53-latka wykorzystała tę sposobność do nielegalnego podreperowania swego budżetu domowego. „Dorabiała” więc do pensji, włamując się do szafek i okradając z pieniędzy oraz dokumentów innych pracowników. Według ustaleń funkcjonariuszy, przestępczy proceder trwał od kilku lat. W tym czasie zatrzymana zrabowała gotówkę w kwocie sięgającej 1000 zł, a także posłużyła się jedną ze skradzionych kart płatniczych podczas zakupów. 

Śledczy z Komisariatu III Policji w Krakowie przedstawili kobiecie 13 zarzutów kradzieży z włamaniem (art. 279 KK), do popełnienia których się przyznała. Podczas przesłuchania tłumaczyła swe czyny trudną sytuacją finansową. Podejrzanej grozi do 10 lat pozbawienia wolności.