Koniec pobłażania dla rosyjskich działań! Poroszenko chce wygaśnięcia traktatu o przyjaźni z Rosją

Petro Poroszenko / flickr.com/Ministry of Defense of Ukraine/ creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wniósł dziś do parlamentu projekt ustawy o wygaśnięciu traktatu o przyjaźni z Rosją. Kijów zdecydował, że nie przedłuży tej umowy ze względu na rosyjską agresję.

Informacja, że projekt ustawy został zarejestrowany, pojawiła się na stronie internetowej Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy. Nie opublikowano przy tym do tej pory tekstu dokumentu. Nie wiadomo także, kiedy projekt trafi pod obrady.

We wrześniu Poroszenko podpisał dekret w sprawie wygaśnięcia zawartego w roku 1997 traktatu o przyjaźni, współpracy i partnerstwie z Federacją Rosyjską. Traktat nie będzie prolongowany ze względu na konflikt ze wspieranymi przez Moskwę separatystami w Donbasie oraz dokonaną przez Rosję aneksję ukraińskiego Krymu

– wyjaśniał szef państwa.

Traktat o przyjaźni między Ukrainą a Federacją Rosyjską został podpisany w 1997 roku, a wszedł w życie 1 kwietnia 1999 roku. Zawarty został na 10 lat. Jego obowiązywanie przedłużało się automatycznie na kolejne 10-letnie okresy, gdy żadna ze stron nie wyrażała woli wyjścia z układu na co najmniej sześć miesięcy przed zakończeniem kolejnego okresu.

Traktat zawiera zasadę partnerstwa strategicznego, uznanie nienaruszalności istniejących granic, poszanowanie integralności terytorialnej i wzajemne zobowiązanie do niewykorzystywania swojego terytorium kosztem bezpieczeństwa drugiej strony.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kąpieliska nad Zatoką Gdańską zamknięte z powodu sinic

zdjęcie ilustracyjne / pixabay

  

Po tym jak w przybrzeżnych wodach pojawiły się sinice, we wtorek zamkniętych jest pięć kąpielisk położonych nad Zatoką Gdańską. Sanepid podkreśla, że sytuacja jest zmienna: w bardzo krótkim czasie kąpieliska mogą zostać otwarte, a inne mogą być zamykane.

Z informacji Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (WSSE) w Gdańsku wynika, że zakaz kąpieli spowodowany wykwitem sinic, obowiązuje we wtorek w dwóch kąpieliskach w Gdańsku - Sobieszewie i na Stogach, oraz w trzech w Gdyni – Orłowie, Redłowie i w Śródmieściu.

Jak podkreśla WSSE, sytuacja w każdej chwili może ulec zmianie. Wiatr i prądy morskie powodują, że skupiska sinic mogą szybko się przemieszczać. Ratownicy na poszczególnych kąpieliskach obserwują wodę i to oni - w zależności od jej stanu - podejmują decyzję o ich zamknięciu lub otwarciu. Zamknięte we wtorek rano kąpieliska mogą więc jeszcze tego dnia zostać otwarte, z kolei w innych miejscach w każdej chwili może zostać ogłoszony zakaz kąpieli.

WSSE przypomina na swoich stronach internetowych, że w przypadku obfitego zakwitu sinic, stacja zaleca absolutny zakaz wchodzenia do wody. Kąpiel w zanieczyszczonej sinicami wodzie może spowodować niekorzystne reakcje organizmu: od wysypek na skórze po zaczerwienienie spojówek. W przypadku połknięcia takiej wody mogą wystąpić dolegliwości ze strony układu pokarmowego w tym m.in. biegunka, wymioty i bóle brzucha.

Z kolei organizacja ekologiczna WWF Polska, podkreśla na swojej stronie internetowej, że wiosenny i wczesnoletni zakwit sinic jest zjawiskiem naturalnym. Jednak - w opinii organizacji - skala tego zjawiska w wodach Bałtyku z roku na rok jest coraz większa. Jak przypomina WWF, zakwit sinic zależy od stężenia w wodzie składników organicznych - związków azotu i fosforu.

Organizacja podkreśla, że sinice są szkodliwe nie tylko dla człowieka, ale też dla środowiska, bo "gdy kończy się zakwit, martwe glony i sinice obumierają i opadają na dno morza", gdzie są rozkładane przez bakterie tlenowe. "W tym procesie intensywnie zużywany jest tlen, którego po pewnym czasie zaczyna brakować żyjącym tam organizmom. Gdy brakuje tlenu rozkład kontynuowany jest przez bakterie beztlenowe, które uwalniają do środowiska szkodliwy dla organizmów siarkowodór. W ten sposób powstają martwe strefy – obszary o obniżonej ilości tlenu lub całkowite pustynie tlenowe, w których zamiera życie" – podaje organizacja.

Według WWF Polska powierzchnia martwych stref w Bałtyku wzrosła 10-krotnie w ciągu 115 lat i zajmuje około 14 proc. powierzchni dna morza.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl