Wigierski Park Narodowy - jeden z największych parków narodowych w Polsce

dawny erem kamedułów w Wigrach / Polimerek; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0

  

Wigierski Park Narodowy liczy ponad 15 tys. ha. Położony jest na północnym skraju Puszczy Augustowskiej, największego zwartego kompleksu leśnego na niżu Europy, który wraz z lasami na terytorium Litwy i Białorusi pokrywa obszar około 300 tysięcy hektarów.

Pierwsze próby objęcia ochroną przyrody tego obszaru były podejmowane na początku lat dwudziestych XX w. Już w 1921 r. został opracowany projekt rezerwatu obejmującego jezioro Wigry i otaczające je lasy. 

Park został utworzony w 1989 r. jako piętnasty z kolei park narodowy w Polsce. Obecnie jest jednym z 23 parków narodowych Polski. Lasy zajmują 63% powierzchni parku, wody 19%, grunty rolnicze 15%, a tereny zurbanizowane 3%. Na obszarze Parku znajdują się 42 jeziora, naturalne zbiorniki wodne, których łączna powierzchnia wynosi ponad 28 km². Wokół parku utworzono strefę ochronną o powierzchni 11 283 ha.

W latach siedemdziesiątych jezioro Wigry włączono do międzynarodowego „Projektu Aqua”, mającego na celu inwentaryzację i objęcie ochroną najcenniejszych akwenów świata.

Najbardziej atrakcyjne turystycznie w WPN jest jezioro Wigry – o krętej linii brzegowej, urozmaicone wyspami, zatokami. Jezioro ma 2187 ha powierzchni, maksymalną głębokość 73 m i zajmuje centralną część parku. Główną rzeką parku jest Czarna Hańcza, przepływająca przez jezioro Wigry, stanowiąca znany szlak kajakowy.

W parku dominują lasy iglaste sosnowo-świerkowe. Wśród roślin rosnących w WPN aż 75  jest chronionych. Na terenie WPN występuje około 32 gatunków ryb, 12 gatunków płazów, 5 gatunków gadów, 205 gatunków ptaków oraz 46 gatunków ssaków. Obecnie na terenie parku żyje ok. 250  bobrów.

Nad brzegami jeziora Wigry znajduje się pokamedulski klasztor i kościół. Erem kamedułów należał do najbogatszych w Europie. Ufundowany został w 1667 roku przez Jana II Kazimierza Wazę z obowiązkiem dla mnichów do codziennej modlitwy o oddalenie od kraju wszystkich nieszczęść. W 1805 klasztor skasowano, a zakonnicy przenieśli się na podwarszawskie Bielany. W klasztorze w latach 1975–2010 mieścił się Dom Pracy Twórczej Ministerstwa Kultury i Sztuki. Obecnie obiekt jest własnością Kościoła. W dawnych domkach mnichów znajdują się pokoje gościnne i apartamenty, które można odpłatnie wynajmować. Na terenie klasztoru można zwiedzić apartamenty i kaplicę papieską, krypty w kościele, wieżę zegarową, wystawy oraz czytelnię Jana Pawła II, ufundowaną po jego noclegu na terenie klasztoru w 1999 r. Późnobarokowy kościół z bogatym wystrojem wnętrza jest ciągle użytkowany i cieszy się popularnością wśród nowożeńców. Odbywają się w nim również koncerty chorału gregoriańskiego.

Film ukazuje uroki zimy w Wigierskim Parku Narodowym

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nowe taśmy! Co prezes NIK K. Kwiatkowski mówił o sędziach? "W du**ch im się poprzewracało"

Krzysztof Kwiatkowski / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Portal tvp.info ujawnil kolejne nagrania - tym razem z restauracji Amber Room z 10 czerwca 2014 r. Na taśmach słyszymy głosy ówczesnego najbogatszego Polaka Jana Kulczyka i prezesa NIK-u Krzysztofa Kwiatkowskiego, którzy rozmawiają między innymi o prywatyzacji spółki Ciech. W pewnym momencie Kwiatkowski pokusił się również o ocenę pracy sędziów. - Niestety im się w du**ch poprzewracało trochę… – mówi prezes NIK do Kulczyka.

Portal tvp.info dotarł do nagrań z rozmowy między Janem Kulczykiem a Krzysztofem Kwiatkowskim, która dotyczyła prywatyzacji spółki Ciech. 

Stenogram z rozmowy Kulczyk-Kwiatkowski z czerwca 2014 r.:

JAN KULCZYK:  Jak się cieszę, że zacząłem normalnie, ta sprzedaż tego Ciechu taki był… wszyscy odebrali to…

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Patrzyłem na to jak na papierek lakmusowy, jak się zachowają co poniektórzy 

JAN KULCZYK: Czyli teraz już krótko mówiąc – można 

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Normalnieje 

JAN KULCZYK: Teraz już, bo ja myślę, że i Donald i wszyscy zobaczyli, że nie będzie z tego tytułu miał jatki

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Rozmawiałem z Wojtkiem Karpińskim i on mówi: Jestem ciekaw reakcji, bo Donald mi dał zieloną rękę, ale mówi – no zobaczymy, jak to pójdzie (śmiech) 

JAN KULCZYK: Że dał zielone światło? 

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Tak, dał mu zielone światło, ale jednocześnie mówił „bierzesz to na własną głowę” no. Jak to Donald. 

Później w czasie rozmowy w Amber Room Kwiatkowski pokusił się o szczerą ocenę pracy sędziów.

Ja bym powiedział tak (…) środowisko sędziowskie mi groziło protestami, że jak śmiem w ogóle wprowadzać możliwość oceny pracy sędziego. Ja mówię: a które środowisko nie podlega ocenie? (…) prowadzone przewlekle postępowanie czy nie prowadzone? Niestety im się w d**ach poprzewracało trochę…

– mówi Kwiatkowski do Kulczyka.

Fot./screen/tvp.info

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl