Ruszył festiwal "Ale kino!"

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Free-Photos

  

Ponad 150 filmów zaprezentowanych zostanie w trakcie 36. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmów Młodego Widza Ale Kino! Wydarzenie, które rozpoczęło się w niedzielę w Poznaniu, jest największym w kraju festiwalem filmów dla młodych widzów.

Podczas niedzielnej gali otwarcia pt. "Sto lat. Wspólna radość" publiczność miała okazję zobaczyć filmy z krajów, które – podobnie jak Polska – odzyskały niepodległość sto lat temu; w tym produkcje m.in. z Czech, Słowacji, Estonii i Armenii.

Do konkursu filmów dla dzieci i młodzieży wpłynęło w tym roku przeszło 3,5 tys. zgłoszeń z całego świata. Najlepszym obrazom międzynarodowe jury profesjonalne przyzna Złote Koziołki. Jury młodych przyzna nagrody Marcina, zaś jury dziecięce – nagrody Marcinka.

W tym roku na ponad 100 festiwalowych seansach pojawić się może nawet ponad 20 tys. widzów. Oprócz filmów konkursowych widzowie obejrzą też produkcje prezentowane w ramach sekcji specjalnych – m.in. filmy "dla najnajmłodszego widza", kino piłkarskie czy produkcje dla całych rodzin.

Jak tłumaczył dyrektor festiwalu Jerzy Moszkowicz, filmy, które będą prezentowane opowiadają o szczególnych super-bohaterach, "dzieciach, które w różnych częściach świata i w bardzo różnych okolicznościach próbują sobie poradzić z dojrzewaniem, rodziną, szkołą, historią, polityką, wojną, nałogami, przestępczością. Doświadczają smutku, porażki, żalu, zmęczenia, ale też radości, miłości, serdeczności, satysfakcji – całej bogatej gamy emocji. Nie używają do tego specjalnych magicznych zaklęć, tylko wyobraźni, odwagi, wrażliwości, ciekawości, ufności – tego, w co wyposażony jest każdy z nas".

- Na Ale Kino! poznacie Państwo w tym roku małą Kenijkę Jo, która – choć ciężko chora – potrafi zjednoczyć całą wioskę w filmie "Supa Modo" (Kryształowy Niedźwiedź Berlinale 2018, nominowany przez Kenię do Oskara). Z dziesięciolatkami Jonem i Ivarem weźmiecie udział w dorocznym turnieju na Wyspach Westmana, gdzie gra idzie o rzeczy jeszcze poważniejsze niż piłka nożna, choć "Hej, Sokoły!" to tegoroczny laureat Piłkarskich Koziołków Ale Kino! Za sprawą "Żywiciela" doświadczycie losu afgańskiej dziewczyny, która w chłopięcym przebraniu usiłuje utrzymać rodzinę i doprowadzić do uwolnienia ojca z więzienia (producentką wykonawczą tej animacji jest Angelina Jolie) 

– dodał Moszkowicz.

W ramach festiwalu odbędą się też liczne wydarzenia towarzyszące: w tym warsztaty dla młodych twórców oraz przeznaczone dla profesjonalistów z branży oraz pedagogów z pasją Forum Nauczycieli i Filmowców.

Ale Kino! to największy w kraju festiwal filmów dla młodych widzów i jeden z najstarszych festiwali filmowych w Polsce. Jego celem jest prezentacja i promocja wartościowych filmów dla dzieci i młodzieży.

Organizatorem festiwalu jest Centrum Sztuki Dziecka. Festiwal potrwa do 9 grudnia. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Niesiołowski, bohater seksafery korupcyjnej, uderza w Kościół. Za "krycie pedofilów"

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Według prokuratury, materiał dowodowy "wskazuje na to, że Stefan Niesiołowski w związku ze sprawowaną funkcją posła w okresie od stycznia 2013 r. do końca 2015 r. wielokrotnie przyjmował korzyści osobiste w postaci usług seksualnych, w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów”. Politykowi nie przeszkadza to atakować Kościoła - ostatnio zrobił to w rozmowie z Jackiem Żakowskim w Superstacji.

Najpierw red. Żakowski próbował zadać Niesiołowskiemu pytanie o aferę, której jest głównym bohaterem. Polityk nie chciał jednak na ten temat rozmawiać. Ograniczył się jedynie do ataku na Grzegorza Schetynę:

Już mówiłem o tym i nie mam nic więcej do dodania. Od spraw procesu jest mój pełnomocnik. On odpowiada na wszystkie pytania. Mi jest niezręcznie prowadzić polemikę na ten temat. Ja nie widzę powodu, żebym się bronił przed pomówieniami, opluwaniem, obrzygiwaniem.

Niesiołowski ogłosił też, że nie będzie kandydował w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Ja mam 75 lat. Co ja mam do śmierci kandydować ? To byłbym najstarszym posłem. Ja już wcześniej mówiłem, że nie będę kandydował. Ale to nie jedyny powód. Drugi jest taki, że nie mam skąd kandydować. Gdzie ja pójdę ? Do tego pana, o którym rozmawiamy [Schetyny - przyp. Niezalezna.pl]? A drugi Pan to Kaczyński, który bardzo by się zdziwił. Jaką ma Pan jeszcze listę inną? [...] Nie sądzę, żeby Wiosna była spragniona mojej osoby. Jeszcze jest lista Zandberga. A także lista Winnicki, Godek, Mikke. Widzi Pan mnie w tym towarzystwie?

Ale główny ładunek jadu Niesiołowski zużył na Kościół katolicki. Pytany o ten temat przez Żakowskiego, bohater seksafery wypalił:

To, co wyprawia Kościół w ogromny stopniu hierarchowie, biskupi to jedna wielka hańba. Ta konferencja, Jędraszewski, Gądecki, ci biskupi, którzy uciekają przed dziennikarzami. To krycie pedofilów. Ten Głódź, który mówi Pani maltretowanej przez Jankowskiego, że spotkała ją nieprzyjemność. Nieprzyjemność to by ją spotkała, gdyby jej długopis ukradli.

Na tym plucie Niesiołowskiego się nie skończyło. Polityk stwierdził:

To nie Kościół. A teraz widzę twarz Jędraszewskiego, Hozera, Dziwisza i tych innych. To są twarze ludzi, którzy są zaprzeczeniem tego, za co Pan Jezus umarł na krzyżu. [...]  No może wierzą w jakiegoś Boga. Tak jak Indianie wierzą w totemy i  figurki, ale nie wierzą w podstawową prawdę. Ja nie przypominam sobie  żadnego fragmentu ewangelii, w którym byłby cień tolerancji dla pedofilii, natomiast jest tam bardzo dużo o miłości nieprzyjaciół. A oni popierają PiS. Popierają dyktaturę w Polsce. Nie mają zrozumienia dla krzywdy. Nie poparli tych biednych inwalidów protestujących w Sejmie.  Nie poparli ludzi prześladowanych, dobrego słowa nie powiedzieli o uchodźcach. W tych kłamstwach smoleńskich uczestniczyli bez przerwy.  Machali tymi krzyżami wokół PiS. Zapisali haniebny rozdział i to jest niestety mój Kościół.

Stefan Niesiołowski - niegdyś polityk Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego - ma podobne pomysły jak posłanka Scheuring-Wielgus

Papież powinien rozwiązać cały episkopat. Tak jak w Chile. Wyrzucić Rydzyka z Polski, żeby przestał szkodzić Polsce i Kościołowi. Nie wiem, dlaczego nie robi tego Franciszek. Były jakieś apele. Czy on jest źle informowany, czy on nie chce? Więc jest mi trudno, ale intuicja mi mówi, że biskup Gądecki powinien się poddać do dymisji. On się na to  stanowisko nie nadaje.

Pod koniec stycznia do Sejmu wpłynął wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu Niesiołowskiemu. Prokuratura Krajowa poinformowała, że prokurator zamierza postawić posłowi PSL-UED zarzuty popełnienia przestępstwa o charakterze korupcyjnym. Według prokuratury, materiał dowodowy "wskazuje na to, że Stefan Niesiołowski w związku ze sprawowaną funkcją posła w okresie od stycznia 2013 r. do końca 2015 r. wielokrotnie przyjmował korzyści osobiste w postaci usług seksualnych, w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów”.

W związku ze sprawą zostali zatrzymani przedsiębiorcy Bogdan W., Wojciech K. i Krzysztof K. Bogdanowi W. i Wojciechowi K. prokurator przedstawił "zarzut dotyczący udzielenia posłowi na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Stefanowi Niesiołowskiemu, co najmniej trzydziestokrotnie korzyści osobistej". Podejrzani mieli organizować i opłacać usługi seksualne "świadczone przez kobiety trudniące się zawodowo lub okazjonalnie prostytucją". Zostali oni aresztowani na trzy miesiące.

Wobec trzeciego z mężczyzn - Krzysztofa K., któremu prokuratura zarzuciła, że w 2015 r. wielokrotnie ułatwił uprawianie prostytucji poprzez ustalanie terminów i miejsc spotkań z klientami, a także organizowanie środka transportu do miejsca świadczenia usług - prokurator zastosował środki o charakterze wolnościowym w postaci policyjnego dozoru i zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu.

Zdaniem śledczych celem działania biznesmenów było pozyskanie przychylności posła w odniesieniu do podejmowanych przez nich przedsięwzięć, w tym o charakterze gospodarczym, i doprowadzenia do podjęcia przez posła osobistych działań polegających m.in. na wywarciu wpływu na ustaloną osobę, w celu zawarcia umów z podmiotami wskazanymi przez Bogdana W.

Według prokuratury należące do nich spółki, działające wcześniej w branży restauracyjno-hotelarskiej, "uzyskały intratne kontrakty na dostawy miału węglowego i fosforytów dla Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police SA". Bogdanowi W. i Wojciechowi K. grozi kara pozbawienia wolności do lat 8, natomiast Krzysztofowi K. - do lat 5.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Superstacja, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl