Z publiczności padło pytanie o Polexit. Odpowiedź premiera była błyskawiczna

Mateusz Morawiecki / twitter.com/pisorgpl

  

Podczas konferencji „Praca dla Polski” po wystąpieniach premiera i wicepremierów Mateusz Morawiecki odpowiadał na pytania uczestników spotkania. Szefa rządu pytano m.in. o program „500 plus”, gospodarkę, ceny produktów w polskich sklepach, nastroje polityczne i wieszczony przez opozycję „polexit”.

Premier na konferencji "Praca dla Polski" został zapytany, czy jest możliwy scenariusz, aby Polska opuściła Unię Europejską.

Absolutnie taki scenariusz nie jest możliwy. Ten, kto takie tematy podnosi - szkodzi Polsce. Polska jest bardzo silną częścią Unii Europejskiej

 - powiedział Morawiecki.

Zdaniem premiera, kolejna unijna perspektywa budżetowa będzie korzystna dla Polaków. - Polska jest bardzo silnym krajem członkowskim i rośniemy w siłę - ocenił szef rządu.

Jak mówił, można powiedzieć, że jak Polska rośnie w siłę w UE, to może się to niektórym nie podobać, ponieważ "się troszeczkę rozpychamy".

- Ale zapewniam, że jesteśmy w wielkiej przyjaźni ze wszystkimi. Potrafimy rozmawiać w różnych językach, w 28 językach ze wszystkimi krajami członkowskimi. Jestem przekonany, że najbliższe 10 lat to będzie skok rozwoju gospodarczego Polski, gdzie będziemy jeszcze silniejszym filarem Unii Europejskiej
 - powiedział Morawiecki

Szefa rządu pytano o ostry język w polityce. „Chciałbym, aby debata o Polsce była merytoryczna. Wyciągamy dłoń do naszych oponentów” – ocenił.

Chcemy tego kompromisu. Chcemy, żeby było bardziej miło, serdecznie, sympatycznie. Czasami w polityce rzeczywiście jest bardziej twardo, ale to w ostatnich 3 latach przełożyło się bardziej na zasobną Polskę. Wierzę w to, że nastąpi takie wyciszenie tych nastrojów, że temperatura trochę opadnie. Bardzo bym sobie tego życzył

– stwierdził premier.

Mateusza Morawieckiego w trakcie konferencji „Praca dla Polski” zapytano również o pieniądze na program 500 plus.

W naszej rzeczywistości nie ma takiej możliwości, żeby nie starczyło środków na te program społeczne, które w rządzie premier Szydło i naszym obozie zagwarantowaliśmy, zapewniliśmy

– zapowiedział premier.

 

Padło również pytanie o wysokie ceny produktów spożywczych.

– Ta sytuacja rzeczywiście niepokoi nas , bo są produkty spożywcze, które rzeczywiście są drogie, jak najbardziej za drogie. Masło czy mleko. Jak najbardziej to potwierdzam, ze monitorujemy to, obserwujemy i bardzo nas to niepokoi – mówił Mateusz Morawiecki.

Jak dodał, ceny artykułów spożywczych zależą od warunków meteorologicznych. 

W tym roku mieliśmy suszę, a ona dotknęła szereg upraw i to przekłada się też na ceny

- tłumaczył premier. - Budujemy mechanizmy stabilizacji cen, tych mechanizmów przez ostatnie 30 lat brakowało, one nie zostały zbudowane - dodał.

Odnosząc się do pytania o wzrost cen prądu ocenił, że jest to "skutek polityki klimatycznej Unii Europejskiej". Podkreślił, że jest w tej sprawie "w dialogu" m.in. z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim.

[polecam:http://niezalezna.pl/248177-pamietacie-co-trzaskowski-mowil-o-cpk-premier-ma-odpowiedz-z-berlina]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, 300polityka.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie prezydentem do 2030 roku

zdjęcie ilustracyjne / Christine Clark CC BY 2.0

  

Egipska komisja wyborcza podała dziś wieczorem, że uczestnicy trzydniowego referendum w sprawie poprawek do konstytucji opowiedzieli się za umożliwieniem prezydentowi Abd el-Fatahowi es-Sisiemu pozostania na stanowisku do 2030 roku.

Przewodniczący Komisji Laszin Ibrahim poinformował, że poprawki zaaprobowało 88,83 procent głosujących. Frekwencja w referendum, które zakończyło się w poniedziałek, wyniosła 44,33 procent.

Według poprzednich zasad Sisi powinien ustąpić w 2022 roku po zakończeniu drugiej czteroletniej kadencji. Dzięki zmianie art. 140 ustawy zasadniczej ma on prawo do przedłużenia obecnej kadencji o dwa lata i może ubiegać się o jeszcze jedną, tym razem już sześcioletnią kadencję, co potencjalnie doprowadzi do tego, że utrzyma się na urzędzie do 2030 roku.

Zgodnie z poprawkami prezydent będzie mógł wyznaczać sędziów. Zostanie też rozszerzona rola armii, a także jurysdykcja sądów wojskowych w sprawach dotyczących cywilów. Będzie przywrócony Senat, a w Izbie Reprezentantów, która będzie niższą izbą parlamentu, jedna czwarta miejsc będzie zarezerwowana dla kobiet.

Członkowie partii opozycyjnych głosowali przeciwko zwiększeniu uprawnień prezydenta, lecz mają oni zbyt mało głosów w parlamencie, aby nie dopuścić do zatwierdzenia propozycji zmiany konstytucji. Argumentują oni, że nowe prawo to droga do autorytaryzmu i ograniczenia niezależności sądów.

Sisi stał na czele wojskowego przewrotu, wskutek którego w 2013 r. odsunięto od władzy demokratycznie wybranego prezydenta Mohammeda Mursiego. W 2014 r. został wybrany na prezydenta, a w zeszłym roku zapewnił sobie reelekcję - w głosowaniu, w którym praktycznie nie miał konkurentów, bo jego potencjalnych rywali zmuszono do rezygnacji bądź aresztowano.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl