Jak podał dziś ukraińskiej telewizji rzecznik straży granicznej Andrej Demczenko, "zdecydowana większość (z zatrzymanych na granicy) nie potrafiła uzasadnić celu swojej podróży na Ukrainę".

Dodał, że "część nie miała nawet niezbędnych dokumentów, aby wjechać na Ukrainę, a inni mieli przekroczony okres ważności pobytu w naszym kraju".

Poroszenko zapowiedział w piątek, że wszyscy mężczyźni w wieku 16-60 lat z rosyjskim obywatelstwem mają zakaz wjazdu na Ukrainę w czasie miesięcznego, ogłoszonego w poniedziałek, stanu wojennego w części ukraińskich obwodów. Wprowadzono go w celu wzmocnienia obronności w związku z atakiem Rosji na ukraińską marynarkę wojenną.

Jak powiedział Poroszenko, zakaz wjazdu ma uniemożliwić napływ na Ukrainę Rosjan do formowanych na Ukrainie prywatnych jednostek wojskowych, które - jak oświadczył - "w rzeczywistości reprezentują siły zbrojne Federacji Rosyjskiej".

Władze w Kijowie wprowadziły stan wojenny w części obwodów na północy, wschodzie i południu kraju po ostrzelaniu w niedzielę przez Rosjan trzech niewielkich ukraińskich okrętów w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej, która łączy Morze Czarne i Azowskie.