- Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie niemieckich Urzędów ds. Dzieci i Młodzieży (Jugendamtów) jest przełomowa, zgodnie z nią Komisja Europejska powinna skontrolować cały system umieszczania dzieci w Jugendamtach – mówił dziś wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. - Temat Jugendamtów to jest właśnie prawdziwa dyskusja o praworządności. Odnosi się do wartości, na których jest oparta Unia Europejska, czyli praw człowieka, dziecka - dodał Wójcik.

-Bardziej rozumiem Niemców, którzy bronią swojego systemu, niż polskiego eurodeputowanego, wybranego w Polsce, a mowa o Julii Piterze, który składa wiele poprawek do rezolucji i te poprawki są w kontrze do działań polskiego rządu. A co gorsza są wbrew oczekiwaniom Polaków za granicą

- zaznaczył wiceminister.

Dobrze, że ta rezolucja przeszła. Dobrze, że tak dużą ilością głosów. Szkoda tylko, że kilka poprawek zmniejszyło jej ostrość i w zasadzie trochę stępiło ostrze potępienia niemieckiego urzędu Jugendamt

- komentuje rezolucję w rozmowie z portalem niezalezna.pl były wiceszef Parlamentu Europejskiego, Ryszard Czarnecki.

Myślę, że takie wyraźne potępienie działalności Jugendamtów, przy jednoczesnej stałej presji dyplomatycznej ze strony rządu Polski oraz polskich mediów, może spowodować, że Niemcom zadrży ręka w przyszłości, gdy będą chcieli odrywać polskie dzieci od polskich rodziców. Czy, co jest jeszcze gorsze, zakazywać używania języka polskiego, bo przecież takie przypadki były bardzo częste

- zauważa.

W czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie niemieckich Urzędów ds. Dzieci i Młodzieży (Jugendamtów). Rezolucja wzywa Komisję Europejską, aby dokładnie sprawdziła procedury, które są stosowane przez niemieckie Jugendamty.

Jak informują autorzy projektu rezolucji, powstał on, gdyż do komisji petycji Parlamentu Europejskiego dotarło wiele petycji w sprawie domniemanej systematycznej dyskryminacji przez Jugendamty rodziców, niebędących obywatelami niemieckimi, w transgranicznych sporach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej i opieki nad dziećmi.