Schetyna mężem opatrznościowym? Pochwalił się publicznie złożeniem wniosku do prezydenta

Grzegorz Schetyna postanowił wcielić się w rolę męża opatrznościowego i wezwał prezydenta do pilnego zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w związku z kryzysową sytuacją na Ukrainie. Nie byłoby w tym nawet nic dziwnego, ale zważywszy niedawne działania Platformy Obywatelskiej, nagła troska Schetyny o stan obronności wydaje się mało przekonywująca. Komentując postępowanie Grzegorza Schetyny, minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak przypomniał, że rząd PO likwidował oddziały wojska polskiego i zmniejszał jego zdolności obronne.

Grzegorz Schetyna fot.
Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Wczoraj Grzegorz Schetyna poinformował o złożeniu na ręce prezydenta Dudy wniosku o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w związku z sytuacją na Ukrainie.

W związku z rosyjską agresją na jednostki ukraińskiej marynarki wojennej złożyłem na ręce prezydenta wniosek o jak najszybsze zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego

- poinformował szef Platformy obywatelskiej na Twitterze.

Dzisiaj w programie „Sygnały Dnia” radiowej Jedynki, wniosek lidera totalnej opozycji skomentował minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak.

Schetynie jest potrzebne (zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego – red.), żeby mógł istnieć. Przecież on nie ma nic do zaproponowania, a jego rząd likwidował oddziały wojska polskiego czy też zmniejszał zdolności obronne naszego wojska

- powiedział Mariusz Błaszczak, komentując działanie Grzegorza Schetyny.

Złożenie przez Schetynę wniosku o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego komentowali także internauci, ale raczej w prześmiewczym tonie.


 

 

Źródło: niezalezna.pl, 300polityka.pl

#Mariusz Błaszczak #Grzegorz Schetyna #Rada bezpieczeństwa Narodowego #Andrzej Duda #Ukraina #Rosja #Cieśnina Kerczeńska #Morze Azowskie

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo