Przed świętami lubimy pomagać

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/rawpixel

  

Święta Bożego Narodzenia to czas, w którym Polakom łatwiej otwierają się serca i portfele. Pomaganie najczęściej jest działaniem spontanicznym – 65 proc. społeczeństwa przyznaje, że pomaga pod wpływem chwili. Najpopularniejszą formą działalności dobroczynnej jest wrzucanie pieniędzy do „puszki” ustawionej przy kasie w sklepie. Polacy najchętniej wspierają pokrzywdzone przez los dzieci.

Jak pokazuje badanie przeprowadzone przez Maison&Partners na zlecenie sieci SMYK, 51 proc. Polaków deklaruje chęć wspierania potrzebujących w okresie przedświątecznym. Najczęściej jest to działanie spontaniczne – 65 proc. badanych przyznaje, że decyzję o udzieleniu pomocy podejmuje pod wpływem chwili. Tylko 7 proc. ankietowanych stwierdziło, że ich działalność charytatywna jest zaplanowana i systematyczna.

Najczęstszą, deklarowaną przez ponad 80 proc. respondentów, formą wspierania potrzebujących jest wrzucenie pieniędzy do „puszki” ustawionej przy kasie w sklepie. Zdaniem ekspertów wzmożona skłonność do działalności charytatywnej wiąże się z charakterem świąt Bożego Narodzenia.

– Te święta łączą się z otwartością na innych, na obcych. Drugi psychologiczny czynnik jest związany z pozytywnymi bodźcami, których ten okres nam dostarcza, chociażby pozytywne emocje związane z tym, że ktoś jest zadowolony, odczuwa wdzięczność, radość z naszego powodu 

– mówi agencji informacyjnej Newseria Marta Marchlewska z Maison & Partners.

Zgodnie z badaniem Polacy najchętniej wspierają najmłodszych pokrzywdzonych przez los. 44 proc. respondentów zadeklarowało pomoc dla chorych dzieci, 35 proc. natomiast za swój cel uznało wsparcie dzieci znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Zdaniem ekspertów Polacy są szczególnie skłonni do przekazywania pomocy na konkretny cel.

– Jeżeli znamy dokładny cel tej pomocy i możemy później w jakiś sposób doświadczyć wdzięczności tych osób, czy zobaczyć, jak ta pomoc wygląda w rzeczywistości, to jesteśmy bardziej skłonni przeznaczać te środki dla innych – mówi Marta Marchlewska. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

MŚ do lat 20 - czuć już atmosferę mundialu

/ media.laczynaspilka.pl/

  

- Czuć już atmosferę mundialu – przyznał obrońca piłkarskiej reprezentacji kraju do lat 20 Jan Sobociński. W czwartek, w meczu otwarcia mistrzostw świata do lat 20, Polacy zagrają w Łodzi z Kolumbią (godz. 20:30).

Sobociński, który reprezentuje barwy beniaminka ekstraklasy ŁKS Łódź, jest jedynym zawodnikiem w 21-osobowej kadrze, który na młodzieżowym mundialu może wystąpić w swoim rodzinnym mieście. Jak przyznał, na zgrupowanie nie miał daleko, a atmosferę zbliżających się mistrzostw poczuł po przekroczeniu drzwi hotelu.

Odkąd przyjechałem do hotelu już czuć atmosferę mundialu. Dzisiaj mieliśmy odprawę organizacyjną o całych mistrzostwach. Dla każdego z nas to okazja do pokazania, "sprzedania" się, szerszemu gronu, jeśli chodzi o kluby

– mówił na konferencji prasowej 20-letni obrońca.

W czwartek czeka go trudne zadanie. Jeśli bowiem wybiegnie na boisko, będzie musiał zatrzymać m.in. napastnika Kolumbii Cucho Hernandeza, który w tym sezonie Primera Division zdobył cztery gole dla SD Huesca. "Szczegółowo o jego grze dowiem się na odprawie indywidualnej. Na środku mam jednak dobrego partnera w osobie Sebastiana Walukiewicza. On ma duży spokój przy wyprowadzaniu piłki, dobrze się uzupełniamy w defensywie. Mieć go obok siebie to duży atut" – tłumaczył Sobociński, który w minionym sezonie rozegrał 30 spotkań w 1. lidze.

Obecny na spotkaniu z dziennikarzami napastnik drugiej drużyny niemieckiego 1. FC Nuernberg Dominik Steczyk podkreślił, że przed mistrzostwami świata jest optymistycznie nastawiony.

"Gra w klubie dużo mi dała. Występowałem po 90 minut, do tego doszło kilka bramek. Dzięki temu czuję się lepiej, jeśli chodzi o mentalność, pewność siebie. Myślę, że to też widać na boisku"

– wyjaśnił.

Zapewnił, że występy na czwartym poziomie rozgrywkowym w Niemczech nie muszą być przeszkodą w wywalczeniu miejsca w składzie. "Czwarta liga niemiecka też jest na dość wysokim poziomie. Na pewno najlepiej mieć wszystkich zawodników z Ligi Mistrzów, ale tak nie jest. Mamy jednak bardzo silną drużynę i z tymi piłkarzami możemy dużo zdziałać" – ocenił urodzony w Katowicach napastnik.

Dodał, że choć czasu na zgranie drużyny narodowej nie było dużo, to jego zdaniem czas podczas zgrupowań został dobrze wykorzystany. "Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani" – podsumował Steczyk.

Sobociński zapewnił, że o i jego koledzy z reprezentacji nie obawiają się grupowych rywali, wśród których oprócz Kolumbii są Tahiti i Senegal. "Jesteśmy pewni siebie, ale podchodzimy z respektem do każdego przeciwnika. W każdym meczu gramy o trzy punkty" – zadeklarował piłkarz ŁKS.

Prowadzona przez trenera Jacka Magierę kadra U-20 do mistrzostw świata przygotowuje się w Łodzi. Od poniedziałku szkoleniowiec ma do dyspozycji wszystkich powołanych zawodników.

Czwartkowy mecz otwarcia turnieju Polska - Kolumbia rozpocznie się o godz. 20:30 na stadionie na Widzewie w Łodzi, który będzie główną areną młodzieżowego mundialu w Polsce. W kolejnych spotkaniach grupowych podopieczni Magiery zmierzą się z Tahiti (26 maja, 20.30) i Senegalem (29 maja, 20.30). 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl