W PGZ o konsolidacji i strategii

/ PGZ

  

W środę, 5 grudnia w radomskiej siedzibie Polskiej Grupy Zbrojeniowej odbyło się spotkanie zarządów spółek tworzących Grupę. Rozmawiano o wynikach finansowych spółek, dalszej konsolidacji biznesowej i wdrożeniu Kodeksu Grupy PGZ. Uczestnicy wzięli także udział w warsztatach strategicznych, które zostały zorganizowane w ramach prac nad nową strategią Grupy.

W spotkaniu uczestniczyło ponad 60 osób reprezentujących zarządy 44 spółek wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. 

Nasze dzisiejsze spotkanie poświęcone było kluczowym dla przyszłości polskiego przemysłu zbrojeniowego kwestiom 

– powiedział Prezes Zarządu PGZ S.A. Witold Słowik. 

Przeprowadziliśmy merytoryczną dyskusję na temat szans i zagrożeń, które w najbliższej przyszłości decydować będą o kierunkach naszego rozwoju

 – dodał.

Jednym z poruszanych zagadnień był proces wdrażania Kodeksu Grupy PGZ. Kodeks Grupy Kapitałowej PGZ to zbiór zasad, praw i obowiązków wszystkich podmiotów tworzących Grupę. Jego wprowadzenie w życie oznacza dla wszystkich spółek wchodzących w skład PGZ fundamentalną zmianę perspektywy. Celem jest realizacja interesu Grupy Kapitałowej, rozumianej jako jeden organizm biznesowy, a nie jako zbiór  kilkudziesięciu odizolowanych od siebie podmiotów powiązanych jedynie formalnie i kapitałowo.

Aby skutecznie realizować stawiane przed nami zadania, musimy wszyscy pracować w ramach spójnych i jednolitych standardów oraz mechanizmów zarządzania. To podstawowy cel głębszej konsolidacji spółek Grupy

  – powiedział prezes PGZ.

Musimy nauczyć się jak identyfikować i wykorzystywać istniejące synergie. Budować umiejętność dzielenia się unikatowymi często kompetencjami. Tak funkcjonują światowe koncerny zbrojeniowe o skali złożoności podobnej do naszej i większej. To jedyna droga do osiągnięcia sukcesu

 – dodał. 

Spotkanie zakończyło się warsztatami strategicznymi, podczas których wspólnie z zarządami spółek dokonano przeglądu kierunków prac nad nową strategią Grupy.

Zebraliśmy wiele niezwykle interesujących opinii i uwag. To cenny wkład w prace nad nową strategią Polskiej Grupy Zbrojeniowej, którą chcielibyśmy zaprezentować w połowie przyszłego roku 

 – wskazał prezes PGZ.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PGZ
Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiary burzy w Tatrach przeszły operacje

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W szpitalu powiatowym im. Jana Pawła II w Nowym Targu, trzy osoby ciężko ranne po czwartkowej burzy w Tatrach przeszły w nocy operacje. Najciężej ranny 21-latek z urazami czaszkowo-mózgowymi czeka na operację - poinformowała dziś dyrektor ds. medycznych placówki.

Po czwartkowej burzy w Tatrach do nowotarskiego szpitala trafiło łącznie dziewięć osób: trzy na oddział chirurgiczny, również trzy osoby na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej, dwie osoby na oddział neurochirurgii i jedna osoba na oddział internistyczny.

[polecam:https://niezalezna.pl/284778-najnowsze-informacje-po-burzy-w-tatrach-przedstawiono-bilans-ofiar]

"Stan pacjentów jest stabilny. W nocy trzy osoby były operowane. Operacja polegała na usuwaniu odłamków skalnych z kości i zabezpieczenie ran. Jeden z pacjentów w wyniku uderzenia pioruna miał oskalpowane podudzie. 21-latek z urazem czaszkowo-mózgowym czeka na operację. Jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Wymaga odbarczenia z uwagi na wklinowanie łuski kości do tkanki"

– powiedziała dyrektor ds. medycznych szpitala im. Jana Pawła II w Nowym Targu Aleksandra Chowaniec.

21-latek jest najciężej ranną z osób, które trafiły do nowotarskiego szpitala. Osoby, które w nocy przeszły operacje są w stanie stabilnym.

W wyniku uderzenia pioruna do nowotarskiego szpitala trafiło kilka osób z poparzeniami.

"Często są to rany łączone, oparzeniowe z urazami wielonarządowymi. Rany powstałe w wyniku uderzenia pioruna są bardzo ciężkie do leczenia. To na razie pierwsza doba ich pobytu w szpitalu. Nie możemy określić jeszcze jak długo tu pozostaną. To są osoby przyjezdne z różnych części Polski i zdajemy sobie sprawę, że będą chcieli szybko wrócić do swoich domów, jednak ich stan musi się poprawić. Myślę, że po weekendzie będziemy mogli ocenić jak długo jeszcze pozostaną w szpitalu" – dodała lekarz Aleksandra Chowaniec.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl