Były policjant oskarżony o śmiertelne pobicie

zdjęcie ilustracyjne / succo

  

Przed Sądem Okręgowym w Słupsku ruszył proces 37-letniego Krystiana L., b. policjanta z Człuchowa. Prokuratura oskarżyła go o spowodowanie u Piotra P. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym i lekkich obrażeń ciała u swej ówczesnej partnerki. Oskarżony nie przyznał się do winy.

Krystian L. jest oskarżony o spowodowanie u Piotra P. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym i lekkich obrażeń ciała u swej partnerki. Grozi mu od 5 do 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie.

Z aktu oskarżenia odczytanego podczas rozprawy przez prokuratora, wynika, że Krystian L. 7 kwietnia 2018 r. spowodował u pokrzywdzonego Piotra L. "urazy nosa, dwukrotnie uderzył go pięścią w twarz, powodując jego upadek ze schodów i uderzenie głową o posadzkę".

Pokrzywdzony, jak wynika z aktu oskarżenia, doznał złamania kości podstawy czaszki, z towarzyszącymi krwiakami przymózgowymi (…), co skutkowało ostrą niewydolnością krążeniowo-oddechową (…). Następstwem poniesionych obrażeń była śmierć Piotra P., do której doszło 14 kwietnia 2018 r. w szpitalu.

Krystian L. popchnął też swoją ówczesną partnerkę Katarzynę K., a gdy upadła, kopnął ją w głowę. Następnie spowodował jej upadek ze schodów. Kobieta uderzyła głową o drewnianą poręcz, doznając lekkich obrażeń.

Na rozprawie Krystian L. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Poinformował, że będzie odpowiadał wyłącznie na pytania swoich obrońców.

Sędzia Jacek Żółć odczytał protokoły z przesłuchań Krystiana L. Ten konsekwentnie przyznawał, że był "tego wieczoru kompletnie pijany" i niczego nie pamięta. Zeznał, że wspólnie z partnerką i Piotrem P., "kiedyś bardzo dobrym kolegą", który zainicjował to spotkanie, spożywali alkohol, najpierw w mieszkaniu Katarzyny K. w Chojnicach, potem w klubie z dyskoteką. Zeznał, że w mieszkaniu wypił 8 piw, w lokalu co najmniej jedno i drinki. Ich liczby nie pamiętał.

- Nie pamiętam, że stosowałem przemoc wobec Katarzyny. Nigdy wcześniej nie byłem agresywny pod wpływem alkoholu. (…) Nie pamiętam, że uderzyłem Piotra, że zepchnąłem go ze schodów 

– zeznawał Krystian L. podczas postępowania przygotowawczego.

Sąd słuchał również świadków, w tym wyjaśnień pokrzywdzonej, występującej też w procesie jako oskarżyciel posiłkowy, 34-letniej Katarzyny K. Powiedziała że 7 kwietnia piła alkohol z Piotrem i Krystianem. Ten nigdy wcześniej nie był wobec niej agresywny. "Nasza relacja była szczęśliwa" – mówiła na rozprawie.

Przyznała jednak, że Krystian był o nią "niezdrowo" zazdrosny. Przeszukiwał jej telefon komórkowy, laptop, pisał dziennie setki SMS-ów. "Nie było na tym tle awantur, tylko było to dla mnie uciążliwe" – powiedziała Katarzyna K.

Kobieta wyjaśniła, że nie wie, dlaczego przed blokiem Krystian uderzył Piotra. Przyznała, że znała Piotra, ale zaprzeczyła, by miały ją z nim łączyć zażyłe relacje. Gdy chciała ich rozdzielić, Krystian, jak twierdzi, ją zwyzywał i uderzył, a już w mieszkaniu groził jej śmiercią i mówił, że zabije jej syna i siostrę.

Krystian L. jest tymczasowo aresztowany. 15 kwietnia br. rozkazem komendanta powiatowego policji w Człuchowie Krystian L. został zwolniony ze służby w policji. Kolejna rozprawa 3 grudnia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brytyjska gazeta: pani premier, odejdź

Theresa May / / By Jim Mattis - 170511-D-GY869-0152, Közkincs, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=58793190

  

Dziennik "Times" wezwał brytyjską premier Theresę May do ustąpienia ze stanowiska w razie niepowodzenia w głosowaniu nad umową wyjścia z UE. Gazeta zaapelowała o powołanie technicznego szefa rządu, "który wyprowadzi kraj na bezpieczniejsze wody".

Na koniec tego przełomowego tygodnia, nie da się uciec od jednego wniosku: Theresa May nie tylko nie ma rozwiązania dla kryzysu politycznego, który trawi Wielką Brytanię, ale nawet stała się przeszkodą w znalezieniu jakiegoś wyjścia 

- oceniono w komentarzu redakcyjnym.

Jak wskazano, premier "straciła kontrolę nad swoim rządem, który od tygodni pogrążony jest w otwartej wojnie, a także nad parlamentem, który dwukrotnie zagłosował przeciwko jej projektowi porozumienia w sprawie brexitu".

Jej polityczne braki, które uwidoczniły się podczas katastrofalnej kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2017 roku, postawiły kraj na krawędzi przepaści: jej upartość, jej brak słuchu, wyobraźni i empatii oraz niezdolność do oczarowania, przymilania się czy przekonania do swoich racji 

- dodano.

"Times" zaznaczył, że problemy May są w szczególności "pogłębione przez katastrofalną utratę zaufania", wskazując na środowe ostre przemówienie premier wobec parlamentarzystów. Kosztowało ono ją poparcie nie tylko niektórych wahających się posłów, ale nawet własnego rzecznika dyscypliny partyjnej, który ocenił, że "jej komentarze zniweczyły jego wysiłki, aby przekonać deputowanych Partii Pracy do poparcia porozumienia".

Dziennik podkreślił także, że jedynie dzięki decyzji unijnych liderów o przedłużeniu o dwa tygodnie procesu wyjścia z UE "uda się uniknąć konsekwencji lekkomyślności" premier. "Kluczowe, aby parlament wykorzystał ten dodatkowy czas na wyciągnięcie kraju z kryzysu" - napisano.

Wciąż najlepszym sposobem, aby to zrobić byłoby przegłosowanie przez parlament porozumienia wynegocjowanego przez May, ale za sprawą porażki jej przywództwa to wydaje się być ekstremalnie mało prawdopodobne. (...) O ile rząd nie przyjmie jakiejś nowej strategii, posłowie mają duże szanse na to, że uda im się w tym tygodniu przejąć kontrolę nad parlamentarnym porządkiem obrad 

- oceniono.

Gazeta skonkludowała, że "May nie może być jednak tą osobą, która stanie na czele takiej nowej strategii".

"Parlament musi znaleźć drogę naprzód, która może liczyć na ponadpartyjne poparcie (...). Celem powinno być zrealizowanie brexitu bez konieczności dłuższego przeciągania procesu" - argumentowała redakcja "Timesa", zaznaczając, że "tak długo jak ona (May) zostaje na stanowisku to ryzyko bezumownego wyjścia pozostaje wysokie".

Aby znaleźć wyjście z tej sytuacji, May powinna ustąpić. Nie ma teraz czasu na wybory lidera (Partii Konserwatywnej) lub wybory parlamentarne. To, czego potrzebujemy, to techniczny premier, idealnie z ponadpartyjnym poparciem, który może poprowadzić kraj w tych kluczowych tygodniach na bezpieczniejsze wody 

- skończono.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl