Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w jednym z domów przy ulicy Denkowskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jak powiedział oficer prasowy ostrowieckiej policji Sylwester Kaniewski, policjanci po godz. 1 dostali zgłoszenie o mężczyźnie, który może potrzebować pomocy.

Na miejscu policjanci zastali już załogę karetki pogotowia. Lekarz stwierdził zgon 66-latka. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że do jego śmierci mógł się ktoś przyczynić. W związku ze sprawą policjanci zatrzymali wówczas przebywających w tym mieszkaniu: 42-letniego mężczyznę oraz dwie kobiety, w wieku 72 lata i 41 lat.

Zatrzymane osoby były pijane - miały od 2 do ponad 3,7 promili alkoholu w organizmach. Kobiety i zmarły mężczyzna byli ze sobą spokrewnieni.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz, na miejscu m.in. zabezpieczono narzędzie, które mogło posłużyć do popełnienia zbrodni.

- Wstępne wyniki przeprowadzonej w czwartek sekcji zwłok pokrzywdzonego wykazały, że przyczyną jego śmierci była rana w obrębie szyi, zadana narzędziem ostrym-ostrokończystym. Równolegle prowadzone inne czynności procesowe pozwoliły poczynić ustalenia co do przebiegu zdarzenia i ról poszczególnych osób w nim uczestniczących – podkreślił cytowany w piątkowym komunikacie Prokopowicz.

Prokurator przedstawił wczoraj 42-letniemu Radosławowi S. zarzut zabójstwa. W toku przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia.

Prokuratura wystąpiła do Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim z wnioskiem o trzymiesięczny areszt dla podejrzanego. Grozi mu dożywocie.

Zatrzymane kobiety zostały przesłuchane w charakterze świadków i zwolnione.