Dopalacze w przesyłce pocztowej?

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/delphinmedia

  

Prawdopodobnie dopalacze wykryli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Łodzi w przesyłce w urzędzie pocztowym w Koluszkach. Za wprowadzanie do obrotu i handel tymi substancjami grozi do ośmiu lat więzienia.

O zdarzeniu poinformowała oficer prasowy Beata Bińczyk z Izby Administracji Skarbowej w Łodzi.

Jak wyjaśniła, na podstawie analizy dokumentów i obrazu rentgenowskiego funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wytypowali do kontroli jedną z paczek. Znaleźli w niej 88 woreczków z suszem roślinnym, z białym proszkiem i beżową substancją krystaliczną, w sumie 962 g, a także 134 kapsułki, również wypełnione białym proszkiem.

- Wygląd oraz oznaczenia środków wskazywały, że przesyłka może zawierać nowe substancje psychoaktywne, zwane dopalaczami. Ostatecznie skład chemiczny zatrzymanych substancji określi ekspertyza przeprowadzona w specjalistycznym laboratorium – poinformowała.

Przypomniała, że zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wprowadzanie do obrotu i obrót nowymi substancjami psychoaktywnymi zagrożony jest grzywną i karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wzięła pigułkę poronną - lekarz uratował dziecko. Teraz grozi mu... więzienie

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/trestletech

  

Czy za uratowanie życia dziecka można iść do więzienia? Ta historia pokazuje, że tak. Argentyńskiemu lekarzowi grożą dwa lata pozbawienia wolności, bo uratował dziecko pacjentki, która wzięła pigułkę poronną. Sąd uznał jednak, że lekarz postępując w ten sposób nie dopełnił obowiązków służbowych.

Historia rozpoczęła się, gdy do szpitala w Cipoletti zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że zażyła pigułkę poronną, gdyż jej dziecko jest wynikiem gwałtu. Ordynator szpitala dr Leandro Rodríguez Lastra podjął jednak decyzję o uratowaniu dziecka. Urodziło się ono w 35 tygodniu ciąży i trafiło do adopcji. 

[polecam:https://niezalezna.pl/257163-w-glowie-sie-nie-miesci-demokratka-chce-mozliwosci-aborcji-w-chwili-porodu]

Choć dziewczynka jest zdrowa i ma już dwa lata sprawa ta trafiła przed oblicze sądu, a lekarza oskarżono o niedopełnienie obowiązków służbowych.

Dr Leandro Rodríguez Lastra oświadczył, iż postąpił zgodnie ze składaną przez siebie przysięgą lekarską. Podkreślał ponadto, że zażyte przez pacjentkę tabletki mają zastosowanie tylko na wczesnym etapie ciąży

- podaje dorzeczy.pl.

Te tłumaczenia nie przekonały jednak sądu, który uznał medyka za winnego zarzucanych mu czynów. Nie ogłoszono jeszcze wymiaru kary, ale grożą mu nawet dwa lata więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dorzeczy.pl, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl