To nie koniec rosyjskiej agresji? Szef MSZ Ukrainy mówi o możliwym ataku lądowym

Ukraińskie służby podają, że Władimir Putin może przygotowywać atak na lądzie mający na celu zajęcie części terytorium Ukrainy. – Plany te dotyczą części wschodnich i południowych obwodów Ukrainy – podał minister spraw zagranicznych Ukrainy Paweł Klimkin w jednej z ukraińskich telewizji.

Kreml
pixabay.com/Bluesnap/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

Rosja nie ma prawa sądzić ukraińskich marynarzy z trzech ostrzelanych przez nią okrętów, gdyż są oni jeńcami wojennymi

– oświadczył dziś minister spraw zagranicznych Ukrainy.

– Jeńców wojennych nie można sądzić, to jest jakiś marazm, jednak Rosja to robi. Powinniśmy ich obronić, choćby dziś, choćby jutro – powiedział w stacji telewizyjnej „1+1”.

Klimkin oświadczył, że uwolnienie marynarzy jest dla ukraińskiej dyplomacji priorytetem.

Jednocześnie szef MSZ Ukrainy podał, że Putin chce zająć część terytorium Ukrainy, od Mariupola nad Morzem Azowskim do obwodów graniczących z Naddniestrzem.

Ukraina będzie szukała sposobów pokojowego rozwiązania sytuacji na Morzu Azowskim, ale zastrzega sobie prawo do samoobrony

– oświadczył.

Klimkin ocenił, że spodziewa się dalszych aktów agresji ze strony Rosji.

- Działania Federacji Rosyjskiej zarówno w Cieśninie Kerczeńskiej i na Morzu Czarnym są użyciem siły na terytorium Ukrainy. To, co wydarzyło się w niedzielę, jest poza strefą 12 mil – tak więc Rosja naruszyła wszystkie podstawowe normy prawa międzynarodowego wynikające z Karty NZ – dodał.

Podobnego zdania są amerykańscy analitycy. Według Damona Wilsona, wiceszefa Rady Atlantyckiej, działania Rosji są elementem szerszego planu, jakim może być aneksja terytorium.

Zaczęło się w Gruzji w 2008 r. i każdy kolejny, pojedynczy ruch nie wydaje się dramatyczny, ale patrząc na to całościowo, to Rosja osiąga strategiczne korzyści. Teraz widzimy, że Moskwa nasila działania, aby zastraszyć Ukrainę i przeszkodzić jej w wysiłkach na rzecz zapewnienia sobie dostępu do międzynarodowych wód i własnych portów

– tłumaczył.

Ukraina uznała wydarzenia w Cieśninie Kerczeńskiej za akt agresji Rosji i ogłosiła stan wojenny. Ma on obowiązywać przez 30 dni w obwodach przy granicy z Rosją i na obszarach położonych nad Morzem Czarnym i Azowskim.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, wprost.pl, tvp.info

#Ukraina #Rosja #aneksja #zajęcie terytorium

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo