Sportowcy komentują seksistowski skandal na gali Złotej Piłki! Fala krytyki spływa na prowadzącego

Martin Solveig, współprowadzący galę / By TCJ - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=23320548

  

Seksistowski skandal na gali wręczenia Złotej Piłki nie przeszedł bez echa u wielu znakomitych osobistości sportu. Sprzeciw wobec zachowania prowadzącego galę wyrazili m.in. polska piłkarka Katarzyna Kiedrzynek, jak również słynny tenisista Andy Murray.

Gala, podczas której podano wyniki plebiscytu "France Football", odbyła się w poniedziałkowy wieczór. Po raz pierwszy w historii wręczono nagrodę dla najlepszej piłkarki, a otrzymała ją grająca na co dzień w Olympique Lyon Hegerberg.

Gdy triumfatorka Ligi Mistrzów i mistrzyni Francji skończyła swoje krótkie wystąpienie po odebraniu nagrody, współprowadzący uroczystość Solveig zwrócił się do niej: "Widziałaś, że przygotowałem małe świętowanie dla Kyliana Mbappe. Teraz zrobimy coś podobnego. Wiesz, jak się twerkuje?". Twerk to taniec polegający na rytmicznym potrząsaniu pośladkami.

Francuz, na którego spadła fala krytyki, szybko się zreflektował i przeprosił na Twitterze. Podkreślił, że był to z jego strony żart. "Być może kiepski" - dodał. Argumentacja Solveiga nie znalazła jednak zrozumienia u wielu osób, w tym m.in. u Andy'ego Murraya. Zdobywca trzech tytułów wielkoszlemowych w singlu i były lider światowego rankingu skomentował sprawę za pośrednictwem mediów społecznościowych.

"Do wszystkich, którzy sądzą, że ludzie przesadzają i że to był żart - nie był. Całe życie jestem związany ze sportem i poziom seksizmu jest niewiarygodny"

- zaznaczył.

Murray był pierwszym i jak na razie jedynym tenisistą ze światowej czołówki, który zatrudnił kobietę-trenera. Przez dwa lata współpracował z Francuzką Amelie Mauresmo. Wcześniej wypowiedziała się na ten temat w sieci także m.in. reprezentantka Polski Katarzyna Kiedrzynek.

"Wiem już, czym zajmę się po piłce... walką z seksizmem! Co za dramat wstyd i hańba. Szkoda, że Modrica nie poprosili o zakręcenie tyłkiem albo i czym innym! Tak wielki moment w piłce kobiecej zepsuty przez dumnego z siebie i zacofanego faceta"

- oświadczyła bramkarka Paris St. Germain

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


O ile wzrośnie liczba zakażonych do Wielkanocy? Najnowsze prognozy nie napawają optymizmem

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/pasja1000/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Według analiz, których średni błąd w ostatnich dniach wynosił ok. 2%, już w Święta łączna liczba zakażeń COVID-19 w Polsce osiągnie 7 tys. Prognozy są publikowane codziennie od połowy marca przez StatSoft Polska - specjalistów od analizy danych, we współpracy z prof. Andrzejem Sokołowskim z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, który przez wiele lat zajmował się analizą danych medycznych.

Specjaliści prognozują dane w oparciu o dwa modele analityczne. Do tej pory skuteczność obu tych modeli była bardzo wysoka, co pozwoliło prognozować z dużą dokładnością liczbę zakażeń w najbliższych dniach.

Modele wskazują, że łączna liczba zakażonych w Wielkanoc (niedzielę) wyniesie pomiędzy 6940 a 7044 osób. Analizy są przygotowywane z 5-dniowym wyprzedzeniem (pod koniec każdego dnia).

Na czym polega prognozowanie? Ekspert mówi - #zostanwdomu ma sens

Przy pewnych założeniach można zbudować model matematyczny epidemii. Takim modelem jest np. tzw. model SIR. W uproszczeniu - liczba zakażonych zależy głównie od liczby narażonych oraz od tego, ilu zdrowych zaraża jeden nosiciel. Jednym z założeń modelu jest dokładne wymieszanie populacji, które polega na tym, że każdy typ osobnika ma jednakowe prawdopodobieństwo spotkania osobnika innego typu.

Jeżeli pozostajemy w domu, to po pierwsze "odejmujemy siebie" ze zbioru narażonych, a po drugie zmniejszamy niemal do zera prawdopodobieństwo spotkania nosiciela. Z drugiej strony - taki nosiciel ma mniejsze szanse przekazania wirusa, czyli zmniejsza się podstawowy parametr modelu SIR

- tłumaczy prof. Andrzej Sokołowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

- W aktualnej sytuacji najlepiej zrobimy, kiedy zostaniemy w domu i nie będziemy kontaktować się z innymi. Mówiąc językiem statystycznym, w ten sposób "psujemy" parametry modelu rozwoju epidemii - dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts