Jak pokazuje badanie przeprowadzone przez Maison&Partners na zlecenie sieci SMYK, 51 proc. Polaków deklaruje chęć wspierania potrzebujących w okresie przedświątecznym. Najczęściej jest to działanie spontaniczne – 65 proc. badanych przyznaje, że decyzję o udzieleniu pomocy podejmuje pod wpływem chwili. Tylko 7 proc. ankietowanych stwierdziło, że ich działalność charytatywna jest zaplanowana i systematyczna.

Najczęstszą, deklarowaną przez ponad 80 proc. respondentów, formą wspierania potrzebujących jest wrzucenie pieniędzy do „puszki” ustawionej przy kasie w sklepie. Zdaniem ekspertów wzmożona skłonność do działalności charytatywnej wiąże się z charakterem świąt Bożego Narodzenia.

– Te święta łączą się z otwartością na innych, na obcych. Drugi psychologiczny czynnik jest związany z pozytywnymi bodźcami, których ten okres nam dostarcza, chociażby pozytywne emocje związane z tym, że ktoś jest zadowolony, odczuwa wdzięczność, radość z naszego powodu 

– mówi agencji informacyjnej Newseria Marta Marchlewska z Maison & Partners.

Zgodnie z badaniem Polacy najchętniej wspierają najmłodszych pokrzywdzonych przez los. 44 proc. respondentów zadeklarowało pomoc dla chorych dzieci, 35 proc. natomiast za swój cel uznało wsparcie dzieci znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Zdaniem ekspertów Polacy są szczególnie skłonni do przekazywania pomocy na konkretny cel.

– Jeżeli znamy dokładny cel tej pomocy i możemy później w jakiś sposób doświadczyć wdzięczności tych osób, czy zobaczyć, jak ta pomoc wygląda w rzeczywistości, to jesteśmy bardziej skłonni przeznaczać te środki dla innych – mówi Marta Marchlewska.