Krzysztof Ignaczak w roli... prezesa! "Dużo będziemy zmieniali od strony sportowej"

Krzysztof Ignaczak w barwach Asseco Resovii - nr 16 / By Nula Anna Kłeczek - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=21330272

  

Były siatkarz reprezentacji Polski Krzysztof Ignaczak od początku grudnia jest prezesem Asseco Resovii Rzeszów. Na swojej pierwszej konferencji prasowej "Igła" powiedział, że dla niego to wyróżnienie i wielka sprawa.

"Chciałem podziękować za ogromną nobilitację. Dla mnie to wyróżnienie i wielka sprawa zostać prezesem Asseco Resovii" - mówił dziś Ignaczak.

Zaznaczył, że jako zawodnik spędził w Resovii wiele lat. "Tworzyliśmy wspólnie sukcesy tego klubu. A dzisiaj stoję na czele bardzo dobrze zorganizowanego, bardzo dobrze funkcjonującego klubu" - dodał. Podkreślił, że ma pomysły, jak wrócić na najwyższe stopnie podium. "Takiego wyzwania się podejmuję, przychodząc tutaj jako prezes" - zauważył.

Powiedział, że rzeszowski klub jest profesjonalnie zorganizowany i "tutaj nie potrzeba zmian".

"Natomiast dużo będziemy zmieniali od strony sportowej. Będzie trochę zwrotu w takim kierunku, żebyśmy byli Resovią, a mniej taką troszeczkę korporacją"

- mówił.

Zdaniem nowego prezesa klubowi należy przywrócić dawny blask za pomocą ludzi, którzy tutaj przyjadą i będą utożsamiali się nie tylko z zespołem, ale również z miastem.

"Zostaną tu na dłużej i będą wiedzieli, że mogą stworzyć tutaj fajną, rodzinną atmosferę. Żeby się zmieniło oblicze naszego klubu, traktowanego do tej pory jako przystań, na wizję klubu, do którego chcą ludzie przychodzić ze względu na organizację, ale również atmosferę tutaj panującą"

- podkreślił.

Zaznaczył, że we wprowadzaniu tych zmian będzie współpracował z trenerem Gheorghe Cretu, który będzie decydował o doborze zawodników. Ignaczak dobrze ocenił pracującego w Asseco Resovii od kilku tygodni rumuńskiego szkoleniowca

"Drużyna zaczyna grać zdecydowanie lepiej. Prawie na miarę naszych oczekiwań, choć po klubowych mistrzostwach świata został jakiś tam niedosyt" - stwierdził. W ocenie Ignaczaka zawodnicy uwierzyli w potencjał zespołu.

"Wierzę, że jesteśmy w stanie nacisnąć guzik w windzie i wjechać na to szóste piętro. A jeżeli wjedziemy na to szóste piętro, czyli będziemy w pierwszej szóstce, to możemy dużo namieszać"

- dodał.

Nowy prezes Resovii zauważył, że jego strategia zmian obliczona jest na dwa-trzy lata.

Ignaczak zaapelował do kibiców. "Jesteście nam dzisiaj bardziej potrzebni niż kiedykolwiek. Wspólnie zróbmy to, co było kiedyś. Stwórzmy atmosferę Podpromia, które kiedyś nazywano twierdzą" - mówił.

Podziękował też swojemu poprzednikowi na stanowisku prezesa klubu Bartoszowi Górskiemu. "To jest człowiek, który oddał kawał swojego życia, aby stworzyć podwaliny pod sukces, którego byliśmy świadkami" - zaznaczył.

40-letni Ignaczak był wieloletnim reprezentantem Polski. W 2014 roku zdobył złoty medal mistrzostw świata. Od 2007 do 2016 grał w drużynie Asseco Resovii. Występował na pozycji libero. Po zakończeniu kariery pracował m.in. jako komentator sportowy.

Siatkarze Resovii po dziewięciu kolejkach ekstraklasy siatkarzy mają na koncie sześć punktów i tylko jedno zwycięstwo. Oprócz zmian na stanowisku prezesa klubu, na pozycji szkoleniowca Andrzej Kowala zastąpił Gheorghe Cretu. Rzeszowianie znacznie lepiej wypadli podczas klubowych mistrzostw świata, w których zajęli czwarte miejsce.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ambasador USA w Polsce utarła nosa Tuskowi! O co poszło? Mosbacher postanowiła mu coś wyjaśnić

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Georgette Mosbacher w reakcji na słowa Donalda Tuska postanowiła udzielić mu przyspieszonej lekcji historii, geopolityki i dyplomacji w jednym. Wcześniej Tusk ostro krytykował działania polskiego rządu ws. konferencji bliskowschodniej.

Na Twitterze ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher napisała, że „konferencja bliskowschodnia była wspólnym przedsięwzięciem na rzecz społeczności międzynarodowej”. Podkreśliła też, że było to wydarzenie historyczne, a do swojego wpisu dołączyła hasztag, oznaczając w nim szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.

„#WarsawSummit był wspólnym przedsięwzięciem na rzecz społeczności międzynarodowej. Polska powinna być doceniona za zgromadzenie przedstawicieli krajów z całego świata, którzy rozmawiali o promowaniu pokoju i bezpieczeństwa #BliskiWschod. To było historyczne wydarzenie #DonaldTusk”.
- napisała Mosbacher.

Wpis ambasador USA w Polsce to reakcja na słowa Donalda Tuska, który pytany w środę w TVN 24 o rezultaty ubiegłotygodniowej konferencji bliskowschodniej w Warszawie, ostro zaatakował polski rząd.

Nie wiem, jaka była intencja polskiego rządu, że zdecydował się tę usługę dla Waszyngtonu w Warszawie zrealizować. Usługę, tak, co do tego nie ma wątpliwości, interesu Polski tutaj nie widzę, może poza tym, że liczono na jakieś względy u prezydenta Trumpa w związku z tą usługą.
- mówił Tusk.

W organizowanej w dniach 13-14 lutego konferencji poświęconej sprawom pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie wzięli udział przedstawiciele ok. 60 krajów. Do Warszawy przyjechali m.in. wiceprezydent USA Mike Pence, sekretarz stanu Mike Pompeo, premier Izraela Benjamin Netanjahu, szefowie dyplomacji Wielkiej Brytanii, Włoch, Węgier, a także kilku krajów arabskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl