Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach, jednocześnie Komisarz Wyborczy I w Kielcach sędzia Jan Klocek, sąd wydał dwa postanowienia o zarządzeniu wyborów na radnych w dwóch świętokrzyskich gminach – chodzi o dwa mandaty.

Sąd uznał, że w tych dwóch przypadkach zaistniały takie okoliczności, które mogły mieć wpływ na wybór radnych

– powiedział Klocek.

Pierwsze orzeczenie dotyczy okręgu wyborczego nr 3 w gminie Nowa Słupia. W jednej z komisji obwodowych dwoje kandydatów na radnych uzyskało taką samą liczbę głosów.

Były trzy karty nieważne i na jednej z nich wskazano kandydata, który nie objął mandatu, bo przegrał w losowaniu

– wyjaśnił Komisarz Wyborczy.

Z kolei w okręgu wyborczym nr 7 w gminie Sitkówka-Nowiny różnica między wybranym radnym, a osobą, która uzyskała drugi wynik, wyniosła dwa głosy. - Także w tym przypadku oddano kilka głosów nieważnych. Sąd uznał, że te nieważne karty mogły mieć wpływ na wynik wyborów – dodał Klocek.

Postanowienia sądu są nieprawomocne. Stronom postępowania, w tym Komisarzowi Wyborczemu, przysługuje prawo wzniesienia zażalenia do Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który powinien je rozpatrzyć w ciągu 30 dni.

Poprosiliśmy o sporządzenie uzasadnień. Po zapoznaniu się z nimi prawdopodobnie złożymy zażalenia

– zapowiedział komisarz Klocek.

Sędzia dodał, że do Sądu Okręgowego w Kielcach po październikowych wyborach samorządowych wpłynęło 15 protestów na wynik głosowania - o połowę mniej, niż cztery lata temu. Pozostałe przypadki dotyczyły m.in. prac komisji obwodowych, transparentności tych prac, jak również brakujących kart niewykorzystanych w głosowaniu.