Oczekiwania pod kontrolą

/ Engin_Akyurt

  

Większość osób oczekując na coś, przeżyła rozczarowanie gdy ich pragnienia nie zostały spełnione. Oczekiwania i pragnienia powodują, że przez ich pryzmat postrzegamy rzeczywistość.

Wpływają one na to, które informacje uznajemy za ważne, a które automatycznie odrzucamy, bo nie pasują do tego co spodziewaliśmy się. Pozytywne oczekiwania kierują naszą uwagą na to co sprzyja ich realizacji. 

Tajniki mózgu

Oczekiwania związane są z działaniem układu nagrody w naszym mózgu. Substancją, która wywołuje pozytywne odczucia jest dopamina. Co ciekawe, ten neuroprzekaźnik jest wydzielany w większej ilości w czasie oczekiwania, niż w momencie realizacji pragnień. Myśl, że za parę dni wyjedziemy w piękne miejsce powoduje, że przez cały czas wyobrażania sobie pobytu w wymarzonej  miejscowości, czujemy dużą przyjemność. 

Wszystko co ma dla nas jakąś wartość powoduje wydzielanie się dopaminy. Obok nagród związanych z realizacją potrzeb podstawowych, takich jak pożywienie, są jeszcze takie, które cenimy ze względu na naszą wyjątkową osobowość i doświadczenia. Dla jednych będzie to piękny dom, dla innych książki lub ciekawy koncert, wiedza z jakieś dziedziny. Niewielki dopływ dopaminy powodują  niepozorne zdarzenia np. wypicie filiżanki kawy czy herbaty, ciepła kąpiel, przyjemny spacer, to co nas interesuje, na co czekamy. Właściwie każde dążenie ku czemuś, daje podobny efekt. 

W osiąganiu celów nawet tych wzniosłych i duchowych, wydatnie pomaga nam działanie układu nagrody. Pozytywne oczekiwanie dają nam dopaminową energię do pracy, do pokonywania trudności, do osiągania celu.

Dlaczego lubimy  niespodzianki

Większy zastrzyk dopaminy otrzymujemy, kiedy wydarzy się coś pozytywnego czego nie spodziewaliśmy się, niż to o czym wiedzieliśmy. Z kolei spodziewanie się czegoś pozytywnego i nie otrzymanie tego, to dyskomfort i dopaminowy ,,dół”. Jeśli chcemy komuś zrobić wielką przyjemność, zróbmy mu miłą niespodziankę, a gdy nie chcemy komuś sprawić zawodu zrealizujmy to co obiecaliśmy.

Dlaczego rozczarowanie osłabia naszą motywację 

Spadek dopaminy w momencie, gdy spotyka nas zawód obniża naszą aktywność i energie, tracimy zainteresowanie, jesteśmy mniej kreatywni. Nie mamy na nic ochoty, wszystko wydaje się beznadziejne. Podobnie jak przy realizacji pozytywnych pragnień jest to niestety mechanizm samonapędzający się. Spadek energii i zniechęcenie prowadzi do jeszcze większego obniżenia się dopaminy. Brak motywacji kieruje nas w stronę pesymizmu i bierności. Przy braku atrakcyjnego celu, misji, pasji dryfujemy w kierunku lęku, beznadziei. Dobre cele napędzają nas, pobudzają w nas mechanizm nagrody i dopływ dopaminy. Przypływ dopaminy wzmacnia ruch, energie, aktywne działanie i nadzieje. 

Rozsądne i realne oczekiwania

Skoro niespełnione oczekiwania są bolesne i destruktywne, warto zrezygnować z tych całkowicie nierealnych a inne trzymać na umiarkowanym poziomie. Nie dotyczy to oczywiście głębokich, życiowych pragnień i aspiracji.  Umiarkowane, rozsądne, pozytywne oczekiwania utrzymują nasz mózg w stanie skupienia i koncentracji.

Wzbudzanie zainteresowania powoduje przypływ dopaminy, podnosi motywację i zdolność uczenia się.
Uczniowie, którzy nie mogą skoncentrować się na odrabianiu lekcji ani nauczyć się zadanego materiału, bo mają zaburzony deficyt dopaminy, gdy robią coś co ich interesuje np. przeglądają ulubiony magazyn o samochodach, mogą go czytać uważnie i w skupieniu przez długi czas i pamiętać każdy szczegół.

Dopamina w umiarkowanej dawce 

Zbyt duża dawka dopaminy powoduje chaos. Wysokie oczekiwania oznaczają nie tylko ryzyko zawodu, ale także mogą odwrócić naszą uwagę, zwiększyć pobudzenie, osłabiając naszą zdolność myślenia. Wysokie oczekiwania to koncentracja na nagrodzie, która nas czeka, a nie na procesie jej zdobycia. Bardzo niskie oczekiwania, czyli w istocie brak nadziei, wewnętrznego zapału i energii, powodują z kolei, że tracimy z oczu cel a naszą świadomość wypełnia „brak celu”. Tu zaczyna działać samospełniająca się przepowiednia.

Nasz umysł musi być pobudzony, ale nie za bardzo i to właśnie gwarantują umiarkowane oczekiwania.

Zarządzanie swoimi oczekiwaniami, bycie świadomym ich wpływu na nas, ułatwia osiąganie założonych celów. Jest złotym środek dającym najlepsze rezultaty.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Radio ZET sprzedane. W tle transakcji „Agora”, skandynawski bank i miliarder George Soros

Zdjęcie ilustracyjne/Georg Soros / By Jeff Ooi - Photo taken by Jeff Ooi., CC BY 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1467093

  

Agora poinformowała dzisiaj o zawarciu ze spółką SFS Ventures umowy. Jej przedmiotem jest zakup 100 proc. udziałów Eurozet, do którego należy m.in Radio Zet. Jak informują niektóre media, pośrednio właścicielem akcji obu nabywców Eurozet-u jest amerykański miliarder George Soros.

Agora podała, że transakcja nabycia 40 proc. udziałów w spółce Eurozet została sfinansowana w części ze środków własnych, a w kwocie 75 mln złotych z sublimitu kredytowego w rachunku bieżącym, który zostanie skonwertowany na kredyt nieodnawialny w DNB Bank Polska. Jedynym akcjonariuszem tego ostatniego jest skandynawski Bank DNB.

SFS Ventures i Agora podpisały ponadto "umowę wspólników", regulującą szczegółowe zasady inwestycji w Eurozet przez SFS Ventures, jako wspólnika większościowego, i Agorę, jako wspólnika mniejszościowego, oraz zasady współpracy tych podmiotów. Umowa wspólników przewiduje m.in. zobowiązania Agora i SFS Ventures do niezbywania udziałów Eurozet (lock-up).

W styczniu Agora podała, że wspólnie z czeską spółką SFS Ventures rozpoczęła negocjacje w sprawie potencjalnego nabycia udziałów w spółce Eurozet. Do grupy Eurozet należą Radio ZET, Antyradio, Meloradio (do września ub.r. działające pod nazwą ZET Gold) i Chillizet oraz serwisy internetowe, a także spółka Studio ZET produkująca reklamy radiowe i telewizyjne oraz agencja eventowa Eurozet Live.

SFS Ventures jest spółką prawa czeskiego, której większość udziałów jest własnością spółki zależnej Sourcefabric, oferującej rozwiązania typu open source dla mediów, a udział mniejszościowy posiada spółka Salvatorska Ventures LCC, zarejestrowana w USA spółka zależna Media Development Investment Fund (MDIF).

Jak informuje portal money.pl, Fundusz MDIF finansowo wspierany jest przez miliardera George'a Sorosa. Jego majątek wyceniany jest przez agencję Bloomberg na 7 mld dol. Daje mu to miejsce w trzeciej setce najbogatszych ludzi na świecie.

W komunikacie spółek na temat transakcji nazwisko amerykańskiego finansisty wprawdzie nie pada, ale pośrednio jest właścicielem akcji obu nabywców Radia Zet. Poza tym, zaangażowanie w wykup stacji sprawia, że Soros zainwestuje ok. 200 mln zł.

- informuje money.pl

O tym, kim jest George Soros, pisał Andreas von Rétyi - znany niemiecki politolog i publicysta, autor książki: „George Soros. Najniebezpieczniejszy człowiek świata”.

Wygląda na to, że globalnym cinkciarzem, który dorobił się na gigantycznych spekulacjach walutami. Sam siebie kreuje na wielkiego filantropa, w rzeczywistości jest megazagrożeniem dla świata. Tego świata, w którym żyjemy, który znamy, bowiem Soros wymyślił dla nas wszystkich świat inny, w jego mniemaniu lepszy, bo pozbawiony narodów, tradycji, religii, za to oparty na nieustannych spekulacjach gospodarczych, głównie walutowych, co uczyniło zeń miliardera"

- czytamy w książce Andreasa von Rétyi  

Autor dodaje, że Soros zajmuje się także kształtowaniem opinii na szeroką skalę, za pomocą mediów pozornie niezależnych, które mogą być co prawda niezależne od poszczególnych rządów, ale na pewno nie od imperium Sorosa.

[polecam:https://niezalezna.pl/251050-brytyjski-financial-times-wybral-czlowieka-roku-to-ofiara-nacjonalistow-george-soros][polecam:https://niezalezna.pl/221292-takie-sa-metody-george39a-sorosa-premier-wegier-wyjasnia-mechanizmy-dzialan-lewicowego-biznesmena]


Eurozet był wystawiony na sprzedaż kilka miesięcy po kupnie go przez Czech Media Invest od francuskiego koncernu Lagardere. Czeska firma przejęła Eurozet razem z aktywami radiowymi Lagardere w Czechach, Rumunii i na Słowacji, płacąc 73 mln euro. Transakcję ogłoszono w kwietniu 2018 roku, a w czerwcu zgodę na jej realizację w Polsce wyraził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Na początku grudnia 2018 r. portal wirtualnemedia. pl poinformował, że ofertę zakupu Eurozetu złożyła Grupa Fratria. Wśród potencjalnie zainteresowanych wymieniano także Agorę, ZPR Media i PMPG Polskie Media.

W połowie stycznia portal money.pl podał, że polski inwestor Zbigniew Jakubas chce kupić od Czech Media Invest Radio ZET.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap, money.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl