Za podrobienie kart grozi mężczyźnie grzywna, ograniczenie wolności albo od 3 miesięcy do lat 5 więzienia. Natomiast za oszustwo co do mienia znacznej wartości kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Prokurator Rejonowy w Krośnie Odrzańskim wystąpił z wnioskiem do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania podejrzanego, do którego sąd się przychylił.

Mężczyźnie zarzuca się, że od kwietnia do listopada w trzech miejscowościach w województwie lubuskim, śląskim i małopolskim oraz w pięciu miejscowościach we Włoszech zatankował łącznie 245 razy za pomocą co najmniej 10 podrobionych kart płatniczych.

Łączna ilość pobranego w ten sposób paliwa to ponad 94 tys. litrów, co naraziło właściciela jednej z niemieckich firm transportowych na straty w wysokości ponad 405 tys. zł.

Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z Gubina. Ustalili oni, że na terenie tej gminy dochodzi do tankowania paliwa za pomocą podrobionych kart paliwowych.

"O taką działalność podejrzewali jednego z mieszkańców powiatu krośnieńskiego. Posiadane przez nich informacje potwierdziły się. Jak ustalono u przedstawiciela firmy transportowej, na szkodę której działał mężczyzna, proceder ten miał trwać od kwietnia do listopada br." – wyjaśniła Kulka.

Policjanci zatrzymali 44-latka w miniony poniedziałek. Zabezpieczyli u niego między innymi ponad 50 kart z paskiem magnetycznym, skimer, kilka kompletów tablic rejestracyjnych oraz komputer.

Kryminalni dotarli także do pojazdu, który służył do kradzieży paliwa. W busie, w przestrzeni ładunkowej znajdował się plastikowy pojemnik o pojemności 1000 litrów, do którego mężczyzna tankował paliwo.

Do sprawy zabezpieczono majątek mężczyzny na kwotę 40 tys. zł, a śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Krośnie Odrzańskim ma charakter rozwojowy.