Po przesłuchaniu byłego wiceministra finansów Dominika Radziwiłła Horała ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że zeznania świadka potwierdzają, iż podczas spotkań kierownictwa w resorcie finansów "problem uszczelniania systemu podatkowego nie był specjalnie omawiany, nie był stawiany jako priorytet". Dodał też, że były wiceminister finansów Jacek Dominik nie poruszał też na tych spotkaniach kwestii, że odwrócony VAT był wprowadzany w innych krajach europejskich.

Marcin Horała zapytany, czy były minister finansów Jacek Rostowski lub jego pełnomocnik potwierdzili, że stawią się 10 grudnia przed komisją śledczą ds. VAT, odpowiedział:

biuro komisji jest w kontakcie z pełnomocnikiem pana ministra i potwierdza, że 10-tego się stawi.

Dopytywany, jak wygląda sytuacja z kolejnym świadkiem - szefem Najwyższej Izby Kontroli (NIK) Krzysztofem Kwiatkowskim, który ma być przesłuchany dzień później - odpowiedział: "mamy potwierdzenie, że 11 grudnia będzie".

Przewodniczący przyznał, że komisja przesłuchując Rostowskiego będzie pytała o zagadnienia, które znalazły się we wnioskach do prokuratury, a o których Horała poinformował w środę na konferencji prasowej. Mówił wówczas, że komisja zdecydowała, iż wystąpi do prokuratury ws. możliwości popełnienia przestępstwa przez b. szefa resortu finansów ws. m.in. przekroczenia uprawnień poprzez doprowadzenie do tego, że osoba nieuprawniona, czyli doradca społeczny, jednocześnie zatrudniony w jednej z firm audytorskich, w sposób faktyczny współkierował tworzeniem legislacji w resorcie finansów, a także doprowadzenie do straty dla mienia publicznego i Skarbu Państwa wielkich rozmiarów.

 

Horała przyznał również, że według wstępnego kalendarza komisji, w styczniu przyszłego roku komisja przesłucha Renatę Hayder. Jej osobę przywołano 21 listopada przed sejmową komisją śledczą jako społeczną doradczynię Rostowskiego i partnera w firmie doradczej Ernst & Young. Wiceminister finansów z rządu PO-PSL Elżbieta Chojna-Duch zeznała wówczas przed komisją, że według niej proces legislacyjny przejmowali od urzędników resortu finansów zewnętrzni doradcy. W resorcie finansów - jak mówiła - gabinet miał "superpracownik" - Renata Hayder zatrudniona w firmach doradczych - Arthur Andersen i Ernst & Young.