Powieszono psa na gałęzi. Trwają poszukiwania zwyrodnialca [+18]

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Alexas_Fotos

  

Makabryczny widok ukazał się oczom aktywistów FMP projekt Mania Pomagania, którzy nieco wcześniej otrzymali alarmujący telefon. Niedaleko schroniska dla zwierząt w Wałbrzychu na gałęzi został powieszony nieduży pies. "Mamy również wstępne wyniki sekcji i oględzin zwłok, które potwierdziły , że sunia została pobita i uduszona, do zdarzenia doszło najprawdopodobniej w środę [28 listopada]" - informuje FMP projekt Mania Pomagania na Facebooku. Za wskazanie sprawcy powieszenia i pobicia zwierzęcia wyznaczono nagrodę

Telefon z informacją o powieszonym na własnej smyczy psie Fundacja Mam Pomysł projekt Mania Pomagania otrzymała w czwartek, 29 listopada. Aktywiści wraz z lekarzem weterynarii udali się we wskazane miejsce.

- Po przybyciu na miejsce wraz z lekarzem weterynarii Anną Redlicką czekali na nas już funkcjonariusze policji, którzy doprowadzili nas na miejsce. Idąc tam, nogi uginały nam się w kolanach, w końcu doszliśmy... widok łamiący mi serce na tysiąc kawałków... niewielka Sunia powieszona na własnej smyczy... dramat - czytamy na facebookowym profilu FMP projekt Mania Pomagania.

W zamieszczonym dzisiaj wpisie Fundacja publikuje wstrząsające zdjęcia:

Sekcja zwłok wykazała, że pies został wcześniej pobity. Trwają poszukiwania sprawcy - dla osoby, która przyczyni się do jego ustalenia, czeka nagroda w wysokości 2700 złotych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Facebook, radiowroclaw.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nielegalni imigranci znaleźli kolejny szlak do Europy? Niepokojące wieści światowej agencji

/ Waldemar Maszewski

  

- Możliwe, że pojawił się nowy szlak migrantów z Afryki Północnej do Europy - informuje agencja AP, powołując się na władze w Portugalii. Dzień wcześniej do południowych wybrzeży tego kraju drewnianą łodzią przypłynęło ośmiu mężczyzn z Maroka.

Agencja Associated Press informuje, że migranci mówią, że spędzili na morzu pięć dni i przebyli ok. 700 km. Mężczyźni, którzy mają od 16 do 26 lat, dotarli do Monte Gardo, miasta w regionie Algarve, położonego w pobliżu granicy z Hiszpanią.

Władze twierdzą, że migranci nie mieli przy sobie żadnych dokumentów. Ich łódź, była "rozklekotana", ale wyposażona w system nawigacji satelitarnej i dwa silniki zaburtowe. Portugalska policja dzisiaj poinformowała, że będą mogli pozostać w kraju.

"Musimy być czujni"

- powiedział szef sztabu generalnego sił zbrojnych Portugalii admirał Antonio Ribeiro i podkreślił, że to, czy migranci z Afryki udadzą się do Hiszpanii, czy do Algarve, "jest tylko kwestią wyboru".

W ostatnich latach setki tysięcy migrantów z Afryki przepłynęły Morze Śródziemne, żeby dostać się na południe Europy, ale do tej pory ich szlak nie prowadził przez Portugalię. Kraj ten przyjął za to wielu migrantów uratowanych na morzu

- pisze agencja AP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl