austriackiego biznesmena, który nagrywał Jarosława Kaczyńskiego – jest firma powiązana z aferą Panama Papers. Obsługuje ona jednocześnie głównego udziałowca największego rosyjskiego koncernu miedziowego, kontrolowanego przez zaufanego oligarchę Władimira Putina”.
– ustalił autor publikacji Grzegorz Wierzchołowski.

Z kolei wczoraj Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała komunikat poświęcony zachowaniu Austriaka i jego pełnomocników w związku z prowadzonymi czynnościami sprawdzającymi. Są problemy z kontynuacją przesłuchania mężczyzny, który złożył zawiadomienie przeciwko prezesowi PiS. Na wczoraj (i dzisiaj) wyznaczono kolejny termin, ale nie stawił się na wezwanie. Przebywa poza granicami Polski.

Po raz pierwszy Birgfellner zeznawał 11 lutego.

„Pomimo gotowości prokuratora zawiadamiający i jego pełnomocnik nie wyrazili zgody na kontynuowanie czynności dnia następnego, czyli 12 lutego 2019 r. Została ona wznowiona dopiero 13 lutego 2019 r., a przerwana po dwóch godzinach, na wniosek zawiadamiającego, z przyczyn osobistych”.
- wylicza prokurator Łukasz Łapczyński i dodaje:

„Dotychczas zeznania zawiadamiającego są bardzo zdawkowe, a on sam zasłania się w wielu wypadkach niepamięcią”.

Prokurator i pełnomocnicy Austriaka umówili się, że telefonicznie ustalą nowy termin, ale próby skontaktowania z mec. Giertychem okazały się bezskuteczne. Dlatego prokurator wyznaczył termin na 21 i 22 lutego.

„20 lutego 2019 r. o godz. 14.30 pełnomocnik zawiadamiającego Geralda B. adwokat Roman Giertych przesłał do prokuratury faksem pismo, w którym poinformował, że jego klient nie stawi się na wezwanie”.
- podaje prokurator Łapczyński, który tłumaczy, że zgodnie z prawem „niezakończenie przesłuchania zawiadamiającego o przestępstwie uniemożliwia podjęcie decyzji procesowej”.

Poza tym nadal brakuje kluczowego dowodu, czyli oryginałów nagrań rozmów Birgfellnera i prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

„Nośnik elektroniczny przedstawiony prokuraturze zawierał jakieś zapisy dwóch rozmów, co do których nie można stwierdzić z całą pewnością, czy dotyczą one spotkań wskazanych przez zawiadamiającego i opisanych w »Gazecie Wyborczej«”.
- wyjaśnia rzecznik prokuratury.

Po komunikacie głos zabrał najpierw mec. Jacek Dubois.

„Prokuratura słuchała naszego klienta przez dwa dni i dostała cały podstawowy materiał, który daje jej dane uprawdopodabniające, że do czynu zabronionego doszło. Przykro mi, że prokuratura dokonuje społecznej dezinformacji”.
- stwierdził w rozmowie z PAP.

Później na Facebooku pojawiło się oświadczenie Giertycha i Dubois, w którym zarzucono prokuraturze podawanie „szeregu nieprawd i zniekształceń odnoszących się do dotychczasowego przebiegu postępowania sprawdzającego”. W kilku punktach adwokaci przedstawili swoją wersję wydarzeń ubarwioną komentarzem. Nie zawsze zawierającym prawnicze sformułowania.

„Utyskiwania ze strony rzecznika sprowadzają się do negatywnej oceny braku decyzji o wszczęciu postępowania, którą to ocenę pełnomocnicy zawiadamiającego podzielają”.
- napisali Giertych i Dubois.

Trzy dni temu adwokaci wysłali wniosek o zmianę prokurator prowadzącej postępowanie. A jak wyjaśniają, że po jednym z przesłuchań biegła tłumaczka odjechała spod prokuratury tym samym samochodem co Birgfellner i Giertych? Twierdzą, że to był zwykły gest uprzejmości, bo podwozili ją na przystanek autobusowy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl