Co teraz zrobi Trzaskowski? Diagnoza jest druzgocąca: "Warszawie grozi paraliż. Drugi Neapol"

Rafał Trzaskowski / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Nowy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski będzie musiał się zmierzyć z nie lada wyzwaniem. Chodzi o śmieci. - Warszawie od nowego roku grozi paraliż śmieciowy - ocenia minister środowiska.

Minister Henryk Kowalczyk przypomniał, że od nowego roku w stolicy ma zacząć obowiązywać nowy system śmieciowy, zgodny z rozporządzeniem z lipca 2017 roku.

W tej sprawie miasto rozpisało przetarg na odbiór i zagospodarowanie śmieci. Firmy odwołały się od niego, a rację im przyznała KIO. Spowodowało to, że otwarcie kopert zostało przesunięte na 30 listopada.

Kowalczyk przypomniał, że nowy system śmieciowy opiera się na zbiórce odpadów podzielonych na 5 frakcji, obecnie w stolicy śmieci zbierane są do 3 kontenerów (odpady mokre, suche segregowane i szkło). Według przedstawicieli ministerstwa, istnieje realne zagrożenie, że przetarg śmieciowy w Warszawie nie zostanie rozstrzygnięty, bądź firmy, które wygrają, nie zdążą w miesiąc przygotować się do nowych zasad zbiórki.

Kowalczyk ocenił, że "stolicy od nowego roku grozi paraliż śmieciowy, drugi Neapol". 

Jeśli potwierdzą się przypuszczenia ministra, nowy prezydent stolicy, Rafał Trzaskowski, będzie miał nie lada problem do rozwiązania. Jego pierwsze plany już wzbudzają wiele kontrowersji, a w szczególności - spekulacje o możliwych podwyżkach cen biletów komunikacji miejskiej.

Protest! Trzaskowski chce zabudować bazar


Protest! Trzaskowski chce zabudować bazar

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Australia walczy z pożarami. Wprowadzono stan wyjątkowy

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/NewsSyd

  

W Nowej Południowej Walii, najbardziej zaludnionym stanie Australii, setki szkół zostały zamknięte a ludność wezwano do chronienia się w relatywnie bezpiecznych centrach miast, w oczekiwaniu na wtorkowy atak pożarów podsycanych przez suszę, wysoką temperaturę i silny wiatr.

Władze stanu ogłosiły stan wyjątkowy, który ma trwać przez najbliższy tydzień.

Służbie pożarniczej (Rural Fire Service) udzielono nadzwyczajnych uprawnień. Może ona dysponować dostępnymi środkami i wydawać polecenia innym agendom rządowym.

Dowódca tej służby, komisarz Shane Fitzsimmons, poinformował, że do walki z ponad 50 ogniskami pożarów lasów i zarośli skierowano ponad 3 tys. strażaków. We wtorek sytuacja ma się pogorszyć, bowiem oczekiwane jest zwiększenie siły wiatru.

Najpoważniejsza sytuacja panuje na północnym wschodzie stanu oraz w okolicach największego miasta Australii - Sydney. Zanotowano tam trzy ofiary śmiertelne; kilkaset domów mieszkalnych zostało zniszczonych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl