Giertych obsypywany komplementami przez Rzeplińskiego. Trafi do TK?

Roman Giertych / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Giertych to wybitny adwokat i organizator - taką laurkę przed ogłoszeniem przez adwokata możliwości powrotu do polityki wystawił Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Rzepliński wykazywał umiejętności organizatorskie adwokata, podając za przykład... szefowanie w przeszłości Młodzieży Wszechpolskiej. W wypowiedzi zarejestrowanej przez nas podczas konferencji w Polskiej Akademii Nauk poświęconej stuletniemu dorobkowi polskiej myśli prawnej i państwowości, Rzepliński wskazywał na zalety Giertycha, gdy rozważał walory osób, które mogłyby zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym.

Profesor Andrzej Rzepliński, który był obecny na konferencji zorganizowanej w Polskiej Akademii Nauk w „100-lecie odrodzenia państwa i prawodawstwa polskiego”, odpowiadał na pytanie zadane przez portal niezalezna.pl, czy to dobrze, że czołowy polityk niemieckiej frakcji CDU Stephan Harbarth, został wiceszefem tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego. 

Profesor wyraził opinię, że bycie znaczącym politykiem w systemie niemieckim nie musi podważać jego niezależności w roli wiceprezesa TK.

- Wszystko może podlegać ocenie. Nawet to, że kandydat do TK nigdy nie był sędzią. Czy to jest lepiej, czy gorzej, że kandydat do TK ma takie dossier, niż np. gdyby kandydatem był wybitny adwokat. Można powiedzieć, że byli tacy, którzy prosto z sali sądowej trafiali do sądu konstytucyjnego. Weźmy mecenasa Romana Giertycha. Bez wątpienia wybitny adwokat. Wyróżnia się także w sensie organizacyjnym, bo otworzył wielką kancelarię. Daje zatrudnienie już chyba kilkudziesięciu adwokatom. Miał osiągnięcia również jako organizator, był szefem…

- próbował przypomnieć sobie prezes TK w stanie spoczynku. Zapytaliśmy, czy chodzi o Ligę Polskich Rodzin, ale zaprzeczył.

- Nie, nie, to też. Ale wcześniej przewodził Młodzieży Wszechpolskiej

– mówił Rzepliński. - Nie mówię, czy się zgadzam z jego poglądami, czy nie, ale żeby zostać szefem organizacji, trzeba coś sobą reprezentować i zaproponować coś nowego, bo inaczej, się to nie uda – przekonywał profesor.

Co ciekawe, były prezes Trybunału Konstytucyjnego skomplementował Giertycha, a ten kilka dni później ogłosił w programie Moniki Olejnik, że nie wyklucza powrotu do polityki.

Andrzej Rzepliński nie widzi przeszkód w nominowaniu Stephana Harbartha na wiceszefa niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego.

Zaznaczył, że nie zna bliżej jego poglądów. - Ale dla mnie nie ulega wątpliwości, że on na pewno spełnia wymogi bycia prawnikiem wyróżniającym się wiedzą prawniczą – zapewniał Rzepliński. Tę pewność czerpie z tego, że ma zaufanie do niemieckiej procedury wyboru sędziów TK. 

O przewadze Niemiec nad Polską i wyższości kultury prawnej i politycznej wypowiadał się w kuluarach konferencji w PAN nie tylko prof. Rzepliński, ale i inni czołowi luminarze prawa. Więcej o tym w bieżącym numerze „Gazety Polskiej”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były współpracownik Macrona w areszcie

prezydent Francji Emmanuel Macron / kremlin.ru

  

Alexandre Benalla, były bliski współpracownik prezydenta Emmanuela Macrona, został osadzony w tymczasowym areszcie w związku z prowadzonym dochodzeniem ws. stosowania przemocy podczas pierwszomajowej manifestacji w Paryżu w 2018. Informację potwierdzają francuskie źródła sądowe.

Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 27-letniego Alexandra Benalli, zatrudnionego do lipca ubiegłego roku w administracji prezydenckiej, w związku z niedotrzymywaniem przez niego warunków nadzoru prokuratorskiego. Wniosek o tymczasowe zatrzymanie złożyli kuratorzy Benalli.

Podczas rozprawy sąd w Paryżu podjął również decyzję o osadzeniu w areszcie innego współpracownika prezydenta Macrona - a prywatnie przyjaciela Benalli - Vincenta Crase. Był on zatrudniony w aparacie ugrupowania „La Republique en marche” - partii Emmanuela Macrona, która aktualnie sprawuje władzę we Francji.

Bezpośrednim powodem decyzji o areszcie tymczasowym było to, że 31 stycznia portal informacyjny Mediapart zamieścił na swych stronach potajemne nagranie kilku rozmów telefonicznych, jakie obaj mężczyźni przeprowadzili w dniu 26 lipca ub.r. Benalla i Crase byli wówczas objęci prokuratorskim zakazem jakichkolwiek kontaktów dwustronnych - przypomina agencja AFP. Cztery dni wcześniej postawiono im zarzuty stosowania przemocy podczas manifestacji w Paryżu.

Agencja AFP przypomina, że od kilku miesięcy afery związane z osobą Alexandra Benalli koncentrują na sobie uwagę mediów we Francji i poważnie nadwerężają pozytywny wizerunek prezydenta Macrona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl