Warunkiem przystąpienia Macedonii do NATO jest rozwiązanie trwającego od wielu lat sporu z Grecją, który dotyczy nazwy byłej jugosłowiańskiej republiki. Macedoński parlament wprawdzie rozpoczął procedurę wprowadzenia poprawek do ustawy zasadniczej, w tym zmiany nazwy kraju na Republika Macedonii Północnej, ale nie jest przesądzone, że uda się utrzymać odpowiednią większość do przegłosowania nowelizacji.

Mam nadzieję, że Skopje i obywatele Macedonii wykorzystają tę historyczną, życiową szansę. Jesteśmy gotowi przyjąć Macedonię jako 30. członka NATO. Do władz w Skopje należy teraz wdrożenie porozumienia dotyczącego nazwy. Gdy to się stanie, będziemy gotowi do podpisania protokołu o akcesji - mówił szef Sojuszu.

Grecja obawia się, że Macedonia, która od momentu odzyskania niepodległości w 1991 roku używa tej nazwy, może wystąpić z roszczeniami terytorialnymi wobec greckiej prowincji Macedonia. Z tego powodu Ateny od lat blokują starania Skopje o wstąpienie do NATO i Unii Europejskiej. Zmiana nazwy kraju rozwiązałaby ten problem.

NATO ma wysłać też pozytywny sygnał do innego kraju tamtego regionu - Bośni i Hercegowiny (BiH). Ze słów Stoltenberga wynika, że ministrowie spraw zagranicznych Sojuszu na swoim wtorkowo-środowym spotkaniu zaproszą BiH do złożenia pierwszego planu reform, będącego częścią planu działań na rzecz członkostwa w Sojuszu. MAP (od angielskiego Membership Action Plan) pomaga przygotować kraje do przystąpienia do Sojuszu.