To koniec Koalicji Obywatelskiej w obecnym stanie! Lubnauer uderza w Schetynę

Katarzyna Lubnauer / Łukasz Kamiński [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

  

Platforma Obywatelska nie ma zamiaru kontynuować Koalicji Obywatelskiej w dotychczasowym kształcie - stwierdziła dziś przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer odnosząc się do wczorajszego "przejęcia posłów .N". - Wrogie przejęcie posłów nie pozwala na stwierdzenie, że ma się koalicję - dodała.

Klub PO przyjął wczoraj nową nazwę Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska; dołączyło do niego osiem osób:

siedmiu posłów Nowoczesnej oraz poseł Piotr Misiło, który został wykluczony z Nowoczesnej w miniony piątek. Oznacza to, że klub Nowoczesnej przestał istnieć, gdyż nie ma wymaganej regulaminowo liczby 15 posłów.

"Koalicja Obywatelska to miała być nowa jakość w polityce. (...) To co się w tej chwili stało, to po prostu PO zmieniła nazwę"

- oceniła Lubnauer w radiowej Jedynce. Jej zdaniem "największą wadą wczorajszego ruchu jest to, że odbiera wielu Polakom nadzieję".

Lubnauer odniosła się w ten sposób do wczorajszych decyzji klubu PO.

"Platforma Obywatelska chciała być skuteczna w walce z PiS, a na razie okazała się skuteczna w rozmontowywaniu klubu koalicjanta. Ja to nazwałam wrogim przejęciem, bo chyba można by to tak nazwać" - zaznaczyła szefowa Nowoczesnej. Dodała, że jeżeli "budowa dalszych koalicji będzie opierała się na w pewnym stopniu niszczeniu partnerów, to bardzo wielu Polaków nie odnajdzie się wśród wyborców takiej formuły".

Jak oceniła "dołożenie dodatku Koalicja Obywatelska do nazwy Platforma Obywatelska nie spowoduje, żeby była to koalicja, bo do koalicji potrzebni są współkoalicjanci".

"W momencie, w którym ci posłowie wyszli z klubu Nowoczesnej automatycznie przestali być członkami Nowoczesnej, bo tak wynika ze statutu. W związku z tym są osobami niezrzeszonymi, mogą wstąpić do PO w najbliższym czasie"

- powiedziała Lubnauer.

Podkreśliła, że zawsze była zwolenniczką szerokiej koalicji. "Ale taka koalicja, jeśli ma być szeroka, musi z natury rzeczy być zbudowana na różnicach. A wrogie przejęcie posłów niestety nie buduje atmosfery do tworzenia szerokiej koalicji" - powiedziała.

Pierwotnie Koalicja Obywatelska była koalicyjnym komitetem wyborczym utworzonym przez PO i Nowoczesną - później związała się z nim m.in. Inicjatywa Polska - na tegoroczne wybory samorządowe.

"Rozumiem, że wczorajszy gest wobec Nowoczesnej oznacza, że PO nie ma zamiaru kontynuować Koalicji Obywatelskiej w kształcie Koalicji Obywatelskiej. (...) Trudno nazwać to czymś, co ma charakter gestu współpracy. Chyba nikt tego tak nie odbiera. Wrogie przejęcie nie pozwala na stwierdzenie, że ma się koalicję"

- podkreśliła liderka Nowoczesnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tusk wezwał do głosowania na Rostowskiego. Brytyjczycy wściekli: „Miesza się w nasze sprawy”

Donald Tusk / fot Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

  

Donald Tusk zaangażował się otwarcie w kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego nie tylko w Polsce. Jak informował wczoraj Business Insider, przewodniczący Rady Europejskiej udzielił poparcia kandydującemu do PE z ramienia brytyjskiej partii Change UK byłemu ministrowi finansów Polski Janowi Vincentowi-Rostowskiemu. - To rzadkość, że zagraniczny biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym krajem miesza się w nasze demokratyczne procesy - powiedział Nigel Farage, komentując zachowanie Tuska.

"Byłby świetnym europosłem dla Londynu, który wiem, że kocha. (...) Nie tylko był on najlepszym ministrem finansów w Europie w trakcie kryzysu finansowego, ale jest także moim bardzo bliskim przyjacielem"

- zaznaczył Tusk. Dodał, że "wzywa Londyńczyków, którzy chcą, aby Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej do głosowania na niego (Rostowskiego)".

[polecam:https://niezalezna.pl/271962-partyjne-przemowienie-donalda-tuska-na-marszu-opozycji-co-na-to-unia-europejska]

Jego słowa wzbudziły zaskoczenie wśród części brytyjskich mediów, które określiły taką interwencję jako "nadzwyczajną".

Eurosceptyczny "Daily Express" napisał wprost, że rekomendacja ze strony szefa Rady Europejskiej "wywołała wściekłość" i jest "kolejną desperacką próbą odwrócenia (decyzji o) brexicie".

Cytowana przez gazetę kandydatka prowadzącej w sondażach Partii Brexitu Alex Phillips podkreślała wręcz, że poparcie ze strony Tuska jest wtrącaniem się w brytyjską kampanię wyborczą.

"Kiedy polityczny i medialny establishment powtarza fałszywe oskarżenia oraz teorie spiskowe o zagranicznej ingerencji w referendum z 2016 roku i Partię Brexitu, to tutaj mamy przykład realnego wtrącania się w brytyjską kampanię wyborczą"

- oceniła Phillips.

Rostowski odpowiedział na te słowa we wpisie w portalu społecznościowym Twitter.

"Alex Phillips, to są europejskie wybory i Tusk ma pełne prawo, aby powiedzieć to, co uważa. Jeśli to Ci się nie podoba to nie powinnaś w nich startować! I @eucopresident jest europejskim POLITYKIEM, a nie biurokratą"

- napisał.

Tabloid „The Sun” nadzwyczajne poparcie dla Rostowskiego ze strony urzędującego przewodniczącego Rady Europejskiej ocenił jako „mieszanie się” w brytyjskie wybory po stronie prounijnej partii. 

Z kolei Nigel Farage, który jest szefem partii Brexit podkreślił, że "spośród wszystkich samobójczych ran, które Change UK [ugrupowanie z listy którego startuje Rostowski-red.] zadała sobie w tej kampanii, oświadczenie Donalda Tuska jest najgorsze". 

- To rzadkość, że zagraniczny biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym krajem miesza się w nasze demokratyczne procesy

- powiedział Farage.

Również David Campbell Bannerman z Partii Konserwatywnej nie zostawił na "królu Europy" suchej nitki.

- Tusk powinien przestać ingerować w brytyjską politykę. To nie wniesie nic dobrego, a on stawia na niewłaściwego konia. Te wybory wygrają partie wspierające brexit, a w Europie, w tym w Polsce, zwyciężą partie eurosceptyczne. 

- ocenił Campbell.

[polecam:https://niezalezna.pl/272021-saryusz-wolski-udzial-donalda-tuska-w-marszu-koalicji-europejskiej-niedopuszczalny]

Były minister finansów znalazł się na drugim miejscu londyńskiej listy ugrupowania Change UK, za byłym dziennikarzem telewizji BBC Gavinem Eslerem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap, wprost.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl